#makeapromise

Dziś jest wielki dzień pomagania. Wielka Orkiestra Świątecznej pomocy gra w naszym kraju powodując swoiste pospolite ruszenie. Przy okazji tego wydarzenia chciałabym napisać Wam o innej, równie szlachetnej inicjatywie. 
Louis Vuitton i UNICEF połączyły siły aby zebrać pieniądze dla dzieci na całym świecie, które najbardziej potrzebują pomocy. Razem rozpoczęli akcję #MakeAPromise i aby przypięczętować tę obietnicę stworzono dwa produkty: zawieszkę i bransoletkę. Zainspirowana
 kłódką, oryginalnie zaprojektowaną przez Gearges Vuitton w 1890 roku, srebrna biżuteria trafiła do sprzedaży i każde 200 Dolarów ztego zakupu trafi na konto UNICEF. "UNICEF to solidny lider w pomocy humanitarnej na całym świecie. Razem możemy przyczynić się do zmiany losu najbardziej pokrzywdzonych dzieci. Naszym celem jest dotarcie do jak największej ilości osób, stąd prośba o udąstępnianie tej obietnicy w mediach społecznościowych." powiedział Michael Burke - Prezes Louis Vuitton
Dzieci składają swoje obietnice, krzyżując nawzajem małe paluszki tzw "pinky promise". To rodzaj jednej z najbardziej szczerych i zarazem solidnych obietnic bo pochodzących prosto z serca.
Symbol "pinky promise" został użyty w tej kampanii i wiele znanych osobistości zachęca do zrobienia zdjęcia i współdzielenia go w mediach społecznościowych. Wspomóc akcję możecie zakupując w jednym z butików marki oba produkty lub robiąc dotację bezpośrednio do UNICEF. Jeżeli nie macie takiej możliwości to przynajmniej zróbcie "pinky promise" i udostępnijcie to swoim znajomym koniecznie z hashtagiem #makeapromise.










Comments

  1. wielka szkoda ze wlasciciel LV zamiast uraczac nas nastepnym nic niewartym przedmiotem, nie podzieli sie z tymi biednymi dziecmi tym, co ma...Chyba ci "pomagacze" powinni najbardziej zastanowic sie nad tym, gdzie jest poczatek wszystkich problemow. A ten niewatpliwie jest w niekontrolowanym rozmnazaniu sie. Dzis, niestety, zeby uslyszec o czyms wiecej niz komunistyczno-teczowa propaganda, trzeba wlaczyc RT. A tam, chocby dzis, program o Kongo, bardzo brutalnie pokazujacy rzeczywistosc. Debatowanie na ulicy o pozostaniu w domu lub pojsciu do sierocinca, z glownym "zainteresowanym", czyli 8-10 letnim chlopcem. Za 10 lat ten chlopiec stanie u bram Europy i w najlepszym przypadku zgwalci tych pomagaczy, w najgorszym pocwiartuje. Z innych czesci swiata, ewentualnie wykorzysta ciezarowke. Opamietajcie sie i zacznijcie myslec racjonalnie. Unicef od lat roztrwania pieniadze glownie na party, rozmowy z pracownikami UNO w wiedniu tylko utwierdzaja mnie ze szybko nalezy szukac nowego miejsca do zycia. Europa tonie, dzieki idiotom...

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts