ICON... one year later



Tak było rok temu, a gdzie firma jest dzisiaj i czy założenia sformułowane we wrześniu 2016 roku są nadal aktualne? Czy dalej priorytetem dla tych dwóch Pań jest jakość i trendy? Przyglądam się rozwojowi firmy Małgosi i mojej żony nieco z niedowierzaniem. Gdyby ktoś powiedziałby mi, że Icon w pierwszym roku działalności "zaliczy" okładkę oraz zagości w wielu magazynach modowych, stwierdziłbym, że jest niepoprawnym optymistą. Upór, zawziętość i pasja właścicielek sprawiły, że w ciągu 12 miesięcy firma otworzyła swoją pracownię, jest obecna w dwóch butikach na terenie Polski i ma liczne grono oddanych klientek, które niecierpliwie wyczekują każdej następnej premiery. Droga nie była łatwa i z pewnością ten rok był rokiem wielu wyrzeczeń i poświęceń, ale efekt! moim zdaniem już jest spektakularny.
Więc jak powstaje kolekcja? Wszystko zaczyna się przed paryskimi targami tkanin. W głowie powstają pewne pomysły i pierwsze szkice trafiają na papier. W ten sposób dziewczyny wiedzą już czego będą szukały. W Paryżu wystawiają się wszyscy, którzy liczą się w tej branży. Od potężnych zakładów produkujących- miliony metrów tkanin rocznie, po malutkie manufaktury wypuszczające małe serie przepięknych materiałów. Od samego początku priorytetem dla Icon były tkaniny: ich jakość oraz odmienność. Dziewczyny mają  tzw. oko lub inaczej 'szósty zmysł' jeżeli chodzi o ich wybór, często okazuje się później, że kupują te same materiały co Dior czy Valentino. Dla nowo narodzonej  firmy, ten właśnie priorytet stanowił też największe zagrożenie. Niestety wraz z jakością materiału rośnie też jego cena, stad też nie da się szyć czegoś z fantastycznej tkaniny i sprzedawać za kilkadziesiąt złotych. 
Nasz kultowy golf  'Sophie' wykonany został  z wysoko gatunkowej francuskiej koronki Sophie Hallette. Tradycja tej manufaktury sięga ponad 120 lat a ich tkaniny wykorzystywane są w kolekcjach największych domów mody takich jak Valentino, Dolce & Gabbana, Nina Ricci czy Zuhair Murad. Do grona ich wielbicieli należały takie sławy jak Jackie Kennedy, Elizabeth Taylor czy Marilyn Monroe. Jako ciekawostkę warto zaznaczyć, iż suknia ślubna księżnej Kate Middleton czy przepiękna kreacja Oscara de la Renty dla Amal Clooney została również wykonana z koronek pochądzących z manufaktury Hallette, więc sami rozumiecie.... jest się czym chwalić!

Podczas Premiere Vision powstaje też dużo projektów i to chyba najbardziej twórcze 3 dni w całym roku. Oczywiście inspiracją jest Paryż, jego ulice, wystawy sztuki czy liczne muzea (bo chyba historia jest dla Magdy największą inspiracją), ale też same targi, a raczej tkaniny, które można tam podziwiać. Często dopiero widząc  i dotykając dany  materiał  dziewczynom rodzi się wizja co z nim zrobić. Po trzech latach obecności na targach  wypracowały już sobie takie relacje, że niektórzy z producentów są w stanie produkować  tkaniny wg ich projektu (jak np chusty z bieżącej kolekcji). Ich motyw i kolorystyka została stworzona wyłącznie na potrzeby firmy ICON.
Po powrocie do Polski dziewczyny praktycznie zamykają się na dwa tygodnie w pracowni wraz z konstruktorem i krawcową. Wtedy powstają wszystkie szablony i próbne egzemplarze bluzek czy sukienek. Następnie pozostaje już tylko czekać no dostawę pierwszych zamówionych beli i produkcja. Część ubrań  jest szyta  bezpośrednio w pracowni (te bardziej skomplikowane modele) a reszta oddawana do firm krawieckich, które pod ścisłym nadzorem dziewczyn odszywają już resztę kolekcji. Pozostają jeszcze detale ... jak chociażby broszki użyte w błękitnej sukience (Sky Dress) czy szydełkowane kołnierzyki w sukience z marszczonego weluru. Aby taka laleczka mogła powstać potrzeba dwugodzinnej pracy jednego człowieka oraz zdolności manualnych. Gotowe!!! Jakie to proste prawda? ;-)
Inspiracje do tworzenia leżą wszędzie, wystarczy rozejrzeć się dookoła siebie. Czasami jest to twórczość projektanta z lat 80-tych, czasami piękny obraz dostrzeżony w którejś z miejskich  galerii, ale także styl słynnych IT-GRILS czy kultowych ikon stylu. Znacie już Magdę na tyle by wiedzieć, że kocha piękne miejsca, ludzi czy przedmioty. 
Ogromny wpływ na projekty marki ICON  ma niewątpliwie twórczość takich osobistości jak Christian Dior czy YSL, pokazy, wywiady, prywatne zdjęcia i rysunki. Stąd kampania do letniej kolekcji nie mogła powstać  nigdzie  indziej jak w Marrakeszu. Tam bowiem wszyscy czuliśmy ducha Laurenta.
 Zamiłowanie do plis to efekt inspiracji dawnymi projektami ISSEY MIYAKE, to bowiem najsłynniejsze plisy XX wieku. Ubraniami z linii 'Pleats Pleas' z wykorzystaniem właśnie tej struktury w latach 90-tych projektant podbił świat. Premiera linii odbyła się w roku 1993, ale pierwsze eksperymenty z plisami pojawiły się u Issey jeszcze pod koniec lat 80-tych. Tak narodził się Chevron- sukienka, która stała się bestsellerem letniej kolekcji. Dziewczyny postanowiły włączyć ją na stałe do kolekcji 'odświeżając' model jedynie innymi kolorami.
Jestem pełen podziwu dla marki, małymi kroczkami dążą do celu, którym jest? no właśnie co? Nigdy nie miały parcia na wielką karierę i raczej to się nie zmieni. Cieszą je małe rzeczy, a mnie cieszy fakt, iż potrafią czerpać z tego energię i satysfakcję. W ciągu 12 miesięcy ubrania pojawiły się w czołowych magazynach modowych w Polsce, także na okładkach kilku z nich. Chętnie noszą je celebrytki oraz kobiety okrzyknięte mianem ikon stylu. Tak kochani Magda Mołek uwielbia nasze rzeczy!
Grono stałych klientów rośnie a to cieszy najbardziej! Wiadomości z pochwałami są niczym miód wylany na nasze serducha.
To nie jest łatwy biznes, nie wszystko jest takie kolorowe! rzeczywistość potrafi być zgoła odmienna i wierzcie mi proszę wszystkich kosztuje to nerwy, wysiłek i kilka nieprzespanych nocy. Początki bywają ciężkie i wiele razy decyzje podjęte przez dziewczyny doprowadzały  do małych zakrętów... ale czy nie jest tak jak w słynnym cytacie Georgea R.R. Martina ''Żeby dotrzeć na północ, trzeba zmierzać na południe. Żeby znaleźć się na zachodzie, powinno się podążać na wschód. Żeby iść naprzód, należy się cofać, a żeby dotknąć światła, musi się przejść przez cień.'' Podsumowując...czy zrobiły dużo? Myślę, że bardzo....
Więc tak: "Głównym założeniem marki było dotarcie do najlepszych, prestiżowych firm zajmujących się produkcją i dystrybucją tkanin. Dzięki temu ICON nawiązał współpracę z czołowymi producentami z Włoch, Francji, Indii i Korei. Wielu z nich to manufaktury z piękną i bogatą tradycją. ICON powstaje z myślą o kobiecie i jej potrzebach, z jednej strony z nieustającej chęci budowania fundamentu kobiecej garderoby, a z drugiej zaś garderoby ocierającej się o światowe trendy. Kobieta ICON to kobieta dojrzała, świadoma siebie, pełna siły witalnej i chęci do życia. To kobieta dążąca do realizacji marzeń i spełnienia się na każdej płaszczyźnie swojego życia, ambitna i zakochana w sobie... 
...be your own ICON..."
to w dalszym ciągu bardzo aktualne i prawdopodobnie tak pozostanie już do końca....
ICON na dzień dzisiejszy dostępny jest:
Wkrótce także w Krakowie 










































Comments

  1. Gratuluje Brawo🙂
    trzymam kciuki za kolejne lata

    ReplyDelete
  2. brawo Magda od dawna powinnaś juz to robić, kocham Twój styl

    ReplyDelete
  3. Pani Magdo moze Pani opisze kiedys swoja historie i droge do sukcesu. Jest Pani inspirujaca i wyjatkowo silna osoba. Sledze Pani blog od paru lat i wiem ze z cala pewnoscia nie zawsze bylo latwo. Podziwiam upor, wyczucie smaku i talent! Jest Pani jak Icon-unikatowa.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts