Donna Karan - part IV

In 1993 Donna Karan was able to obtain a Citibank line of credit in the amount of $125 million, which cost the company $1.6 million in upfront fees. There have been constant squabbles between Karan, her husband and Takihyo partners: Taki and Mori, so it came to the point where Taki and Mori wanted to sever their relationship with the company. Cash infusion was needed, so the company began preparations for an initial public offering. Taki and Mori were getting ready to leave the company they helped creating for many years. Bankers from Bear Stearns worked on the preliminary prospectus. Unfortunately, the timing wasn't right. There were rumors about problems with quality consistency at the company, several divisions (beauty, menswear and children's wear) were totally unprofitable. At the end, the plans for the IPO did not materialize, the stock could not fetch as high a price as Karan and Weiss wanted, so the IPO was withdrawn.

It took 3 years to get ready for another IPO attempt. By 1996 annual sales were double 1993 sales, menswear division became profitable, but the beauty division was still generating losses. The overall economic climate was better for IPO in 1996. Donna Karan sold 50% stake in her company in the form of 10.75 million shares at $24 each. IPO raised $258 million ($58 million went to Karan and Weiss and another $58 million to Taki and Mori). Karan and Weiss retained 25% of the company worth more than $600 million. Unfortunately, Karan's couture did much better on the runway than it did on Wall Street. Shares soared 25% in their first day of trading. By the end of 1998, the stock was trading between $5 and $7.

"Donna Karan", "DKNY" and "DK" trademarks belonged to Karan and Weiss, after IPO, through another company Gabrielle Studio. Karan and Weiss would therefore receive royalties for the use of the trademarks, highly unusual arrangement. It is customary that at other publicly owned companies, the company (not the designer) owns the trademarks.

Soon after IPO, Donna Karan realized the time came to turn the CEO's position to someone else. In 1997, John Idol (the current CEO of Michael Kors) became a new CEO of Donna Karan.

 

W 1993 roku Donna Karan uzyskała pożyczkę z Citibanku w wysokości 125 milionów USD (koszty jej uzyskania to 1.6 milionów $). Firma coraz bardziej potrzebowała kapitału, a w związku z licznymi konfliktami na linii Karan/Weiss- Taki/Mori, właściciele Takihyo postanowili wycofać się z firmy, którą pomagali kreować i rozwijać przez wiele lat. Jedynym wyjściem był więc debiut giełdowy. Bankowcy z Bear Stearns zaczęli przygotowywać odpowiednie dokumenty. Jednak ogólna atmosfera gospodarcza w tamtym okresie nie sprzyjała debiutom giełdowym w sektorze mody (skandal związany z firmą Leslie Fay miał miejsce właśnie w 1993 roku). Poza tym trzy działy firmy: moda męska, dziecięca i dział kosmetyczny funkcjonowały bardzo kiepsko, co również wpłynęło na percępcję obniżonego prestiżu firmy. Karan i Weiss doszli do wniosku, że debiut giełdowy w danym momencie nie przyniósłby im oczekiwanej kwoty, więc w ostateczności z niego zrezygnowali. Ale już trzy lata później byli znów gotowi wejść na amerykańską giełdę. Tym razem IPO doszło do skutku. Sprzedaż wzrosła dwukrotnie w porównaniu z rokiem 1993, moda męska zaczęła przynosić dochody, dział mody dziecięcej zlikwidowano, tylko dział kosmetyczny nadal przynosił straty. 50% firmy zostało sprzedane na giełdzie w postaci 10.75 milionów akcji w cenie 24 $ za akcje. Debiut giełdowy dostarczył kapitału w wysokości 258 milionów $, z czego 58 milionów $ znalazło się w rękach Karan i jej męża, a kolejne 58 milionów $ w rękach Taki i Mori. Niestety, wygladało na to, że ubrania Karan prezentowały się dużo lepiej na wybiegu niż akcje firmy na giełdzie. Już po pierwszym dniu cena akcji spadła o 25%. Pod koniec 1998 roku, akcje Karan sprzedawane były po 5-7 $.

Właścicielem znaków towarowych "Donna Karan", "DKNY" i "DK" była osobna firma Gabrielle Studio (nazwana tak na cześć córki Karan). Była to dość nietypowa sytuacja, gdyż z reguły właścicielem znaków towarowych spółek notowanych na giełdzie jest sama spółka, a nie projektant. Jednak w tym przypadku Karan i Weiss otrzymywali spore tantiemy za używanie znaków towarowych.

Wkrótce po debiucie giełdowym, Karan zdecydowała się oddać swoją pozycję prezesa odpowiednio wykwalifikowanej osobie z zewnątrz. Nowym dyrektorem naczelnym został w 1997 roku John Idol (obecny prezes Michaela Korsa).

 

Ewa Bytomska

 

Comments

Popular Posts