Counterfeiting - part III

Several luxury-goods companies sued Ebay for allowing fake goods to be sold on its website. Surprisingly, courts in France and U.S. reached totally opposite conclusions. When LVMH sued Ebay in 2008, French court ordered California-based company to pay $63 million to the plaintiff. Additionally, the court threatened to impose a fine of 50,000 Euro a day if Ebay keeps allowing advertisements of companies selling counterfeit goods. LVMH is a very aggressive litigator, it employs hundreds of lawyers and outside private investigators to fight counterfeiting. In the French case, LVMH argued that Ebay does not police properly sales of fake goods and Ebay responded that it spends more than $20 million a year to battle the listings of knock-offs and plaintiff's lawsuit can be seen as an attempt to exert greater control over the secondary sale of authentic products. In another case brought by Hermes against the same defendant, the court in France ruled in plaintiff's favor.
Since so many luxury-goods companies are based in France, it is easy to understand, why French courts guard trademarks much closer than American courts. In the U.S., the district court for the southern district of New York, entered judgment for Ebay in the case of Tiffany v. Ebay in 2010. Subsequently, the appeals court affirmed the judgment of the lower court and eventually the Supreme Court rejected Tiffany's appeal. Tiffany claimed that Ebay should have been jointly and severally liable together with the individual sellers. However, the court reached the conclusion that under the common law of torts, Ebay can not be secondarily liable for contributory trademark infringement. In order to be contributory liable for trademark infringement, under the Inwood test, established by the Supreme Court, a party must not only have the knowledge of the illegal activity but also intentionally induce the second party to infringe or continue to support the ones, who are infringing.The court decided that Tiffany failed to show that in specific instances, Ebay knew about sellers selling fakes and subsequently failed to act on that information.
Ebay does not itself sell fakes, it does not take the physical possession of the items, it only provides the venue for the sale. Ebay employs 200 individuals, who focus exclusively on combating trademark infringement, additionally the company spends $5 million annually to maintain fraud prevention system that detects and removes listings of counterfeit goods. But at the same time, Ebay is not capable of detecting all fake goods being sold on its site (there are millions of listings every day) and the company cannot be an expert in over 25,000 categories of products. In their response to Tiffany's appeal, lawyers for Ebay indicated that any changes in trademark law with regard to Internet commerce should be made by Congress and not the courts.
Kilka firm, sprzedających dobra luksusowe, oskarżyło Ebay, że większość produktów owych marek, sprzedawanych na stronie Ebay, to podróbki. Okazało się, że sądy we Francji i USA doszły do zupełnie odmiennych wniosków w tej kwestii. Kiedy LVMH podał sprawę do sądu w 2008 roku, francuski sąd nakazał kalifornijskiej firmie zapłacenie odszkodowania w wysokości 63 milionów USD. Dodatkowo, w przypadku, gdyby Ebay pozwalał firmom sprzedającym podróbki na umieszczanie reklam, poniesie karę w wysokości 50 tys Euro dziennie. Koncern LVMH bardzo agresywnie walczy z podróbkami, zatrudnia dziesiątki prawników, którzy się tym zajmują. W swoim pozwie LVMH stwierdził, że Ebay zbyt łagodnie traktuje sprzedawców podróbek, na co pozwany odpowiedział, że firma wydaje rocznie 20 mln $ na walkę z nieuczciwymi sprzedawcami, a głównym celem procesu, wniesionego przez LVMH jest ograniczenie kanałów dystrybucji, za których pośrednictwem sprzedawane są dobra luksusowe. Podobny proces wytoczył Ebayowi we Francji Hermes, który również sprawę wygrał. Biorąc pod uwagę fakt, że Francja jest siedzibą wielu firm luksusowych, łatwo się domyśleć, dlaczego francuskie sądy tak bardzo walczą z naruszaniem praw własności intelektualnej. Tymczasem w USA, sąd pierwszej instancji w Nowym Jorku stanął po stronie Ebay'a w bardzo podobnym procesie, wniesionym przez Tiffany. Sąd apelacyjny zgodził się z decyzją sądu niższej instancji, a amerykański Sąd Najwyższy odrzucił późniejszą apelację, wniesioną przez Tiffany. Tiffany twierdził, że Ebay powinien być odpowiedzialny za sprzedaż podróbek tak samo, jak nieuczciwi sprzedawcy, którzy sprzedają swoje towary za pośrednictwem Ebay'a. Sąd nawiązał do tzw. testu Inwood, który przeanalizowany został w jednej z decyzji Sądu Najwyższego. Zgodnie z owym testem, aby uznać jakiś podmiot odpowiedzialny za naruszanie prawa własności intelektualnej, nie tylko musi ów podmiot być świadomy, że do takich naruszeń dochodzi, ale również musiałby on nakłaniać lub świadomie tolerować naruszania prawa ze strony osób trzecich. Ponieważ Tiffany nie był w stanie udowodnić, że Ebay świadomie toleruje sprzedawców podróbek, sąd stanął po stronie Ebay'a. Firma Ebay umożliwia sprzedawcom dokonywanie transakcji, ale sama nie sprzedaje owych, często nieautentycznych towarów. Ebay zatrudnia 200 osób, które zajmują się wyłącznie walką z podróbkami, firma wydaje rocznie 5 mln $ na specjalny program komputerowy, którego celem jest "wyłapywanie" nieuczciwych sprzedawców i usuwanie z Ebaya sprzedawanych przez nich podróbek. Jednak ze względu na ogromną ilość produktów sprzedawanych na Ebayu każdego dnia, firma nie jest w stanie wszystkiego dopilnować. Prawnicy, reprezentujacy Ebay uznali, że wszelkie zmiany w prawie własnosci intelektualnej, dotyczące sprzedaży w Internecie, powinny być zainicjowane przez Kongres, a nie sądy.
Ewa Bytomska

Comments

Popular Posts