Bottega Veneta - part II

When Tomas Maier (who, by the way, removed letter "h" from his first name, so it became Tomas, instead of Thomas, so it looks more symmetrical) started his tenure at Bottega Veneta's helm, he knew exactly how to refresh an iconic brand without losing the essence that made it an icon. Womenswear was introduced in 2005, men's ready-to-wear a year later. Maier's clothes are impeccably made and simple in style. The understated allure of his pieces fascinates customers, who look for anti-bling aesthetic and try to stay away from showier garments. Maier's collections are full of architectural and sculptural silhouettes of undeniable prettiness. For example, in his current Fall/Winter 2013 collection, there are several dresses, where fantastic effect was achieved via draping and mixing multicolored silks (I specifically have in mind dresses presented on the runway by models Maartje Verhoef, Sasha Luss and Stephanie Hall): "(...) Tomas Maier offered architectural pleating, embellishment of surpassing finesse and unique decoration- like the wool bonded on to easy day dresses in abstract, watercolour-like patterns" (October edition of British Vogue, p. 258).

Fall/Winter 2013

Like at Hermes, Bottega Veneta's womenwear account for less than 10% of sales. Leather goods bring majority of the profits. Maier is strongly opposed to the concept of "It Bag": "The It Bag is a totally marketed bullshit crap. You make a bag, you put all the components in it that you think could work, you send it out to a couple of celebrities, you get the paparazzi to shoot just when they walk out of their house. You sell that to the cheap tabloids, and you say in a magazine that there's is a waiting list. I don't believe that's how you make something that's lasting- that becomes iconic as a design".

I mentioned before that intrecciato weave became signature of the brand right from the beginning. But it is good to know, how it actually happened. Apparently, in the '60s, the Veneto region of northeastern Italy was known mostly for fabrics, not leather goods. So when artisans at the newly established Bottega Veneta atelier started using recently bought sewing machines, they quickly realized that the machines were designed to stitch fabrics, not thick leather. And that's how intrecciato was born. Artisans had to cut leather into strips to get it through sewing machines. Subsequently craftsmen realized that it was a great technique, making leather goods more durable. Today intrecciato motif is such an important part of the company's image that it appears on all kind of products (homeware, furniture etc), besides obviously the actual intrecciato weave used for leather goods.

Kiedy Tomas Maier (który nawiasem mówiąc usunął literę "h" ze swojego imienia, aby wyglądało bardziej symetrycznie) objął stanowisko dyrektora kreatywnego Bottegi Venety, miał bardzo wyraźną wizję marki, wiedział doskonale co zrobić, aby firma wróciła do korzeni. Od 2005 roku zaczął pokazywać na wybiegu modę damską, od 2006 roku-modę męską. Ubrania Maiera zachwycają swoją prostotą i wykonaniem, fascynują klientów, którzy cenią w modzie minimalizm i jakość. W obecnej jesienno-zimowej kolekcji pojawiły się trzy fantastyczne sukienki (mam na myśli sukienki zaprezentowane na wybiegu przez następujące modelki: Maartje Verhoef, Sashę Luss i Stephanie Hall), gdzie piękny efekt kolorystyczny został osiągnięty poprzez połączenie różnych rodzajów jedwabiu i wełny. Zachwycał sie nimi brytyjski Vogue (numer październikowy, strona 258).

Podobnie, jak w przypadku Hermes'a, zdecydowana większość dochodów Bottegi Venety pochodzi ze sprzedaży wyrobów skórzanych. Ubrania damskie to zaledwie niecałe 10%.

Maier jest przeciwnikiem koncepcji tzw. It Bag (czyli torby, która jest w danym momencie przedmiotem pożądania): "Pomysł na It Bag to marketingowe gówno. Robi sie torbę, którą wysyła się do kilku celebrytów, następnie nakłania się paparrazich, aby sfotografowali owych celebrytów, wychodzących z domu z daną torba. Później wysyła się te zdjęcia do tanich tabloidów, mówi się, że aby kupić torebkę należy wpisać się najpierw na listę oczekujących. Nie wierzę, aby można było sprawić w ten sposób, aby dana torebka naprawdę stała się ikoną, przedmiotem pożądania".

Wspominałam poprzednio, że charakterystyczne intrecciato stało się symbolem marki praktycznie od momentu jej powstania. Warto jednak wiedzieć, jak do tego doszło. Otóż w latach 60tych włoski region Veneto znany był głównie z tkanin, nie wyrobów skórzanych. Kiedy rzemieślnicy, w nowo otwartym atelier, zaczęli używać zakupione niedawno maszyny do szycia, okazało się, że są one przeznaczone do szycia materiałów, nie skóry. Postanowili więc pociąć skórę na cienkie paski, aby łatwiej je było zszyć. I tak właśnie narodziła się technika intrecciato. Charakterystyczny motyw plecionki jest teraz tak ważną częścią image'u marki, że można go spotkać praktycznie na wszystkich wyrobach Bottegi Venety.

Ewa Bytomska

 

Comments

Popular Posts