Gucci - part I

Due to the most recent major changes in management at Gucci, it seems to be the right time to write about the company. Few weeks ago, creative director Frida Giannini and CEO of Gucci, Patrizio di Marco (who is Giannini's domestic partner), both left the company. It's the biggest change since departure of Tom Ford and Domenico de Sole. A lot of managerial changes have been taking place recently at Gucci's parent company, Kering; since September of last year 9 senior executives have left the third-largest luxury brand in the world. The reason for the biggest shake-up in a decade is simple, Gucci's relatively poor performance. Gucci is Kering's biggest company, responsible for more than half of its luxury division revenues. While other smaller companies in Kering's portfolio, like Bottega Veneta or YSL, grew by 12% and 26% respectively, Gucci's sales slumped by 3.5%. In October of last year Gucci posted its weakest quarterly growth in 4 years and sales had been falling for several quarters. Some claim the brand over-expanded in China and is over-distributed (there are currently 480 Gucci stores all over the world). End of growth in China, which generated 21% of the company's revenue and Russian sanctions were certainly contributing factors as well. And the problems at Gucci have negative impact on Kering's shares.
I was never particularly interested in Giannini's collections, so I don't have sufficient knowledge to criticize or praise the former creative director. However, I noticed that during her tenure at Gucci, Giannini was highly praised by many: "When Giannini assumed the creative director role in 2006, two years after being promoted to head of accessory design and then, respectively, of womens-and menswear, critics bemoaned the accession of a woman whose claim to fame hitherto was the reinvention of the "Floral" bag. Since then, Giannini has done the unthinkable-re-respun an already reinvented brand. If Gucci under Tom Ford was all sizzle and sexual tension, then Gucci under Giannini has all of the frisson but less of the ostentation" (Tina Gaudoin in WSJ in 2012).

Gucci SS 2015
W związku ze zmianami, jakie zaszły niedawno w domu mody Gucci, uznałam, że jest to dobry moment, aby zająć się marką. Kilka tygodni temu, dyrektor kreatywna Frida Giannini oraz prezes Gucci, a jednocześnie jej partner w życiu prywatnym, Patrizio di Marco, opuścili zajmowane przez siebie stanowiska. To największa zmiana w firmie od czasu odejścia Toma Forda i Domenico de Sole. Przy okazji warto również wspomnieć o tym, iż w przeciągu ostatnich miesięcy, doszło do wielu zmian w konsorcjum Kering, które jest właścicielem Gucci; od września ubiegłego roku, dziewięciu wysoko postawionych przedstawicieli kadry zarządzającej, opuściło trzecią największą na świecie firmę dóbr luksusowych. Łatwo jest się domyśleć, że powodem zmian w Gucci są słabe wyniki sprzedaży. Gucci jest największą firmą w portfolio Kering, generującą ponad połowę przychodów. Jednak podczas gdy inne marki należące do Kering, jak Bottega Veneta czy YSL zanotowały wzrost sprzedaży o 12% i 26%, sprzedaż artykułów sygnowanych marką Gucci spadła o 3.5%. W październiku odnotowano najsłabszy kwartał od 4 lat. Niektórzy twierdzą, że za słabe wyniki sprzedaży odpowiedzialna jest nadmierna ekspansja (Gucci ma w obecnej chwili 480 sklepów na całym świecie) i pokładanie zbyt dużych nadziei w rynku chińskim. Spowolniony rozwój gospodarczy w Chinach (które generują 21% przychodów) oraz sankcje nałożone na rynek rosyjski miały również swój wpływ na obecną sytuację. A problemy w Gucci odbijają się na cenie akcji Kering.
Nie śledziłam nigdy szczególnie kolekcji Giannini, więc nie posiadam wystarczająco głębokiej wiedzy, aby móc ją chwalić lub krytykować, zauważyłam jednak ciekawą zależność. Otóż w okresie, kiedy Frida zajmowała swoje stanowisko w Gucci, w mediach pojawiały się liczne opinie ją chwalące, jednak gdy tylko ogłoszono jej odejście z firmy, zaczęły przeważać opinie krytyczne.
Ewa Bytomska


Comments

Popular Posts