Tom Ford - part V

Tom Ford and Domenico De Sole 2004

Gucci under Ford achieved smashing success. And it is important to remember that Gucci, which was initially a single company, eventually became a huge multi-brand Gucci Group, including Alexander McQueen, Balenciaga, Stella McCartney, Bottega Veneta, Sergio Rossi and few others. Both Ford and de Sole can be credited with major turnaround of Italian fashion house, designer's collections breathed new life into an ailing brand. The creative director and CEO remained at Gucci until 2004 and at the time of their departure, the revenue for Gucci Group was $3 billion (it was abound $200 million, when they started working for the company). They developed a great friendship and were fantastic business partners. Despite the fact that Ford's official role was that of creative director, he was involved in every other aspect of the business. "He controlled everything, not just the design, not just the runway shows, but the stores, the advertising, the packaging, the bags that people carried out the doors. He was a complete control freak, and that's what made the company successful", said Patrick McCarthy, chairman of the fashion publisher Fairchild Publications.

Ford and de Sole were fantastic duo and it was obvious that if one leaves the company, the other one would do the same. Domenico de Sole is currently CEO of Tom Ford brand.

For several years, Ford was designing 16 collections annually. In 2000, Gucci Group acquired French fashion house Yves Saint Laurent and Ford became a creative director of YSL, in addition to being one at Gucci. Apparently, Yves Saint Laurent himself did not approve Ford: "I have some handwritten notes from YSL telling me how in 10 years, I ruined what he did in 40"- mentioned Ford in one of his interviews.

Ford totally reinvented the Gucci brand. "He took something that was a totally fuddy-duddy image and made it glamorous and sexy and exciting and risque" (Anna Wintour). Ford's collections were full of hip-hugging pants, tailored suits, dresses that exuded sex and glamour. In fact, many other designers attempted to capitalize on the trends Ford initiated. "In the ten years he helmed Gucci, and the four he designed for Yves Saint Laurent, Ford taught American women to become sexual dominants, supplying them the costume of stovepipe trousers and Halston-meets-Elsa Peretti white jersey dresses, as well as leather spankers and sterling silver handcuffs" (Vanessa Grigoriadis in NY magazine).

Gucci Fall 2005

During Ford's tenure at Gucci, one of the most dramatic corporate battle of the fashion world, took place. With intent to take over Gucci Group (which at that time was already among most profitable fashion brands), Bernard Arnault slowly built up a stake of 34% in the company. Ford and Domenico de Sole started to look for a new investor, they did not want the company to be swallowed up by LVMH (Arnault's move was considered "a creepy takeover"). Finally Gucci Group found its white knight, another French luxury goods conglomerate- PPR (currently Kering). Several lawsuits between the parties popped up, but at the end PPR became the new owner of Gucci Group. PPR paid $2.9 billion for 40% of Gucci and Arnault's shares got diluted. With the new owner, it became obvious for Ford and Somenico de Sole that managerial, financial and creative independence from PPR is extremely unlikely. Both parties failed to agree over artistic control of the company and as the result, two most important people at Gucci, departed the company in 2004.

After his departure from Gucci, Ford went to Hollywood and financed his own movie, based on the novel by Christopher Isherwood- "A Single Man", with Colin Firth.

Ford i prezes Domenico de Sole byli odpowiedzialni za ogromny sukces Gucci. Kiedy obydwoje zaczynali pracę dla Gucci, była to jedna, kiepsko funkcjonująca marka (z obrotami rzędu 200 mln USD), w momencie ich odejścia, Gucci Group było holdingiem dóbr luksusowych, w skład którego wchodziły takie marki, jak Alexander McQueen, Stella McCartney, Sergio Rossi, YSL, Bottega Veneta i kilka innych (z obrotami rzędu 3 miliardów USD). Ford i de Sole doskonale się rozumieli jako partnerzy biznesowi i przyjaciele. Chociaż oficjalnie Ford zajmował tylko stanowisko dyrektora kreatywnego Gucci, nieoficjalnie był odpowiedzialny za wszystko inne, co miało związek z firmą: kampanie reklamowe, wygląd butików, papierowe torby, w które pakowano zakupy itp. Przez kilka lat projektował 16 kolekcji rocznie. Kiedy w 2000 roku Gucci zakupiło francuską markę YSL, Ford stał się również dyrektorem kreatywnym YSL. Podobno sam Yves Saint Laurent nie był zachwycony tym pomysłem i w jednym z wywiadów Ford przyznał, że posiada kilka własnoręcznie napisanych przez YSL listów, w których Laurent narzeka, że Ford w przeciągu kilku lat zniszczył wszystko to, co YSL zbudował w przeciągu 40.

Jedna z najbardziej spektakularnych walk dwóch gigantów w świecie mody miała miejsce właśnie pod rządami Forda. Bernard Arnault, chcąc dokonać (wrogiego) przejęcia Gucci, powoli kupował akcje firmy, aż w końcu stał się właścicielem 34% Gucci. Ford i de Sole, zniesmaczeni poczynaniami Arnault, zaczęli szukać innego inwestora, nie chcieli, aby Gucci Group została wchłonięta przez LVMH. Wybawcą okazał się inny francuski koncern dóbr luksusowych, PPR (obecnie Kering). PPR zaplacił 2.9 miliardów USD za 40% Gucci. Wówczas stało się jasne, że pod rządami nowego właściciela Ford i de Sole nie będą mieli tej samej swobody twórczej i finansowej, jak poprzednio. Obydwoje zdecydowali się opuścić Gucci Group w 2004 roku. Domenico de Sole jest obecnie prezesem marki Tom Ford. Ford natomiast zanim zdecydował się na stworzenie własnego domu mody, spróbował swoich sił w branży filmowej. Wyreżyserował i sfinansował film "Samotny mężczyzna" z Colinem Firth'em w roli głównej.




Popular Posts