New Chanel boutique in London

Od środy w Londynie na New Bond Street otwarty jest najnowszy, największy na świecie, najbardziej luksusowy, najpiękniejszy, naj... (tych "naj" można tu chyba wstawić ze sto) butik domu mody Chanel.
Butik choć zupełnie w innej aranżacji bardzo przypomina mi siedzibę Louis Vuitton, która mieści się dokładnie po przeciwnej stronie ulicy. Oba podzielone są na trzy części (LV ma dodatkowo dział męski położony poniżej parteru). I tak pierwsza, największa w całości poświęcona jest akcesoriom: torebki, paski, okulary, rękawiczki, buty, biżuteria, kosmetyki... to wszystko znajdziemy na parterze a całość urządzona jest w formie "mini barów" gdzie klient może siedząc na wysokich stołkach podziwiać ogromny wybór towarów. Całe wyposażenie, choć luksusowe jest niemal ascetyczne po to aby jak najlepiej wyeksponować piękno produktów marki.
Pierwsze piętro, dział "ready to wear" to już zaczarowany świat Coco. Bardziej przypomina to mieszkanie z pokojami urządzonymi z wielkim smakiem i niesamowitą dbałością o każdy detal. W niejednym znajdziemy kominek, wygodną olbrzymią sofę, stolik kawowy a wszystko stworzone specjalnie dla butiku. We wnętrzu nie ma ani jednego mebla, który nie byłby zaprojektowany i wykonany z myślą właśnie o tym miejscu. Tweedy, skóra, wszystkie te materiały używane zazwyczaj w produkcji sukienek czy żakietów zostały teraz użyte do produkcji mebli czy niezliczonej ilości poduszek. Całość pomimo swojej wielkości sprawia, że czujemy się w tym miejscu bardzo przyjemnie i niemal jak w domu.
Ostatnie piętro to najbardziej intymna część butiku. Trzy pokoje urządzone na wzór apartamentów Coco w paryskim hotelu Ritz. Przepiękne miejsce, które oprócz wysmakowanych mebli mieści wiele dzieł sztuki. Tu możemy się poczuć naprawdę "specjalnie" i posmakować w całej okazałości świata Chanel, bo przecież ta marka to nie tylko znane i rozpoznawalne na całym świecie logo ale także tradycja, kultura i ciekawa historia.
Warto jeszcze wspomnieć o centralnym punkcie butiku jakim są schody łączące wszystkie trzy piętra a właściwie niecodzienna rzeźba umieszczona w ich samym środku. Jest to olbrzymi sznur pereł Coco, które zostały wykonane z ręcznie dmuchanego szkła weneckiego. "Sznur" ten ciągnie się od stropu ostatniego piętra aż po posadzkę parteru i robi naprawdę niesamowite wrażenie jak zresztą cały butik.
Jeżeli ktoś choć odrobinę ceni sobie estetykę Chanel i chciałby choć troszkę poczuć klimat Coco to jest to miejsce, które warto odwiedzić.
Na koniec jedna uwaga. Ponieważ butik umiesczony jest na jednej z najbardziej znanych w Europie i na świecie ulic "zakupowych" to niestety może być bardzo zatłoczony przez co traci troszkę swój klimat. No i proszę pamiętać, że butik to nie tylko piękne, luksusowe wnętrza czy cudowne wyposażenie ale też a może nawet przede wszystkim ludzie tam pracujący. To oni i ich podejście stanowią czy czujemy się komfortowo i miło w danym miejscu więc my dalej będziemy korzystać z mniej luksusowego, starego, dobrego Chanel gdzie obsługa potrafi stworzyć niepowtarzalny klimat. Kilka zdjęć z butiku poniżej




Comments

  1. Ale ze mnie szczęsciara! Za trzy dni lece do Londynu. Zajrze na pewno, dzięki Tobie Madziu :)

    ReplyDelete
  2. Wonderful pictures, it truly looks amazing!
    Laura. xx

    www.stylishvue.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. wyglada to wszystko tak pieknie,ze az chce sie tam byc :-) pozdrawiam goraco!

    ReplyDelete
  4. Mnie to miejsce nie powaliło na kolana. Może to te zdjęcia nie oddają uroku,bo najlepszej jakości nie są,ale szału nie ma.Jak będę w Londynie to pewnie sprawdzę na żywo i może zmienię zdanie.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts