Clochee...

Kochane dziś kilka słów o Clochee... nowej marce kosmetycznej na naszym rodzimym rynku. Jakiś czas temu bowiem skusiłam się na szeroko rekomendowane nawilżające serum oraz regenerujący krem na noc.
Założycielkami jak i głównym filarem firmy jest duet kobiecy w składzie :Daria Prochenka i Justyna Szuszkiewicz. Z połączenia wspólnej pasji, wiedzy Justyny, która od lat produkuje kosmetyki na własny użytek oraz biznesowych umiejętności Darii, mamy szczęście i możlwość używania skutecznych, zdrowych, ekologicznych i polskich produktów !
 ''Najlepszą rekomendacją niech będzie fakt, że produkujemy dla was kosmetyki, których same potrzebujemy. Dotychczasowa oferta na rynku nie odpowiadała naszym wygórowanym wymaganiom pod względem zawartości, ceny i jakości kosmetyków. Clochee jest naszym ideałem. Chciałyśmy pokazać, że zdrowe i naturalne kosmetyki mogą być przyjemne dla oka i ciała, a dbanie o ekologiczną naturę produktów nie wyklucza estetycznych doznań. ''
Choć historia powstania marki nie może być iście bajkowa, warto zaznaczyć iż zanim kobieca pasja połączyła Panie a sam pomysł i koncepcja przerodziły się w realny plan działania a następnie biznes, minęło wiele miesięcy ciężkich przygotowań i skrupulatnych analiz. Znaną wszystkim nam metodą prób i błędów dziewczyny osiągnęły zamierzony cel uwieńczony dużym sukcesem, bowiem grono zadowolonych klientek stale rośnie.


''Nasz plan zakłada wiele etapów rozwoju marki. Systematycznie będziemy proponowały Wam coraz bogatszą linię kosmetyków Clochee. Chcemy byście w jednym miejscu znalazły wszystko czego codziennie potrzebuje wasze ciało...'' brzmi fantastycznie prawda?


Wracając do testowanych przeze mnie produktów...
Clochee, Rejuvenating - Regenerating Night Cream


Działanie kremu rzeczywiście idealnie oddaje hasła promowane w jego opisie : regeneruje i znacznie poprawia gęstość skóry. Nie ukrywam, że mimo posiadania mieszanej skóry i odpornej na podrażnienia, zauważyłam już , że szybciej traci ona wodę i robi się miejscami bardziej wiotka. Krem nadał jej blasku i rożświetlił znacznie koloryt a nawet śmiem twierdzić, że lekko wymodelował kontur twarzy w okolicy podbródka i polików. Po regularnym stosowaniu kremu każdej nocy, pierwsze efekty zauważyłam już po dwóch tygodniach. Budziłam się z napiętą, gładszą i delikatniejszą skórą. W okolicach oczu znikały zasinienia i zaczerwienienia. Twarz wygląda na wypoczętą, świetlistą a skóra na gotową do nałożenia podkładu a następnie pełnego makijażu. Krem rozprowadza się znakomicie, wydobywamy go za pomocą wygodnej w użytkowaniu pompki przez co zachowujemy większą higienę i nie przenosimy bakterii wewnątrz. Wklepujemy na oczyszczoną skórę twarzy, ja stosowałam go także na szyję i dekolt ( Wam też polecam)W swoim bogatym składzie ma  olej arganowy, który znacznie opóźnia procesy starzenia i głęboko nawilża skórę. Działa rewitalizująco, poprawia elastyczność i jędrność. Olej arganowy stosowany przez nas często do pielęgnacji włosów i skóry głowy, intensywnie chroni naskórek przed wysuszaniem i wspomaga odnowę komórek. Ma dosyć gęstą konsystencję ale nie sprawią odczucia ciężkości na twarzy, nie jest tłusty i nie zatyka porów! Dodam jeszcze iż dobrze współgra z innymi kosmetykami typu toniki, peelingi czy serum. Zawiera także Algi Ulva Lactuca, które przeznaczone są do preparatów do pielęgnacji skóry. Ekstrakt ten zawiera 10 - krotnie więcej witamin np. z grupy B, C, E oraz składników mineralnych tj. wapń, jod, żelazo, magnez, cynk, niż rośliny lądowe. Przyjemny zapach i skuteczność zachęca do zakupu kolejnej butelki ;-)



