Denon Envaya - must have!

Zanim zaczniemy muszę Wam wyznać, że w przeciwieństwie do mojego męża nie jestem "gadżeciarą". Nie interesuje mnie kompletnie dlaczego i w jaki sposób dane urządzenie funkcjonuje. Na elektronikę patrzę tylko pod dwoma względami: po pierwsze musi działać bez konieczności przeczytania 100 stron instrukcji obsługi a po drugie musi ładnie wyglądać. Przy czym prawdopodobnie ten drugi aspekt jest dla mnie ważniejszy ;-).
Z tych właśnie powodów zdecydowałam się pokazać Wam przenośny głośnik firmy Denon o nazwie Envaya. Nie będę Wam pisać o protokołach, przetwornikach i wszystkich tych innych głupotach, dzięki którym muzyka z tego cacuszka brzmi naprawdę wspaniale. Napiszę tylko, że działa i to jak działa! Fajną rzeczą jest, że jednocześnie można z nim zsynchronizować kilka urządzeń - my robiliśmy to z 3 iPhonami - i można na zmianę odtwarzać muzykę z każdego z nich. Jest też jeszcze jedna ciekawa funkcja, która w moim przypadku jest bardzo przydatna. Przy ciągłym korzystaniu z iPhona zawsze brakuje mi "prądu" a dzięki Envaya mogę teraz spokojnie doładować baterię w telefonie.


Oczywiście najważniejszym argumentem "za" jest wygląd głośnika. Pierwsze skojarzenie to damski clutch i właśnie dlatego zwrócił moją uwagę. Dodatkowo otrzymujemy w komplecie 4 wymienne wkładki dzięki czemu łatwo możemy zmienić sobie jego kolor. Super!!!
Podsumowując: gorąco Wam polecam Envaya, a jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej zapraszam na stronę:


Comments

  1. ja też głównie patrze na wygląd moich urządzeń elektronicznych :) fajny ten głośnik i super że ma funkcje ładowania iphon'a :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts