Karls...

Jakiś czas temu w poszukiwaniu atrakcji dla naszego 9-cio letniego syna trafiliśmy na ... farmę.
Właściwie to park rozrywki zrobiony na wiejską farmę. Oddalony około 30 km od centrum Berlina jest fantastycznym miejscem nie tylko do zabawy ale tez nauki i poznania nieco innego niż wielkomiejskiego świata. Park jest pełen atrakcji: mini gokarty, przejazd traktorem, wojna na wodne balony, zjeżdżalnia na wycieraczkach czy ulubiona mojego syna - skakanie na siano - a to tylko niektóre z nich. Wszystko w Karls jest truskawkowe i pachnące (to jeden z największych hodowców truskawek w Niemczech), chleb, kubeczki, makaron, ciasteczka i tysiąc innych produktów. Wejście do parku jest darmowe, ale za niektóre atrakcje trzeba dodatkowo płacić no i do większości z nich by uzyskać dostep trzeba przejść przez duży sklep ;-)jakże uroczy i kuszący swym asortymentem!
Wspomniałam, że dzieci mogą się tu wiele nauczyć?: ugotować truskawkową marmoladę, zrobić cukierki, wypiec świeży chleb czy zapoznać się z hodowlą pszczół...a to tylko z niektórych rzeczy.
Bardzo gorąco polecam Wam odwiedzenie tego miejsca i gwarantuje, że Wasze dzieciaki wyjdą stamtąd z uśmiechem od ucha do ucha.
Wszelkie dane znajdziecie tutaj:

















































Comments

  1. Miałam opisać to miejsce na blogu, bo mnie wręcz zachwyciło. Fantastyczny pomysł, świetna atmosfera, wnętrza. No cud miód. I ciacha mają dobre :D

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts