Wat Chalong


Wats - albo inaczej świątynie buddyjskie to zdecydowanie jedne z najważniejszych symboli Tajlandii, po części dlatego iż większość mieszkańców to buddyści a po drugie, że są tak zjawiskowe i piękne.Na Phuket mamy ok 29 świątyń i rozprzestrzeniają się one po całej wyspie. Słowo 'wat' pochodzi z sanskryckiego słowa awasatha, oznaczającego miejsce kultu oraz pobytu społeczności buddyjskiej.
Wat Chalong wita swoich oddanych jak i turystów od ponad wieku. Miejscowi przychodzą tu pomodlić się a turyści dowiedzieć czegoś o buddyźmie i poczuć magię tego  miejsca. Świątynia otwarta jest od wczesnego ranka do godz 17.
Samą Pagodę zdobią malowidła ścienne przedstawiające historię życia i różne wizerunki Buddy.

(Pagoda – w buddyjskiej architekturze sakralnej na Dalekim Wschodzie (Chiny, Korea, Nepal i Japonia) rodzaj wielokondygnacyjnej wieży, służącej do przechowywania relikwii. Stanowi jeden z budynków znajdujących się w zespole klasztoru buddyjskiego, oprócz innych budowli, takich jak sala zebrań, biblioteka itd.) Wat Chalong znana jest także  z licznych uzdrowień. Modlący koncentrują swoją uwagę na licznych monumentach, przedstawiających troje świątobliwych mnichów: Luang Por Chaem, Luang Por Chuang i Luang Por Gluam.  W czasie powstania chińskich górników w 1876 r. miejsce było azylem dla zagrożonej ludności lokalnej, stąd ma wyjątkowe znaczenie dla lokalnej ludności.
Urzekła mnie strzelistość tajskich świątyń, budowle są bardzo zdobne, tysiące kadzideł, świec i świecidełek, które zdobią ich ściany nadają wyjątkowy klimat tym miejscom a to z kolei  pozwala nam, turystom 'poczuć' miejscową kulturę obyczajową. Mimo natłoku odwiedzających panuje cisza i skupienie... każdy przychodzi tu po zdrowie, szczęście i pomyślność.
Tajowie należą do bardzo przesądnych, wierzą bowiem w istnienie dobrych i złych duchów, czując przed nimi olbrzymi respekt. Bronią się przed złymi siłami , licznymi amuletami, palą kadzidła, stawiają małe kapliczki przed swoimi domami, a także wieszają kwiatowe girlandy na drzewach. Zostawiając przed drzwiami domu jedzenie i dary, proszą jedynie dobre duchy o dozór i troskę nad rodziną. Ma to za zadanie odgonić złe moce. Wat Chalong to miejsce kultu i spowiedzi, rozmowy z mnichem i licznych spotkań....najcenniejsze są jednak te, same ze sobą. Tu mamy czas na refleksje i chwilę zadumy. Cieszę się, że udało mi się spędzić choć kilka chwil w tak cudownym miejscu.
... po prostu trzeba tu być














Comments

  1. Zazdroszczę Tajlandii, widoki jak z pocztówek

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts