PIED DE POULE....

Pepitka po raz kolejny wraca do łask. Jest to mój ukochany wzór i niezmiernie cieszy mnie fakt iż od jesieni tego roku do lata przyszłego włącznie, będzie ona gorącym trendem w modzie. Czy to tylko trend? wg. mnie to jedyny wzór który nigdy tak naprawdę z mody nie wyszedł, na tyle klasyczny, elegancki i subtelny że widać wciąż inspiruje projektantów.


Kocham ją przede wszystkim za jej prostotę, ulubiony mariaż kolorystyczny czerni z bielą, oraz za nutę paryskiego szyku i niewymuszonej elegancji. Jej odkrycie w świecie mody przypisuje się kochanej projektantce Coco Chanel. Jej pierwsze kostiumy z serii "boucle", które już trwałe zapisały się w modowym kanonie, zdobił właśnie motyw pepitki. Sam wzór długo uchodził za wyrafinowany i zarezerwowany był dla eleganckich płaszczy i garniturów, dzisiaj jak widać przyjmuje on różnorodną formę również bardziej casual. Prócz łączeniu jej z tendencyjną bielą i czernią, dla odmiany świetnie także potrafi wyglądać z nasyconym kolorem- nawet neonem. Z pewnością zobaczycie mnie okrytą ''pepitką'' tej jesieni nie raz.
Poniżej kilka inspiracji bieżących kolekcji prosto z wybiegu ;-)




Argyle once again returns to the graces. This is my beloved pattern and I'm extremely excited that from the autumn of this year until at least next summer, it will be a very hot trend in fashion. But is it just a trend? In my opinion is the only trend that never really did go out of fashion, as a classic, elegant and subtle still continues to inspire all designers.
I love pied de poule for its simplicity, the favorite color marriage - black and white and for Parisian chic and informal elegance. Its discovery in the world of fashion is attributed to the beloved designer Coco Chanel. Argyle were first time spotted on her first costumes from the series "boucle". Same pattern as long as sophisticated and reserved for elegant coats and suits it's being used today in more casual way. In addition to combining it with white and black trend it can be seen with a saturated colors or even neon. Certainly you'll see me draped in pied de poule this fall, not once.
Below are some current inspiration straight from the catwalk collections;-)


Balmain Resort 2014
Dior pre-Fall 2013












Sam Lapo Elkann poddał się jej urokowi, tworząc nową wersję 500 Abarth









Comments

  1. Ja rowniez uwielbiam pepitke. Swietna jest ta "kraciasta" z pierwszego zdjecia. Ostatnia fotka wymiata *.*

    Shadow Of Style

    ReplyDelete
  2. Pepitka jest ponadczasowa,nie tylko na ubraniach,mam w domu dywan w pepitke

    ReplyDelete
  3. A więc czas sie zaopatrzyć. Jakoś nigdy nie miałam odwagi. W tym roku to zmienię! :-)

    ReplyDelete
  4. Za gruba pepitka nie przepadam, ale ta drobna jest urocza!

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts