Kilka słów od siebie

Zapewne parę z Was zetknęło się ostatnio z plotkami na temat Passion 4 Fashion powstałymi na skutek mini aferki rozkręconej na jednym z portali. Generalnie nie komentuje tego typu rzeczy ale ponieważ otrzymuje od Was dużo pozytywnych wiadomości pragnę też wyjaśnić parę kwestii. Moja ostatnia nieobecność na blogu spowodowana jest problemami ze zdrowiem mojego dziecka i pobytem w szpitalu i nie ma nic wspólnego z tym co ktoś, gdzieś wypisuje. W życiu są ważniejsze sprawy niż blogowanie! Po drugie oczywiście, że wszczęłam postępowanie mające na celu ujawnienie i ukaranie autorów najbardziej wulgarnych i kłamliwych komentarzy na temat całej mojej rodziny.Jest ich mała grupka to już wiem, grono bardzo się zacieśniło. Tak jak Wy macie prawo do atakowania (choć sposób i styl tego ataku pozostawia wiele do życzenia) tak samo ja mam prawo do obrony. Na szczęście żyjemy w państwie prawa i ubliżanie oraz oszczerstwa czy zniesławienia skierowane przeciw jakiejś osobie w celu osiągnięcia własnej korzyści są zwyczajnym przestępstwem. Chcę również w ten sposób uświadomić ludziom, zarówno tym pokrzywdzonym jak i autorom tych obelg, że popełniając takie przestępstwo nie pozostajemy anonimowi. W miarę postępu sprawy postaram się Was informować na bieżąco o jej przebiegu. Przykrym jest fakt iż między szpitalem a domem musiałam biegać do prawnika i na policje. Chciałabym podziękować wszystkim za słowa wsparcia jak i wszystkim blogerkom, które nie podpisywały się pod tym (a wiem, że był rozsyłany we wszystkie możliwe miejsca) a tym co zdecydowały się na jego upublicznienie - no cóż - rozumiem, że jak brakuje treści na blogu to szuka się popularności w każdy możliwy sposób, szczególnie bazując na cudzej krzywdzie i aferach.
Choć większość zarzutów skierowanych  pod moim adresem jest tak absurdalna, że chyba nikt o zdrowych zmysłach nie byłby w stanie w nie uwierzyć (szczególnie te z Was, które śledzą blog od samego początku) to jednak czuję się w obowiązku parę kwestii wyjaśnić jakkolwiek śmiesznie moim zdaniem one brzmią. Pierwsze to podobno obraz jaki stworzyłam swojej osoby - nigdy się nie podawałam za milionerkę a wydaje mi się, że wręcz przeciwnie co najbardziej chyba widać w moich stylizacjach. Zawsze pokazywałam w jaki sposób łączyć rzeczy tanie z drogimi, sieciówki z projektantami tak aby wyglądać dobrze i tak aby STWORZYĆ WRAŻENIE jakbyśmy ubrane były za "milion dolarów". To ludzie zrobili z Nas ''milionerów'' którymi nie jesteśmy to nie moja wina( tylko dlatego że mam markowe buty czy torby), to że porównujecie mnie z kobietami sukcesu które traktuje jako inspirację i zawsze to powtarzałam to też Wasza sprawa a wchodzenie do cudzego portfela jest bardzo nie na miejscu i chyba nie do Was należy martwić się o to co mam a czego nie. Nie pokazuje też reportaży z wizyt z najdroższych miejsc na ziemi a cena w lokalu czy hotelu nigdy nie stanowi powodu dla którego go wybieram!!!Wydaje mnie się że są ciekawe i podparte fajną historią.. Pragnę zapewnić Was, że nie robię relacji z miejsc, w których nie byłam!!!!Stąd jest ich kilka i rzadko a nie kilkadziesiąt z całego świata! Mogłabym bo moja lista tych 'must see' jest długa i mogłabym opisywać codziennie po 10.Nie widzę żadnego powodu dla którego miałabym to robić. To, że podpieram się zdjęciami katalogowymi wydaje mi się zupełnie naturalne. Nie zawsze będąc w jakimś lokalu można zrobić zdjęcie, nie zawsze mamy ze sobą aparat, nie zawsze po prostu chcę!!! fotografować jakąś  okazję lub przyjacielski wieczór, nie zawsze osoby z którymi jesteśmy życzą sobie upowszechniania zdjęcia itd, itd...! Powodów są miliony. Staram się aby zdjęcia wykonane przez nas były podpisane i często to zaznaczam. Ubolewam że nie mogę czasami zrobić zdjęć wszystkiemu a chcę jedynie oddać najprawdziwszy obraz danego miejsca. Również wtedy gdy używam cudzej treści staram się to zaznaczyć np jak to często bywa w przypadku tłumaczenia ciekawych artykułów z zagranicznych portali lub przepisów kuchennych (jak np zdjęcie łososia, które ukradłam z innego bloga choć nikt nie raczył doczytać, że w samym przepisie jest wyraźnie wymienione jego źródło).Ludzie widzą to co chcą widzieć i potrafią przypisać zdjęciom swój scenariusz. Reszta zarzutów na tym portalu wydaje mi się tak bezsensowna, że wyjaśnianie ich mogłoby obrazić inteligencję większości moich czytelniczek. Mam nadzieję, że nikt przy zdrowych zmysłach nie byłby w stanie uwierzyć w to, że moja wizyta na pokazie Chanel to efekt fotomontażu czy też, że chodzę w rzeczach swoich klientów lub mam "podkręcony" licznik odwiedzin na blogu :-)ponoć kupujemy lajki na allegro .Co zaś tyczy się samej krytyki to zachęcam Was do zostawiania komentarzy na blogu. Jedyne jakich nie publikuje to chamskie i obraźliwe wypowiedzi i nie miejcie mi za złe, że na napastliwe komenty odpisuje w napastliwy sposób.
Na koniec może tej nieco chaotycznej wypowiedzi chciałabym wyrazić ubolewanie z powodu poziomu komentarzy na owym portalu. Blog Passion4Fashion zawsze mial być miejscem, w którym mogłam podzielić się z Wami rzeczami pięknymi, na które zdarza mi się natrafiać. Nigdy nie był miejscem dzięki, któremu miałabym się stać gwiazdą , bo Ci co  mnie znają dobrze wiedzą jak skromną osobą jestem a to, że odniósł sukces i to że się nim chwale? No cóż - myślę, że jak człowiek spotyka się z tak dużym uznaniem innych to chce się tym podzielić. Blog dalej jest i podejrzewam, że jeszcze długo będzie odzwierciedleniem moich pasji a nie źródłem utrzymania. Sugeruje tym najbardziej zaciekłym "podglądaczom" mojego życia nieco relaksu i następnym razem proszę się zastanowić zanim kogoś obrazicie lub będziecie mu grozić.  Moja rodzina czuje się bardzo zniesmaczona, mój mąż i rodzice zostali skrzywdzeni.Sugeruje również tym wszystkim, którzy spotkali się z taką sytuacją wobec własnej osoby o nie pozostawiania tego bez żadnej reakcji. Nawet portal, wbrew temu co ma napisane w swoim regulaminie, gdy przekracza przepisy prawne i nie reaguje na zgłoszenia jest odpowiadzialny za komentarze jakie publikuje.
Stąd też decyzja o usunięciu konta na Instagram. Wszystkie stałe, wierne czytelniczki za to przepraszam a, reszcie dziękuje za fałsz i obłudę którą karmiłyście mnie od początku, a niektórym blogerkom i ''firmom'' którym przez to spadły statystyki zapraszam do bardziej wytężonej pracy mającej na celu znalezienia potencjalnych odbiorców.
Nikogo tu nie trzymam siłą i nie zmuszam by oglądał mnie i moje stylizacje czy czytał każdego posta. To Wasz wybór!
Anonimom życzę żeby spotkało Was i waszych bliskich kiedyś dokładnie to samo. Moja mała rada, zajmijcie się czymś ciekawszym może przyniesie Wam to inne korzyści i zmienicie swoje życie na lepsze. 
ps. dla wszystkich, którzy przesłali nam tyle pozytywnych wiadomosci i zapytań napiszę tylko tyle,  że syn czuje się lepiej.

PS

Chyba już oficjalnie mogę dodać, że szczególne podziękowania za rozkręcenie afery należą się moim "wiernym fankom" z pięknego miasta Poznania. Niby zamożne i ułożone kobiety a zajmują się cudzym życiem a właściwie próba jego zniszczenia. To naprawdę smutne.






Comments

  1. no cieszymy sie ze syn juz sie czuje lepiej ;) a tak to Madzia jest w zyciu ludzie ktorzy sie nudza w zyciu i nie maja co robic najlepiej kzywdza innych ;) zycze milego dnia u nas wkoncu cieplo sie zrobilo:)

    ReplyDelete
  2. Lepiej ująć tego nie mogłaś. Pozdrawiam ciepło i czekam na kolejne i kolejne posty;-) A przede wszystkim życzę dużoo zdrowia dla Dominika!

    ReplyDelete
  3. Przyznam ,ze jestem w szoku.W ogóle nie wiem o co chodzi i chyba dobrze. Widziałam ,ze cię nie ma dość długo.Przeczytałam na FB ,ze masz chore dziecko i z tym to powiązałam. Czytałam ,ze jest ,, coś nie tak ,, ale nie sądziłam ,ze na taką skalę .
    Szok ! Madzia udzie tacy są , nie wiem skąd w niektórych ten jad i obłuda ,zawiść ale tak już jest.Co oczywiście nie znaczy ,ze mamy czy powinniśmy się z tym godzić i być biernymi .
    Nie rezygnuj ze swojej pasji i nie uginaj się pod ciężarem takich działań .Bo takim ludziom o to przecież chodzi.
    Pozdrawiam i zdrówka dla małego .Nic bardziej nie boli niż chore dziecko .

    ReplyDelete
  4. Madziu, myślę, że w swoich stałych czytelnikach masz duże wsparcie i możesz na nas liczyć!!!Jestem oburzona chamstwem, nienawiścią i prymitywizmem tych co pozwalają sobie na tak straszne osądy. Jako stała czytelniczka mam ogromną prosbę to tych wszystkich anonimów: ODWALCIE SIE OD NIEJ!!!

    ReplyDelete
  5. Pani Magda przykre, że spotkało to panią. Ale przykre, że spotyka to coraz więcej ludzi. Nie każdy się musi z tym zgadzać, ale zakładając bloga zakłada się go dla osób, które będą mogły tutaj odnaleźć swoje miejsce. Nie każdy musi tu wchodzić i nie każdemu może się to podobać. Chodzi o to, aby uszanować kogoś pracę. Nie musicie kochać Magdy, szanujcie ją. Nie znacie Jej, ale na podstawie zdjęć oceniacie jej zamożność. Magda tak samo jak milion innych osób na świecie zarabia! Na tyle, że może sobie pozwolić na to, aby kupować markowe ciuchy czy podróżować po świecie. Czysta zazdrość przez Was przemawia. Nie odnieśliście nic szczególnego w swoim życiu prywatnym, ale swoje żale wylewacie tutaj. Zróbcie coś z sobą. Zacznijcie dążyć do celów. Wtedy też Was będzie stać na dużo rzeczy. Przykre, przykre, że coś takiego się stało....

    ReplyDelete
  6. Piekna... ciesze sie ze Domi wraca do zdrowia... bylabys swietnym brand image director :) olejjjjj ich <3

    ReplyDelete
  7. Madziu, o tym wszytskim dowiedziałam się dopiero z tego postu. Bardzo Ci współczuję,że spotkałaś się z tak przykrą sytuacją! Natomiast wierzę w to,że jesteś bardzo silną kobietą i poradzisz sobie z tym wszystkim :) Ja CI bardzo kibicuje! Niestety świat składa się również z takich osób , które tylko żerują na czyimś nieszczęściu ! Nie przejmuj sie tym ! Masz grono wiernych fanek, które nadal wiernie będą śledzić Twojego bloga bo jest on najlepszym blogiem jakim znam ! buziaki

    ReplyDelete
  8. Podobnie jak Jiga byłam święcie przekonana, że Twoja nieobecność spowodowana jest chorobą Dominiczka. Nie spodziewałam się, że oprócz tej, dla matki chyba najgorszej, sytuacji, masz jeszcze problemy z niepoważnymi, okrutnymi ludźmi. Nie ukrywam, że z każdym kolejny dniem spędzonym w internecie, coraz bardziej wstyd mi za nasze społeczeństwo.

    Jestem z Tobą. Trzymam kciuki za pomyślne zakończenie sprawy. Przesyłam moc uścisków dla Małego.

    Izabela

    ReplyDelete
  9. nie wiem o co chodzi ani o jaki portal ale zycze Ci zeby sprawa wyjasnila sie jak najszybciej !!! popieram walke z nienawiscia i chamstwem w 100 % bo to co sie dzieje w internecie a nawet na facebooku kiedy ogladam profile jakichś modelek czy znanych osob to jest jakas masakra! ludzie mysla ze sa bezkarni ze moga ublizac komu chcą i w jaki sposob chcą, ale czy ktoś ma buty z ccc czy chanel i czy zanik czerwieni wargowej czy wstrzykmiete 4 ampulki, to kazdy zasluguje na szacunek i kazdy ma uczucia!! Zycze z calego serca szybkiego rozwiazania problemow, duzo sily i cierpliwosci!! a od siebie dodam ze wiele razy pisalam do Magdy na Fb w sprawach zupelnie prywatnych, prosby o pomoc i jej zdanie, w nie majacych nic wspolnego z moda kwestiach i zawsze otrzymywalam odpowiedz maksymalnie w 4 minuty, to chyba tez o czyms swiadczy! Pozdrawiam serdecznie i powodzenia!!!!

    ReplyDelete
  10. Przeczytalam caly wpis, nie wiem dokladnie co i jak, bo nie slyszalam o calej sprawie, ale wiedz, ze jestem po Twojej stronie i wiem tez, jak takie chamstwo moze skrzywdzic! Trzymam kciuki. No i niech dziecko zdrowieje:)
    Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  11. kochana głowa do góry...szkoda nerwów na takich ludzi,zdrówka dla synusia życzę:)
    Alex

    ReplyDelete
  12. lepiej tego ujac nie moglas Magda! bardzo Ci wspolczuje ,jak i Twojej rodzinie zaistnialej styuacji.
    mialam okazje przeczytac kilka z komentarzy i szczerze mowiac, bylam strasznie zniesmaczona ,zeby dorosle baby mogly wypisywac takie rzeczy na portalu plotkarskim,dla mnie szok!(W ogole jest mi glupio,ze tam zajrzalam)a tak w ogole nie rozumiem ,jak mozna zajmowac sie analizowaniem czyjegos prywatnego zycia?! To ani inteligentne ,ani normalne ,a juz na pewno nie swiadome wlasniej wartosci!

    Ps. Usciski dla Was, milion caluskow dla Dominika :-* Pozdrawiam goraco ,trzymaj sie !

    ReplyDelete
  13. hmmm, nie wiem o co chodzi i moze tez lepiej bo nie lubie takich wydarzen.
    nawet nie chce o tym myslec, takich biednych ludzi (anon) odsuwam od siebie jak najdalej.
    tobie madziu zycze zeby wszystko bylo dobrze, dominik zdrowy a ty pelna pozytywnej energii! jestem z toba i napewno mnostwo innych czytelniczek, pamietaj o nas i usmiechnij sie, nawet jak trudno jest.
    sciskam mocno, doro

    ReplyDelete
  14. Czytając twój post nasuwa mi się cytat : " Im bar­dziej poz­naję ludzi, tym bar­dziej kocham zwierzęta." Ludzie potrafią być okrutni i wtykać nos w nie swoje sprawy. Doskonale rozumiem co w tej chwili przeżywasz dlatego główka do góry i "utrzyj im wszystkim nosa " :) Pozdrowionka dla synka :)

    ReplyDelete
  15. Nie do końca wiem o co chodzi w tej sprawie, ale to nieistotne... Smutne jest to że ludzie zadają sobie tak dużo trudu żeby komuś zrbić przykrość. Ludzka zazdrość, znam i doświadczyłam na własnej skórze. Wiem, że łatwo powiedzieć - nie przejmuj się... Mam nadzieję że przypadkiem nie przyjdzie Ci jakiś głupi pomysł, żeby rezygnować z bloga! 😊 Uwielbiam oglądać Twoje stylizacje. Masę rzeczy po Tobie ostatnio spapugowałam - perły Zary, plaszczyk Flawless i torebeczkę Chanel... Daj mi papugować dalej, bo mimo że jestem osobą która kocha modę i w jakiś sposób się na tym znam, to jesteś dla mnie inspiracją.
    Wydajesz sie być bardzo pozytywna osobą, spełnioną i szczęśliwą, i tak Madziu, niech Ci ludzie tego zazdroszczą (ja zazdroszczę pokazu Chanel ☺)
    Dominik będzie zdrowy, zobaczysz będzie dobrze, musi być dobrze!!!

    Pozdrawiam,
    Karolina

    ReplyDelete
  16. Kurcze, jacy ludzie są wredni :( wszędzie znajdą się takie jaszczury :( przytulam mocno i duuuuużo zdrówka dla Dominiczka życzę :*

    ReplyDelete
  17. Nie wiem dokładnie co się stało, ale z tego co piszesz to nawet lepiej. Ciesze się, że z synkiem lepiej :) I dobrze, że ostro działasz przeciwko temu zachowaniu. Ludzie w internecie czują się bez karni.
    Życzę Powodzenia w sprawie :)

    ReplyDelete
  18. Mam nadzieję że wszystko zakończy się szybko. I znów będziesz mogła się cieszyć spokojem rodzinnym.

    ReplyDelete
  19. Moc uścisków dla synka - napewno wszystko będzie dobrze.

    Dla ciebie, męża i rodziców - dużo pozytywnej energii. Trzymam kciuki za szybkie i pozytywne rozwiązanie sprawy.

    Uwielbiam twój blog i konto ze zdjeciami również - zaglądam codziennie. Każda propozycja stylizacji stanowi inspirację dla mnie. Zazdroszcze ci (oczywiscie w pozytywnym znaczeniu) możliwości zwiedzenia, zobaczenia, skosztowania tylu cudownych rzeczy, miejsc i wydażeń.

    Bądź sobą i nie przejmuj się innymi.

    Ola

    ReplyDelete
  20. MADZIU ,MOGĘ TYLKO WSPÓŁCZUĆ.JESTEM W SZOKU.TO LUDZIE WAMPIRY KTÓRZY KARMIĄ SIĘ OBRAŻANIEM I PONIŻANIEM INNYCH.SĄ TO OSOBY O NISKIM POCZUCIU WŁASNEJ WARTOŚCI.JEST TO FORMA DOWARTOŚCIOWYWANIA WŁASNEJ OSOBY .TYLKO SZKODA ŻE KOSZTEM TWOJEJ OSOBY I RODZINY.MASZ NAJLEPSZY BLOG O MODZIE.JEST BARDZO INSPIRUJĄCY.MOGŁAM BYM NAPISAĆ JESZCZE WIELE .WIELE SAMYCH POZYTYWÓW.MADZIU PRZEDE WSZYSTKIM DUŻO ZDRÓWKA DLA SYNKA TO JEST NAJWAŻNIEJSZE. WIERZĘ ŻE WSPÓLNIE Z MĘŻEM POKONACIE WSZYSTKIE TRUDNOŚCI .PO KAŻDEJ BURZY WSCHODZI SŁOŃCE.NALEŻY WALCZYĆ Z TAKIMI ZACHOWANIAMI.CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA KOLEJNE PRZEPIĘKNE STYLIZACJE.JESTEŚ WIELKA .POZDRAWIAM

    ReplyDelete
  21. kochana pani Madziu niech Pani oleje tych bluzniercow,sa wazniejsze rzeczy dla Pani,a swiata i ludzi nie zmienimy Najwazniejsze jest, ze wiele wartosciowych blogerek/blogerow jest po Pani stronie, a badziwie zostawic niech sie udlawia swoja zawiscia. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  22. Magdo, nie znam sytuacji. Również jak część osób myślałam, że nieobecność związana jest z Twoim Synem. Niemniej bardzo mi przykro, że taka sytuacja stała się Twoim udziałem.

    Chciałam tylko napisać ze swojej strony, że bardzo cenię sobie Twój blog i pracę, którą w niego wkładasz. Za łączenie rzeczy z sieciówek z tymi z najwyższej półki, za te wszystkie piękne miejsca, które nam pokazujesz, za selekcjonowanie i wstawianie cudownych zdjęć mody.

