Ralph & Russo HC Spring/Summer 2014


Australijska para Tamara Ralph i Michael Russo założyli swoją firmę w 2007 roku. W ciągu tych siedmiu lat udało im się skupić wokół siebie liczne grono zamożnych i wiernie oddanych marce klientów. Ralph & Russo nigdy nie pokazali żadnej kolekcji ready-to-wear. Ich działalność ma zupełnie inny model. Prawie każda z uszytych rzeczy jest ściśle dopasowana do potrzeb i wymagań klienta. Właśnie ten osobisty kontakt z odbiorcami na całym świecie tak wyróżnia tę firmę. Dzięki temu, że każda z rzeczy powstaje na indywidualne zamówienie skupiają się oni na jakości materiałów i technice wykończenia. Było tylko kwestią czasu kiedy zostaną zaproszeni przez Chambre Syndicale de la Haute Couture do wzięcia udziału w Paris Fashion Haute Couture Week.
"It's something we've wanted for such a long time," powiedziała Tamara. "We have a high-profile clientele and perhaps that helped; we were what the Chambre de Syndicale was looking for. There was a gap for a label that was glamorous, elegant and feminine. Design is one thing, but craftsmanship is just as important and many of our team have been trained by the Syndicale. We're ready for it."
Od pierwszego wyjścia na pokazie stało się jasne skąd para zaczerpnęła swoje inspiracje. Wspaniałe lata 40-te i 50-te, diorowski New Look, czarno białe zdjęcia Walde Huth czy Irwinga Penna, gwiazdy Hollywood jak Ava Gardner czy Rita Hayworth - wszystko to w jednej sekundzie stanęło mi przed oczami. Wiecie jak kocham tamte czasy i jak wiele inspiracji z nich czerpie więc oglądałam cały pokaz z zapartym tchem i łzami wzruszenia w oczach. Tamarze i Michaelowi udało się przywrócić blask tamtych lat i w czasach kiedy wszyscy starają się zaskoczyć nas czymś dziwnym pokazali, że klasyczne formy w połączeniu z przepięknymi detalami nadal pozostaną synonimami elegancji i luksusu. Ralph & Russo udało się coś jeszcze - pomimo tego, że ich inspiracje mają już kilkadziesiąt lat cała kolekcja jest bardzo świerza i z całą pewnością trafi w gusta wielu, zarówno młodszych jak i dojrzalszych kobiet. Inspiracją wszystkich zdobień był francuski ogród - jardin à la française. Było to nie tylko widoczne w licznych motywach kwiatowych lecz także w zastosowanych kolorach : pink-rose, salmon, nude, dusty blue, pale grey aż po połyskujące srebro. Kolory zagrały jeszcze jedną, bardzo ważną rolę na koniec przedstawienia - kreacje niebieskie, czerwone i białe miały podkreślać brytyjskość marki. Trzeba przyznać, że Anglicy mają powód do dumy, gdyż jest to pierwsza brytyjska firma zaproszona do pokazów Haute Couture od prawie 100 lat.
"We can't spoil that," powiedział Russo przed pokazem. "It will be very feminine, of course, and it's inspired by the Forties and Fifties - there'll be some structured florals. We've never shown in the past and we've held onto our exclusivity, and now we're finally in a position to show the world who Ralph & Russo is."
I z całą pewnością pokazali!!! Choć w czasie tego tygodnia podobało mi się parę pokazów (Ulyana, Chanel, Saab czy Murad) to jednak ten najbardziej trafił w moje gusta i wprost powalił na kolana. Brawo Ralph & Russo !!!Pierwszy raz w życiu podczas oglądania 'ubrań' miałam dreszcz a do oczu cisnęły mi się łzy, baa! nawet popłakałam się po pokazie bo wrażenia były na tyle ogromne! Spełniło się moje kolejne małe marzenie a odhaczanie ich na swojej liście jest bezcenne i zawsze bardzo mnie to wzrusza...Wszystkie, absolutnie wszystkie prezentowane sylwetki były zjawiskowo wykonane, istne dzieła sztuki...i choćbym chciała to nie potrafię ubrać w słowa tego, co czułam w środku.

Przy okazji chciałam jeszcze raz podziękować parze projektantów oraz Evie za danie mi możliwości wzięcia udziału w tak pięknym przeżyciu.

 

The Australian duo - Tamara Ralph and Michael Russo founded their company in 2007 in London. During those seven years, they were able to gain high-profile clientele and devoted to the brand customers. Ralph & Russo never showed ready-to-wear collection. Their business has a completely different model. Almost each piece is tailored closely to the needs and requirements of the client. This personal relationship with customers from around the world so distinguished this company. They strongly focus not only on design but also on materials and craftsmanship quality. It was only a matter of time when they have been invited by the Chambre Syndicale de la Haute Couture to attend the Paris Haute Couture Fashion Week.

"It's something we've wanted for such a long time," said Tamara. "We have a high-profile clientele and perhaps that helped; we were what the Chambre Syndicale de was looking for. There was a gap for a label that was glamorous, elegant and feminine. Design is one thing, but the craftsmanship is just as important and many of our team have been trained by the Syndicale. We're ready for it. "

From the first look on the show it became clear where the inspirations came from. Wonderful Fourties and Fifties, Dior New Look, black and white photos from Walde Huth or Irving Penn, Hollywood movie stars like Ava Gardner and Rita Hayworth - all in one stood in front of my eyes in a second. You know how I love those era and how much it inspires me so I watched the entire show holding my breath and with tears of emotion in my eyes. Tamara and Michael were able to restore couture glamour and at the times when all designers try to surprise us with something strange they showed that classical forms in combination with beautiful details still remain synonymous of elegance and luxury. Ralph & Russo managed to do also something else - despite the fact that their influences are already dozens of years old, the entire collection is very fresh and definitely meet the tastes of many, both younger and older women. The inspiration of all the embroidery was the French garden - jardin à la française. Not only visible in numerous ornate patterns but also in the colors: pink-rose, salmon, nude, dusty blue, pale grey to shimmering silver. Colors play a very important role also at the end of the show - creations of blue, red and white were to manifest british brand.I have to admit that the English have a reason to be proud of, because this is the first British company invited to Haute Couture show for almost 100 years.

"We can't spoil that," Russo said before the show. "It will be very feminine, of course, and it's inspired by the Forties and Fifties-there'll be some structured florals. We've never shown in the past and we've held onto our exclusivity, and now we're finally in a position to show the world who Ralph & Russo is. "

And surely they showed! Although during this week I liked a couple of shows (Ulyana, Chanel, Saab or Murad), however the Ralph & Russo one just simply knock me to my knees. Bravo Ralph & Russo! First time in my life when I was watching 'clothes' I had the thrills and even I started crying after the show because impressions were so huge! All, absolutely all silhouettes were phenomenally done, veritable works of art ... and even if I wanted I can't put into words what I felt inside.

I would like to again thank the pair of the designers and Eve for giving me the opportunity to participate in such a beautiful experience.


Wszystkie zdjęcia powyżej są mojego autorstwa

Ralph and Russo Haute Couture SS/14 from Ralph & Russo on Vimeo.

 

Comments

  1. Absolutnie przepiękne kreacje ! Cudowne!

    ReplyDelete
  2. Co za projekty, wow! Nie slyszalam wczesniej o tej marce ale dzieki Tobie z pewnoscia dolacze do grona fanow :)

    ReplyDelete
  3. Mnie osobiście urzekła kobaltowa suknia. Piękna!

    ReplyDelete
  4. Cudowne!! Tak z Ciekawości ile taka suknia może kosztować?

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts