La Tonnarella

'La Tonnarella' to obowiązkowy punkt na mapie wybrzeża, który koniecznie trzeba odwiedzić! Cóż to takiego?
Otóż wspaniała lokalna restauracja. 
"La Tonnarella" uczyniła całą historię Marina di Conca, a dzięki umiejętności i serdeczności swojego menedżera zachwyciła podniebienia wielu ludzi na przestrzeni lat. Szef kuchni i jego brat Angelo Francesco- synowie Umberto, nadają knajpce dalszy bieg  robiąc to z takim samym entuzjazmem jak kiedyś, kontynuując tradycję serwowania doskonałego jedzenia. Zwiedzanie wybrzeża pod względem kulinarnym to najprawdziwszy raj! Odwiedzanie lokalnych restauracji sprawiało nam bardzo dużo przyjemności.Istnieje ich cała masa pomiędzy Amalfi a Positano, ale ulubione dla mieszkańców muszą spełniać różne funkcje. Przede wszystkim powinny być mniej dostępne dla tłumów napływających tu turystów, a więc 300-400 schodków w dół bywa już małą przeszkodą;) Dzięki temu możemy zjeść w bardziej sprzyjających warunkach. Po drugie muszą serwować wybitnie dobre jedzenie a w szczególności 'Pescato'-czyli świeżo złowione ryby! Ostatnim ważnym aspektem jest fakt iż najlepiej jak są całkowicie 'nieformalne', możemy po prostu w każdej chwili, w zwykłym stroju wejść, zjeść i wyjść nie budząc na twarzach obsługi dziwnej miny. Stają się wówczas idealnym miejscem na relax lub romantyczną kolację. Taka jest właśnie 'La Tonnarella' w Conca dei Marini. Na przestrzeni wielu lat wciąż należy do najlepszych restauracji wg.opinii mieszkańców wybrzeża Amalfi. Zatoka słynęła z goszczenia takich osobistości jak Jackie Kennedy, księżniczki Małgorzaty wraz z D'Urso czy księżnej Karoliny z Monako w 1970r. Do restauracji możemy dostać się także łodzią i chyba tak jest najwygodniej ;-) bo wchodzenie z powrotem pokonując ok. 400 stromo ustawionych schodków przy 30-stopniowym upale dało nam w kość!;-)Zmęczenie wynagrodziło nam oczywiście jedzenie ;-) które absolutnie mają rewelacyjne!! i niech nie odstraszy Was jej bardzo prosty i niewysublimowany wygląd ;-)tu człowiek ma czuć się swojsko! Szczególnie pyszne są świeże rybki i owoce morza.  
Kolejny punkt śladami Jackie zaliczony! i tym razem było pysznie!











zdj Krzysztof Knitter

Comments

Popular Posts