My Paris...

Jak głosi słynne przysłowie - ''Paris is always good idea'' i tak
od dobrych kilku lat staramy się odwiedzać stolicę Francji przynajmniej raz w roku. To tu bowiem czerpię najwięcej inspiracji, spadają na mnie dosłownie zewsząd i z przyjemnością przenoszę je na każdą płaszczyznę mojego życia. Chłonę atmosferę z różnych miejsc, widoków i smaków. Wyjątkową chwilę zamieniam w obraz i szybko łapię ją w szkle obiektywu. To dla nas bardzo wyjątkowe miejsce i z pewnością zostanie  już tak na zawsze... Mimo stałych  i ukochanych punktów do których wracamy za każdym razem, wciąż odkrywamy Paryż na nowo. To zawsze szalenie intensywny czas, bowiem doba ma tylko 24 godziny a miejsc do zobaczenia wciąż tak wiele.... W tym roku odwiedziłam także najsłynniejsze targi tkanin Premiere Vision - kolejne marzenie z listy 
'must see' zostało odhaczone. 
































Comments

  1. Studiowalam w Paryzu przez rok; mieszkalam w XV arrondisement....I nie moglam sie doczekac kiedy wreszcie przeprowadze sie do Londynu! Londyn jest pelen energii, ' mlodosci'...Paryz to takie wielkie Muzeum... Nie czulam tam tej energii zyciowej, ktorej Tak pelno w Londynie I Nowym Jorku (w ktorym tez mieszkalam przez rok 😉).

    ReplyDelete
  2. Nie zgadzam się. Paryż bije oba te miasta na głowę zwłaszcza Nowy Jork - przereklamowany. Zazdroszczę tych cudnych chwil Magda i cieszę się, że na moment przeniosłaś mnie w te cudowne miejsca, które mogłam zobaczyć Twoimi oczami :)

    ReplyDelete
  3. Piekna biblioteka, czy to Twoje mieszkanie? Raczej dolacze do anonymusa no.1;) Tez o wiele bardziej lubie "mlodosc" i "swiezosc" Londynu, NY to dla mnie Central Park i Manhattan, poza tym nie jestem fanka a Paryz zrobil sie lumpim mistem niestety. I mysle ze bedzie jeszcze gorzej. 2 lata temu mielismy plan pozostania w miescie na dlugie, prawie 3 tygodniowe ferie Bozonarodzeniowe zeby bez pospiechu cieszyc sie miastem, dzis juz bym sie nie odwazyla.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts