Alexander McQueen (part VII)

Jesienno-zimowa kolekcja McQueen'a na 1997 rok "Dante", inspirowana była zdjęciami Don'a McCullins'a z terenów objetych wojna. Odbitki tych zdjęć zostały umieszczone na ubraniach, pomimo tego, że McQueen nie uzyskał zgody fotografa na ich wykorzystanie.


Podobnie było też w przypadku zdjęć amerykańskiego fotografa Witkinsa, McQueen wykorzystał jego projekty w swojej kolekcji, nie posiadając na to zgody.  Pokaz odbył się w kościele i jak to określiła Suzy Menkes "był to taniec śmierci w mrocznym kościele, przy blasku świec i z makabrycznym gościem pokazu, siedzącym w pierwszym rzędzie- kościotrupem".


McQueen zawsze fascynował się silnymi kobietami, femme fatale o agresywnej seksualnosci, "dekadenckimi" lesbijkami: "Nie powiedziałbym, że moje ubrania sa dla lesbijek, jednak wiele moich bliskich znajomych to lesbijki i czesto projektuje, mając je na myśli. Jesli ktokolwiek bedzie krytykował moje kolekcje, że sa niespójne lub anty-kobiece, to będą to wlasnie lesbijki, a nie jakaś gospodyni domowa, siedząca w pierwszym rzędzie na moim pokazie. Nigdy nie można zadowolić wszystkich".
Siostra McQueen'a była ofiara przemocy domowej i zostawiło to na nim piętno. Dlatego projektant pokazywal w swoich kolekcjach silne kobiety,  femme fatale, które budziły strach w mężczyznach. Dante była chyba pierwsza kolekcją, gdzie McQueen nie musiał martwić się o pieniądze. Hojnym sponsorem pokazu zostal American Express, kolekcja okazala sie ponadto dużym sukcesem komercyjnym. Sprzedaż ubrań wygenerowała ponad milion funtów.
W 1997 roku asystentka McQueen'a zostala obecną dyrektor kreatywną marki, Sarah Burton (znana wówczas pod panienskim nazwiskiem Heard). Polecił ją przyjaciel McQueen'a- Ungless, który był jej profesorem na Central Saint Martins.
Następna kolekcja "La Poupee" zainspirowana była zdjęciami z lat trzydziestych, wykonanymi przez Hansa Bellmera, które przedstawiały pozbawione kończyn lalki. 


Jednym z najbardziej interesujących strojów pokazu była metalowa, kwadratowa konstrukcja, przyczepiona do ramion i ud modelki -Debry Shaw. McQueen wyjaśnił, że nie miał na myśli skojarzeń z niewolnictwem, chodziło mu raczej o to, że projektanci sa często pozbawiani wolności twórczej przez różne prominentne osoby ze swiata mody.


McQueen's fall-winter 1997 collection "Dante" was about war and religion and was inspired by Don McCullin's war photography. War images were printed on the clothes , even though McQueen never got permission from McCullin's photo agency. Designer was also inspired by American photographer Joel-Peter Witkin's photographs of hermaphrodites and used them despite the fact that the author of the photographs refused permission for reproduction rights. The show took place in the church and it "was a dance of death in an empty vaulted church - lighted with candles and with a skeleton as a macabre front-row guest" (Suzy Menkes).
McQueen was always fascinated by strong women, femme fatale with aggressive sexuality, lesbian 'decadence': "I'm not going to say my clothes are for lesbians, but a lot of my best friends are strong lesbians and I design with them in mind. If anyone's going to say my shows are out of order or anti-women it's going to be them, not some dainty housewife sitting in the front row. You can't please everyone when you design". McQueen's sister was a victim of domestic abuse and it had a huge impact on him and his vision of femininity. He would often create a look of a strong, empowered woman "who looks so fabulous you wouldn't dare lay a hand on her", a look of femme fatale, who could not only frighten men, but also be fatal to them.
"Dante" was McQueen's first collection, where he didn't need to worry about the money. American Express was his new, generous sponsor. And the collection was very successful commercially, generating more than 1 million pounds in orders.
In 1997 Sarah Burton (at that time known as Sarah Heard) was hired as McQueen's assistant. She was recommended by Ungless, who taught her at Central Saint Martins and perceived her as talented and hard working.
McQueen's next collection "La Poupee" was inspired by German artist from the 30's, Hans Bellmer's photographs of dolls, which were dismembered and then reconstructed. "Although McQueen's collection was not a literal reinterpretation of Bellmer's poupee, in all his work of this period he revealed a similar compulsion to dissect and probe" (Caroline Evans).
One of the most interesting looks of the show was the one presented by model Debra Shaw. It was a square metal frame with manacles attached to her biceps and thighs. He didn't want the look to be associated with slavery, but with restrictions forced upon designers by a certain group of people in the fashion world.

Comments

Popular Posts