Odnośnie działania serum (drugiego testowanego przeze mnie produktu) nasłuchałam się niemal samych wzorowych opinii. Ciekawość przyczyniła się do wypróbowania tego ''magicznego'' kosmetyku, który zachwalały dookoła moje koleżanki. Jestem fanką skoncentrowanych kosmetyków, przede wszystkim dlatego iż mają za zadanie działać na określony problem i ożywić skórę znacznie mocniej niż zwykłe powierzchowne kremy. Co wchodzi w skład odmładzająco-odżywczego serum marki Clochee?
Olej Perilla- jeden z moich ulubionych, często stosowanych przeze mnie w czystej postaci. Działa przeciwzapalnie,przeciwbakteryjnie i idealnie sprawdza się w kontakcie ze skórą atopową i skłonną do podrażnień.
Ryboza - naturalny cukier stanowiący naturalne, biologiczne paliwo dl anaszych komórek. Wykazuje silne działanie przeciwstarzeniowe.
Olej z Avokado i Olej Arganowy - regenerują włókna kolagenowe, wygładzają płytkie zmarszczki oraz stanowią świetne nawilżenie naskórka
Witamina E-  działa antyrodnikowo, zapobiega wysuszeniu skóry i powstawaniu stanów zapalnych, sprzyja tworzeniu kolagenu, poprawia elastyczność i wygładza skórę przy czym doskonale ją nawilża.
Komórki macierzyste pochodzące z jabłka - Roślinne komórki macierzyste mają możliwość nieograniczonej samoodnowy przez całe swoje życie, dlatego biotechnologia genetyczna skoncentrowała swą uwagę na tym typie komórek. Wspomagają naprawę DNA, powodują wzrost elastyczności naskórka i włosów, chronią przed wolnymi rodnikami a także regulują podziały komórkowe.
Dobre serum przede wszystkim powinno nawilżyć i odżywić skórę, poprawić stan cery oraz zniwelować problem dla którego rozpoczęliśmy jego stosowanie. Serum Clochee z pewnością należy do tej grupy. Głęboko nawilża skórę nie pozostawiając nieprzyjemnego filtru. Ujędrnia i znacznie ożywia jej wygląd. Pamiętajmy, że serum jest kosmetykiem o większym stężeniu substancji aktywnych a dodatkowo jest lżejsze niż krem, więc przyjemniej się aplikuje. Dzięki skoncentrowanej formule wystarczy kilka kropel, aby nałożyć je na całą twarz i dekolt. Stosuję je na przemian, raz w dzień raz w nocy ...efekt napiętej, wygładzonej cery utrzymuje się przez cały dzień nawet pod warstwą podkładu! Konsystencja serum jest biała, kremowa i jedyną ''rzeczą'' do której miałabym małą uwagę jest fakt iż ciężej pipetką wydobyć je ze środka,bowiem oleistą konsystencję znacznie łatwiej nabrać, co nie zmienia faktu, że wciąż nie zanurzamy paluszków we wnętrzu buteleczki. Działanie kosmetyku oceniam jako bardzo dobre. Drobne zmarszczki i załamania zmniejszają się a skóra jest rozświetlona i sprężysta. Po przebytym ostatnio frakselu mam wrażenie, że efekt jest jeszcze bardziej widoczny ;-) Mam zamiar zaopatrzyć się w serum nawilżające tej samej marki i stosować produkty naprzemiennie dla wzmocnienia efektu. Clochee to idealne produkty do pielęgnacji twarzy i ciała! Korzenny balsam do ciała  ma obłędny zapach i stał się moim ulubionym od pierwszej aplikacji. Uwielbiam paczulę i imbir a to główne wyczuwalne nuty zapachowe tego produktu. Dobrze się wchłaniają  przez co możemy od razu wskakiwać w ulubione jeansy czy z powodzeniem włożyć rajstopy.
Więcej rzetelnych informacji dotyczących samych kosmetyków, marki jak i samego składu produktów uzyskacie na stronie internetowej marki.

Comments

Popular Posts