    Nigdy nie zaglądałam nikomu do portfela, ale też nie uważam żeby osoby, które pieniądze mają miały się tego wstydzić. Może tak myślę bo ja nie zazdroszczę, a sukcesy innych są dla mnie po prostu motywacją do działania.

    Życzę wytrwałości!

    ReplyDelete
  23. kochana Magdo, problemy zazwyczaj przychodzą calymi tabunami, choroba syna i te oszczerstwa na twój temat, masz prawo czuć , ze to za dużo, synkowi życze szybkiego powrotu do zdrowia, a tobie na pocieszenie powiem, ze nie rozumiałam nigdy i nie rozumiem ludzi, którzy są aż tak prymitywni, że zazdroszczą komuś czegoś, świadczy to jedynie o ich małej zaradności i o tym jak bardzo nienawidzą swojego życia, bo wydaje im się byle jakie w porównaniu z tym jakie chcieliby mieć. Mam nadzieję, że słowa czytelniczek, dla których blog jest tak jak dla ciebie , miejscem gdzie dzielisz się swoimi inspiracjami, pomysłami, pasjami podtrzymają cię na duchu w tym czasie. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  24. Niestety wiem o czym mowa i bardzo mi przykro , ze Ciebie i Twoja rodzine to spotkało. Ludzie sa gorsi od zwierzat , to do czego sie potrafią sie posunac aby tylko kogoś poniżyc :( brak słów . Dobrze ze dzialasz i tak tego nie zostawilas. Cieszę sie , ze z Dominisiem lepiej dużo zdrowka dla niego .

    ReplyDelete
  25. Madziu pierwsze się dowiedziałam z tego posta, o niczym wcześniej nie wiedziałam, bardzo mi przykro i współczuje:( Są niestety tacy ludzie i hamstwo trzeba tępić. Trzymam za Ciebie kciuki i mam nadzieje że sprawa zakończy się pozytywnie dla Ciebie. Pozdrowienia dla Ciebie i synka, trzymajcie się cieplutko buziaczki:*

    ReplyDelete
  26. Pani Madziu to mój pierwszy komentarz ale na Pani bloga zaglądam od dawna. Pani blog jest nie tylko dla mnie inspiracją spojrzeniem na lepszy ładniejszy świat pochodzę z małej mieściny i nigdy nie miałam odwagi ubrać niektórych rzeczy ale dzięki Pani odważyłam się zmienić swój styl i z tym czuje się lepiej 100 razy lepiej. Dziękuje za Pani bloga za to że Pani wkłada tyle serca w ten blog i za Pani jest taką świetną kobietką. Ludzie są okropni, fałszywi i bezlitośni cieszą się że komuś robią krzywdę. Pani Magdo proszę się nie zmieniać i prowadzić nadal bloga. Pozdrawiam Ewelina

    ReplyDelete
  27. Madziulek uszy do góry , masz super blog , a Ci wszyscy co się tak szrogęszą to czysta zazdrość , dobrze że zadziałałaś takich trzeba tępić . Zdrowia dla Synka :************

    ReplyDelete
  28. Czytam bloga prawie od samego poczatku, bardzo lubie twoje stylizacje. Cieszę sie ,ze mogę u Ciebie zobaczyc ładne markowe rzeczy, których ja prawdopodobnie nie bede miała, ale to nie jest powód do zazdrości!Dużo u Ciebie nauczyłam sie o modzie i stylu, jestes dla mnie modową inspiracja. Niestety ja też nieraz zetknęłam sie z ludzką zawiścią. Nie wiem o co chodzi z tą aferą, ale cieszę się, ze wróciłaś. Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  29. widziałam Twoje instagramowe pseudo koleżanki które tak Ci kibicowały i słodziły a za plecami jak tylko odeszłaś wyśmiewały Twoją osobę i rodzinę napiszę Ci kto się udzielał i skąd wyszło na prywatną wiadomość

    ReplyDelete
  30. Madziu trzymaj się ! Jesteśmy z Tobą, buziaki

    ReplyDelete
  31. Gossip,musze sie z Toba zgodzic.. to niestety prawda! :-( napisalam sama pod postem na insta,ze w to nie wierze , i przez to samej mi sie oberwalo..

    ReplyDelete
  32. Widzę, że coś mnie ominęło, pytać o ten portal nnie będę, bo nie ma sensu. Dobrze, że zgłosiłaś zaistniałą sytuację gdzie trzeba, uważam, że ludzie nie powinni czuć się anonimowi i za łamanie prawa nalezy się odpowiednia kara. Cieszę się, że z Synkiem lepiej!

    ReplyDelete
  33. Nie miałam pojęcia co tu sie działo. Ludzie bywają okropni. Ale myślę że jest tutaj trochę osób, które Ci wiernie kibicują i życzyłabym Tobie, sobie oraz innym aby atmosfera na blogu oczyściła się.
    Zazdrość jest straszna a niektórzy nie mają swojego udanego życia prywatnego więc próbują je zatruć innym. Powodzenia Magda!

    ReplyDelete
  34. to osoby szukające poklasku i zyjace filozofią tłumu ktos napisał reszta nie ma pojecia a przytakuje nie majc swojego rozumu. I to ja nie mam klasy? ja nie zyje zyciem innych i nie bluznie na rodziny i nie wymyslam oszczerstw, dla mnie to prostactwo i chamstwo, totalny brak wychowania i kultury osobistej

    ReplyDelete
  35. marna ta afera, jak wszyscy o niej się dowiadują z twojego bloga :)

    ReplyDelete
  36. Wielką fanką bloga nie jestem ,ale bardzo dobrze, że zajęłaś się tą sprawą.Ja byłabym chyba za upublicznieniem zdjęć tych osób wraz z ich wypowiedziami;)
    Życzę powodzenia!

    ReplyDelete
  37. Ja tez nie wiem o co chodzi, ale wiem , ze co do swojej osoby ,to mozna duzo wytrzymac, ale rodziny trzeba bronic do ostatniej kropli krwi. Jest mi najbardziej przykro, ze Twoj malutki musial byc w szpitalu... nie wiedzialam ,ze to az tak... bardzo mi przykro. I glowa do gory- wielu wam zazdrosci. buziaki dla Dominika

    ReplyDelete
  38. Madzia w szoku jestem i mam nadzieję, że wszystko dobrze się skończy a winni zostaną ukarani!!!
    Szczerze martwiłam się o synusia i do głowy nie przyszła mi taka historia... o niczym nie wiedziałam.
    Ale piękna główka do góry i rób swoje tak jak robiłaś to do tej pory ściskam ciepło i przesyłam do Ciebie duuuuużego buziaka :-)
    Anonimki skąd ja to znam!!!!

    ReplyDelete
  39. o jakie blogerki z poznania chodzi? ciekawa jestem kto jest az takim hipokryta :/

    ReplyDelete
  40. Mam nadzieję, że ludzie, którzy pisali o Tobie i Twoich bliskich te obrzydliwe rzeczy (w zasadzie brakuje mi odpowiedniego słowa żeby określić to, co niestety przeczytałam na tym portalu, o którym wspominasz) poniosą odpowiednią karę. Naprawdę Ci współczuję, że musisz psuć sobie nerwy czymś takim. Pozdrowienia dla Ciebie, Krzysztofa i Dominika.

    ReplyDelete
  41. A ja powiem tak.. Tyle pier....enia ( za przeproszeniem) a wizyty mowia same za siebie! Odnioslas sukces, masz styl a to boli.
    Ludzie czasem zapominaja ze inernet to nie kosmos, istnieja profesjonalisci ktorzy w bardzo szybki sposob moga odkryc tych wulgarnych uzytkownikow. Glowa do gory i duzo zdrowia dla Malego:*

    ReplyDelete
  42. Hm bloga śledzę ale o żadnej aferze nie słyszałam. Jestem w szoku. Bardzo Ci współczuje, jednak zastanawiam sie czy potrzebna jest cała ta afera z sądem i policją. Mi byłoby szkoda zachodu. Masz na tyle popularnego bloga ze stałe czytelniczki nie uwierzą w żadne bzdury, które wymyślają antyfani. Ale to tylko moje skromne zdanie.
    W każdym bądź razie trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo szczęścia. Zdrowka dla synka rownież :*

    ReplyDelete
  43. Ja przyznam się szczerze! Mam wielki dylemat jak to traktować i nie chodzi mi tu o jakiś gówniarski portal pud... , tylko insta gdzie wypowiadały sie dorosłe kobiety, które miały styczność z Magdą. Dla mnie to dalej szok i nie wiem co o tym myśleć, ale nie rozumiem po co kobiety żyjące na poziomie, które mogą pozwolić sobie na wiele miałyby mówić na przekór Magdzie. Kurcze zawsze jest w każdym kłamstwie jakieś ziarnko prawdy ! Cały czas się zastanawiam jak mam to rozumieć.... I nie chodzi mi o to czy Magda ma dom samochód itp. Tylko czy chwilami my jako czytelniczki nie zostałyśmy wprowadzone w błąd! Może nie potrzebnie zostawiam tą wiadomość tu, ale chcę być pewna, że byłaś z nami zawsze w 100% szczera bo dla mnie to jest ważne... A nie to czy mama jest biedna albo tato coś tam :/ Przykro mi, że została dotnknięta Twoja rodzina! Ale chcę mieć pewność 100% że nie powinnam mieć wątpliwośći ! A na razie mam !

    ReplyDelete
  44. A ja jestem w szoku ze taka osoba ktora ciagle pisala mi same wspanialosci jak tylko opuscilam instagram zmienila front i podpisala sie pod stekiem oszczerstw i klamstw!!!! Znasz mnie? Osobiscie??? Pytam???? Poznalas???? Mnie badz mojego meza???????? Czy jak napisza ze masz skakac z czwartego pietra bo wszyscy kaza to skoczysz?? Masz swoj rozum? Zrobilam Ci krzywde?????????? Nie mam zamiaru pisac po raz drugi , wspolczuje ze sigerujesz sie opinia obcych ludzi ktorzy pisza klamstwa i tym kierujesz sie oceniajac ludzi , powodzenia ! I to czy ktos ma pieniadze czy nie nie ma nic do tego , kto jest dnem zawsze nim bedzie klasy za pieniazki nie kupisz. Niech pani z insta zajmie sie swoim znudzo ym zyciem albo zalozy bloga skoro szuka poklasku u nastolatek

    ReplyDelete
  45. Z komentarzy widać, że większość z nas dowiedziała się o całej akcji dopiero od Ciebie. Nie wiem, czy warto było nas uświadamiać o istnieniu całej afery, bo wbrew pozorom post ten pokazuje autorkom "ataków" (nie wiem o co dokładnie chodzi) jak bardzo przejmujesz się tym wszystkim. Blog jest coraz bardziej popularny, a wiadomo, że im większa popularność, tym więcej będzie tego typu sytuacji. Rozumiem, że chcesz chronić swoich bliskich i siebie, ale nie dasz rady z każdym iść "na wojnę" ilekroć przydarzy się coś podobnego... Prawo to mój żywioł, więc mam nadzieję, że skoro już zdecydowałaś się nas wtajemniczyć w całą akcję to, że dasz znać jakie będą efekty. Wytrwałości życzę :*

    ReplyDelete
  46. W świetle tego posta, wystarczy że spoglądniesz na zdjęcia z wpisu pt: "Happy Valentine's" - tu są najważniejsze wartości w Twoim życiu! Przepraszam za kolokwializm, ale olej resztę! Nie musisz Madziu nikomu niczego tłumaczyć.. Nie jesteś nam tego winna! Pisanie nie jest Twoim obowiązkiem! Bardzo szanuję fakt, że mimo wielu prywatnych problemów nie zapominałaś o czytelnikach, ale jak widzisz nie wszyscy są tego warci. Ci jednak, którzy są- zrozumieją...
    Ja rozumiem :-)
    Miejmy nadzieje, że problemy zdrowotne miną na dobre!

    ReplyDelete
  47. Widzisz i o tym pisze ! Wyraziłam swoje zdanie, że mam wątpliwośći a Ty na mnei naskakujesz! Magda zawsze byłaś moja inspiracją, ale jeżli jedną dwie trzy cztery osoby piszą i to całkiem podobnie o tym co robisz to zaczynam się zastanawiać. I tyle! I tak jak pisałam nie chodzi mi o Twoje pieniądze czy jak żyjesz, ale czy wszystko to co pisałaś do nas jako czytelniczek, pokazywałaś nam różne zdjecia czy wszystko było prawdą mi chodzi wyłącznie tylko o to ! Więc proszę wyluzuj. Mam swoje zdanie ! Dlatego tu i teraz to pisze !!!!! Tak pisałam Ci wspaniałości bo uważałam Cię za inspirację ! Ale dlaczego tak bardzo dużo osób Życzy Ci źle ?

    ReplyDelete
  48. Z całego serduszka życzę Dominikowi mnóstwo zdrowia!
    A dla Ciebie Magdo ogromne podziękowania za to, że jesteś.
    Trzymam za Was wszystkich kciuki!!!

    ReplyDelete
  49. Magdo, chyba właśnie wyczytałam o jaką afere chodzi . Bardzo dobrze, że pociągnęłaś sprawę dalej i trzymam kciuki aby ludzie, którzy w taki sposób włażą w buciorach w czyjeś życie ponieśli konsekwencje. To jest właśnie Polska- kraj zawiści i złośliwości i kolejne pokolenia są wychowywane w tym sosie. Stałe i samodzielnie myślące czytelniczki nigdy nie uwierzą w jakieś bzdury z podrzędnego plotkarskiego portaliku, takie sytuacje weryfikują ludzi inteligentnych. Jeśli Pani "My piece of myself" wygodniej podążać za jakimiś anonimowymi komentarzami od tych zgorzkniałych prymitywnych bab, dla których "Pani domu" to poczytny magazyn światopoglądowy, to nie sensu prowadzić dyskusji.
    Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje, że wystarczy Ci wytrwałości. Chamstwo trzeba zwalczać w zarodku.

    ReplyDelete
  50. Karolina moze Ty siedzisz spokojnie bo nie o Ciebie chodzi i Twoich bliskich, ja nerwow ze stali nie mam i nie musisz mnie szantazowac, wierz w co chcesz nie mam zamiaru nic wiecej pisac napisalam post i chyba wyjasnilam wszystko . Tak wiele osob? Ile 4? Zawziete i prymitywne baby? Ktora spelniona kobieta obraza inne matki i innych ludzi obcych na forum? Zastanow sie 3 razy zanim kiedys posluchadz plot o innych , poznaj i dopiero pozniej oceniaj .

    ReplyDelete
  51. "My piece of myself" czy naprawdę myślisz, że te pseudotwórcze komentarze z wiadomego portaliku piszą różne osoby? Podglądałam od czasu do czasu gorący wówczas temat Birkin i dyskusja zakończyła się dawno temu. Dopiero niedawno jakieś zawistne i zakompleksione babsko zaczęło wypisywać bzdury z odstępem 2 minut. Każde zdanie jest tak samo zbudowane, zaczyna się od małych liter itd. Nie trzeba mieć wysokiego IQ aby zauważyć, że komuś zależy aby Magdzie dowalić. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że komuś chciało się wypisywać dyrdymały przez ok 50 stron...Ale tak to jest jak ktoś siedzi w domu i jedynym jego zmartwieniem jest umycie garów.

    ReplyDelete
  52. Jezuuuuuuuuuuu Czytajcie mi nie chodzi o portalek gówniarski kimono czy zasrany pud... "Love City"
    Na insta nikt nie obraził Twojej rodziny. Przykro mi, że przejmujesz się tamtymi komentarzami. Ok sprostowałaś ja dalej jestem w kropce. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś moje wątpliwości wymarze! To Tyle...

    ReplyDelete
    Replies
    1. A o co ? O osobe ktora mnie nie zna ? I wypisuje bzdury? Jaka matka jestem? Jakimprzyklad daje dziecku i jakimi oszustami jestemy? To wszystko zweryfikowalo wiele rzeczy jak latwo manipulowac ludzmi w necie. Tez napisze gdzies ze Cie znam i i wymysle chore rzeczy moze ktos by uwierzyl? Mam nadzieje ze zrozumialas dobrze mojego posta i to co w nim uelam i jezeli pozwolisz nie zycze sobie zeby byly prowadzone rozmowy na moj temat bo sie nie znamy nie mam zamiaru sie spowiadac z kazdego ruchu obcym mi ludziom mam wazniejsze sprawy na glowie prosze wybaczyc

      Delete
  53. Obcym ?? No teraz to jest mi trochę przykro ! W jakiś sposób prowadziłyśmy konwersacje ! I Sama dziś napisałaś, że uważałaś mnie za " Koleżankę" Przykro mi i Życzę Magdo powodzenia !

    ReplyDelete
  54. Obcym pisalam ogolnie!!! Karolina nie wiem czy rozumiesz co pisze i chyba nie chcesz , ja Ci krzywdy nie zrobilam a Ty mnie bardzo zaskoczylas i napisalam
    Ci na fb co mysle pozdrawiam

    ReplyDelete
  55. Jestem z panią. Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
  56. Spędziłam caly wieczor ale przeczytalam wszystko co tam jest po to by na wlasne oczy sie przekonac ze istnieja tacy ludzie.Nie moge uwierzyc ze mozna marnowac minuty swojego zycia ktore i tak jest krotkie na wylewanie swojego jadu,to nie jest ludzie,to nawet nie jest odzwierzece(czasem zwierzeta maja wiecej serdecznosci w sobie).Brak mi slow,a najgorzej ze to jest przestroga dla ludzi ktorzy kiedys zechca prowadzic bloga co moze wyrabiac sie za ich plecami.Nie wiem co napisac,nie ma slow adekwatnych.Napisze tylko ze jest mi bardzo przykro Magdo,ze to Cie spotkalo,jest mi przykro tak zwyczajnie bo jestes drugim czlowiekiem,a kazdemu z nas nalezy sie szacunek.I na koniec moje ulubione slowa z pewnego wiersza,,INNEGO KONCA SWIATA NIE BEDZIE''

    ReplyDelete
  57. Nie mam pojecia o co chodzi ale zycze powodzenia jak rowniez wytrwalosci. Magda masz tez wierne fanki, ktore nie wyobrazaja sobie dnia bez tego bloga. Trzymaj sie. I pamietaj...what goes around, comes around!

    ReplyDelete
  58. Przede wszystkim zdrówka dla Dominika!
    Bardzo rzadko zostawiam komentarze pod postami, choć z uwielbieniem je czytam. Przykro mi czytać takie smutne wiadomości, stąd też mój dzisiejszy odzew. Uwielbiam Was czytać i oglądać. Twoje stylizacje są dla mnie inspiracją, dlatego też życzę Ci wytrwałości i cierpliwości! Najważniejsze to się nie poddawać i mimo wszystko robić to co się najbardziej kocha !:*

    ReplyDelete
  59. Magdo ciesze sie ze wzielas sprawe w swoje rece. Nauczka takim ludziom przyda sie i niech to bedzie w jakis sposob ostrzezeniem dla innych o niskim poziomie moralnosci. Wracajac juz do tematyki do ktorej siegam codziennie, bowiem dzien w dzien odwiedzam Twojego bloga, dziekuje za dzielenie sie z znami tymi dobrymi i tymi smutnymi wiadomosciami. Na tyle Cie poznalam, ze wiem jaka jestes kobieta i jaki piekny blog stworzylas, ktorym dzielisz sie jak swoim najwiekszym skarbem. Wielkie dzieki ze jestes, ze nie poddajesz sie! Cieple usciski w kierunku Twojej rodziny, ktora z pewnoscia jest dumna z tego co robisz. Oby tak dalej. No i przepraszam ze czesto niekomentuje, ale pewnie zabrakloby miejsca ;)

    ReplyDelete
  60. Bardzo rzadko zostawiam komentarze pod postami, ale cały czas podglądam Twojego bloga :-)
    Nie wiem o jaką aferę chodzi, ale to i dobrze, nie interesuje mnie to.
    Ten komentarz piszę tylko po to, aby powiedzieć, że trzymam kciuki, żeby twój synek był zdrowy, bo wiem co to znaczy mieć chore dziecko. Moja córeczka jest dla mnie całym światem i jak miała w lutym operację, to myślałam, ze oszaleję! Na całe szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie, czego życzę także Twojemu synkowi :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    ReplyDelete
  61. cóż może nam się nie podobać stylizacja, miejsce lub coś innego. Szkoda tylko, że niektórzy potrafią komentować w kulturalny sposób !
    Życzę zdrowia i zwycięstwa ...

    p.s ...a sprawiedliwość zawsze przyjdzie ;-)))

    ReplyDelete
  62. P.S. Bardzo dobrze, że szanujesz siebie i swoją rodzinę i nie pozwalasz na bezkarne obrażanie. Mam nadzieję, iż da to niektórym do myślenia, że jednak nie są tacy anonimowi w sieci jak im się wydaje.

    ReplyDelete
  63. bardzo Wam wszystkim dziekuje!

    ReplyDelete
  64. szpilaa nigdy wiecej....to był najgorszy tydzien w moim zyciu i chyba kazda mama mnie tu rozumie. Dziekujemy za wsparcie

    ReplyDelete
  65. Ludzie za mocno się integrują z blogerkami, uważają je za swoje kumpele ale to nie jest naturalne zachowanie...Ktoś kto trzyma dystans jest już zły , skreślony, ale to że pokazujesz mode nie oznacza że dasz każdemu "sie klepać po plecach" bo przede wszytskim pracujesz na to by być odbierana jako profesjonalistka....Dlatego radze wszytskim o odrobine dystansu do ludzi-blogerów, do blogowania, o szacunek i uszanowanie że poza światem blogowym my jako blogerki mamy jeszcze swoje prywatne sprawy których nie chcemy wywlekać bo blog to ma być odskocznia, forma relaksu i umilenia czasu sobie i CZYTELNICZKĄ a nie kumpelą...Pozrawiam

    ReplyDelete
  66. Magda podziwiam Ci, że po tym wszystkim masz jeszcze siły i chęci prowadzić bloga. Musisz być silną kobietą! Ludzie są okrutni, zazdrośni niestety tak jest zawsze było i będzie, ja śledzę bloga namiętnie i takie ploteczki w ogóle mnie nie interesują! Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  67. bez względu na wszystko i wszystkich dla mnie będziesz na wygranej,dużo można wyczytać na podstawie komentarza nie znam Cię prywatnie ale trzeba być głupcem i totalnym idiotą żeby móc zarzucać Ci brak szacunku do czytelników itp i chęć promowania siebie za wszelką cenę. Ta sytuacja niech pozwoli Ci na chwilę refleksji i zweryfikuje znajomości nawet te internetowe,ludzie zamiast pytać błądzą i dalej szufladkują się wierząc innym w puste słowa. Przykre,że nie znając ludzi prywatnie potrafią wyciągać wnioski na podstawie plot,ale to żenujące i jest to wyłącznie cecha głupich ludzi, nie martw się niczym Madzia

    ReplyDelete
  68. dzięki wielkie doceniam, co do weryfikacji bardzo się cieszę z tego że są dziewczyny które mam za sobą i potrafią byc szczere a nie zakłamane. Cięzko mi uwierzyć że można być tak obłudnym by pisać i cukrować, kibicować a z drugiej strony cytuję ''miec bekę''. Wszystko dzieję się w życiu po coś więc mam nadzieje ze to też miało i ma swój cel.

    ReplyDelete
  69. Tak to już w życiu jest, że zawsze znajdzie się ktoś, komu nie będziemy pasować, będziemy wydawać się irytujący, śmieszni etc. - grunt to robić swoje i w zgodzie z sobą. W ostatecznym rozrachunku liczy się przecież wyłącznie zdanie naszych bliskich i przyjaciół. Zdrowia dla malucha i spokoju.

    ReplyDelete
  70. Madziu, dużo zdrowia dla synka i wytrwałości dla Ciebie! Jak widać w komentarzach Twoje Prawdziwe czytelniczki nie wiedzą nawet o co chodzi, bo cenią Ciebie i Twój blog, a nie wkręcają się w afery zakompleksionych i zawistnych lasek.
    Blog jest świetny, Ty i Twoja rodzina jesteście wspaniałą inspiracją, a jak się komuś nie podoba to niech spada!

    ReplyDelete
  71. Z chamstwem należy walczyć (złożenie skargi) ale po co to dalej roztrząsać i dokładać sobie nerwów? Klasy Ci to nie doda.. Zawsze przedstawiałaś się tutaj jako osoba bardzo przejmująca się opiniami innych i szkoda, że tak Cie to dotyka. Ludzi do siebie nie przekonasz jeśli sami tego nie będą chcieć. Może po prostu niektórych szlag trafia, że nie zapieprzasz po 12 godzin; że pokazujesz all inclusive, do którego sama nie doszłaś itd. Niektórzy nigdy nie uniosą Twojego farta.. Więcej dystansu życzę i wygranej w całej sprawie..

    ReplyDelete
  72. W ogóle nie wiem o co chodzi i chyba dobrze.
    Często zaglądam na http://www.passion4fashion.com.pl/ ... i powiem tyle Madziu uwielbiam to miejsce ♥ - twoje stylizacje, inspiracje, fotografie - WSZYSTKO !
    ale komentarz głównie chciałam napisać, że nie ma nic gorszego niż choroba dziecka :-( ...
    Życzę dużo siły i energii Dominikowi - szybkiego powrotu do zdrowia!!! - BĘDZIE DOBRZE !!! Trzymaj się ciepło :-***

    ReplyDelete
  73. magda sorrki ale to nie fart a wspolna cięzka praca i raczej nie mozesz narzucac w ten sposob swojego myslenia skoro mnie nie znasz, pozdrawiam

    ReplyDelete
  74. Hmm,zupelnie nie wiem o co chodzi,skad ten caly szum powstal na temat Twojej osoby,portali polskich plotkarskich rowniez nie czytam.Ja zawsze zagladalam i zagladam tu z czysta przyjemnoscia,nic wicej mnie nie interesuje.Zycze Ci Madzia wytrwalosci,mimo wszystko optymizmu i duzo zdrowia dla Dominika,pus:)

    ReplyDelete
  75. Zagladam regularnie na Twojego bloga, ale nigdy sie nie odzywam, zreszta w modowych tematach nie mam zbyt wiuele do powiedzenia, ale lubie Twoje poczucie estetyki.

    W sumie zupelnie przez przypadek zobaczylam linka do tego artykulu, i toczaca sie pod nimi "dyskusje".
    Powiem tak, jak dla mnie zenujacy poziom, obrzydliwe i odrzucajace pomowienia, oszczerstwa, i epitety w kierunku Ciebie i Twojej rodziny. ROzumie, ze komus sie nie podoba blog, czy Twoje pomysly, zawsz emozna w kulturlany sposob to powiedziec, albo po prostu nie ogladac.
    Dobrze, ze nei zostawiasz tego bez komentarza, bo tacy ludzie musza wiedziec, ze ich zachowanie jest karygodne.
    Mylse, ze najbardziej przykre jest to, jezeli okazuja sie to osoby ktore znasz, badz ktore po porstu sa falszywe i dwulicowe.

    Dla Ciebei sily i po porstu rob dalej swoje, bo robisz to dobrze, a dla Twojego syna zdrowia !

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  76. Przepraszam za literowki,
    pisalam na szybko...

    ReplyDelete
  77. w sumie to mam trochę mieszane uczucia, co do tej sprawy. z jednej strony rozumiem, że cię zabolało to co, o sobie przeczytałaś. i fajnie, że podjęłaś jakieś kroki. ale z drugiej strony, odnoszę wrażenie, że sama tej "aferze" nadałaś rozgłos. prawda jest taka, że ta "afera" odbyła się w jakimś wąskim gronie i większość postronnych osób nawet nie wie, co zostało napisane, w jakim tonie i czy było bardzo oszczercze. można się tylko domyślać. nie wiem, może liczysz, że dzięki twojemu oświadczeniu, info o "aferze" pójdzie dalej w świat i jakieś media napiszą, że p4s pozywa swoje hejterki.
    tak czy inaczej, życzę ci zwycięstwa w tym sporze. bo naprawdę, nie życzę ci źle.

    ReplyDelete
  78. rozgłosu? ????? za jaka osobe mnie uwazasz?ze na swojej krzywdzie chcialabym zrobic sobie ''lepiej'' prosze wybaczyc ale nawet nie bede tego komentowala.Hejterki? to zwierzęta nie ludzie, to jest właśnie to jak sie nie jest do konca o wszystkim poinformowanym ,ale nie musze juz na szczescie pisac o tym i nie chce i prosze to uszanowac, juz nie ja sie tym zajmuje i nie chce zasmiecac sobie tym głowy, pozdr

    ReplyDelete
  79. Magda zakończ temat i nie wdawaj się w takie dyskusje niech ktoś uszanuje że to Twoja sprawa a z nami podzieliłaś się tylko tym czym chciałaś i co uważałaś za słuszne

    ReplyDelete
  80. Bardzo dobrze Madziu, że nie odpuściłaś tylko skierowałaś tę sprawę dalej! Nie mogą tacy ludzie bezkarnie pisać i robić sobie co tylko chcę mimo, iż nie mają ku temu podstaw i wniosków popartych dowodami! Więc powodzenia i trzymaj się cieplutko kochana :)

    ReplyDelete
  81. no właśnie, jak ktoś postronny ma się odnieść do tego, co zostało napisane przez osoby źle ci życzące. nie interesuje mnie to, co zostało napisane na twój temat. napisałam tylko, jak to wygląda od osoby postronnej, takiej jak ja. czyli zwykłej czytelniczki, która lubi twojego bloga, ale twoja osoba jest jej w sumie obojętna. kroki prawne można stosować, bez oświadczeń na blogu.

    ReplyDelete
  82. Szanowna Pani Magdaleno,
    Jestem stałym (aczkolwiek niezbyt aktywnym) gościem na Pani blogu od ponad roku i bardzo cenię sobie treści, które Pani tu zamieszcza, bo w mojej opini są ciekawe i zbieżne z moim poczuciem estetyki. Jednocześnie, odwiedzam sporo polskich blogów związanych z modą - tych bardziej i mniej ambitnych i często zdarzało mi się natrafiać na nich na rozmaite informacje, odniesienia czy też komentarze związane z Pani blogiem. W polskiej (i nie tylko) blogosferze ta strona zyskała popularność, a tym samym i Pani osoba stała się przedmiotem zainteresowania innych osób.
    Przyznam, że z informacjami związanymi z aferą wspomnianą w poście zetknęłam się przypadkiem, za pośrednictwem bloga Niemodnych Polek. Ogromna ilość komentarzy o poziomie iście rynsztokowym, krzywdzących i przesiąkniętych jadem mnie przytłoczyła, choć przecież zdaję sobie sprawę z tego, jak nieprzyjemni potrafią być polscy hejterzy internetowi.
    Pani blog to już pewna marka i te głosy pełne złośiowości szkodzą nie tylko Pani dobremu imieniu, ale też starają się zdyskredytować wartość bloga w oczach czytelników. Dlatego uważam, że próba rozprawienia się z osobami, które Panią i Pani rodzinę szkalują za pomocą środków prawnych oraz sprostowań zamieszczanych tu, na blogu jest bardzo trafionym pomysłem. Nie może być tak, że anonimowi krytykanci będą bezkarnie mieszać blogerów z błotem, zaś blogerzy nie będą dysponować żadnymi instrumentami służącymi do obrony siebie, swoich najbliższych i swojego dobrego imienia. Gorąco Pani kibicuję w tej walce, oby nie okazała się walką z wiatrakami.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowia całej Pani rodzinie.

    ReplyDelete
  83. Magdaleno trzymam kciuki za zdrowie Dominika, on jest najważniejszy :). Niestety człowiek jest najgorszym zwierzęciem, ale ja wierzę, że zło wysłane w świat wróci do nich z podwójną siłą. Wysyłam Wam moc pozytywnych wibracji :)

    ReplyDelete
  84. karo i Pati dziękuje slicznie

    ReplyDelete
  85. Magda przepraszam ale tak się składa, że wiem jak wyglądała praca Twojego Męża.. Twój wkład można porównać do pracy p. Przetakiewicz czy Siwiec w tak zwaną "karierę". Kobieta sukcesu to tytuł, który zobowiązuje a Pań, które zrobiły cokolwiek za sprawą pieniędzy innych ludzi takim mianem określać się nie powinno ponieważ jest to spore nadużycie. Nie twierdzę, że jest to coś złego, po prostu zachowajmy zdrowy rozsądek. Kobietą sukcesu jest np. Irena Eris, ktoś kto od początku do końca wypracował sobie coś sam. Kreujesz się na kogoś kim nie jesteś. Chcesz sobie dokładać nerwów - rób to, Twoje życie, Twoja wola ale nie pisz jak to Ty ciężko pracujesz/pracowałaś bo to nieprawda. Nie rób z siebie wielce pokrzywdzonej bo najpierw piszesz, że cierpisz z powodu pomówień, zaczynasz o tym pisać na blogu/fc a jak ludzie zaczynają komentować sprawę nie po Twojej myśli to używasz argumentu zbolałej matki, którą nie wiedzieć czemu atakują a przecież Ty masz chore dziecko. Choroba dziecka to straszna sprawa ale wykorzystywanie tego w takich akcjach jest poniżej poziomu Bez odbioru.

    ReplyDelete
  86. ? kompletny brak zrozumienia chyba na tym łączu, nigdy nie nazwałam siebie kobietą sukcesu,ale pracuje i chyba mało o mnie wiesz, prosze przeczytac co jest zawarte w poscie. Wielce pokrzywdzonej?dziewczyno zejdz na ziemię i chyba mam prawo miec swoje zdanie i swoje problemy i nie Tobie dane jest zarzucac mi takie rzeczy.Wyjasnilam ze brak postow spowodowany jest naszym pobytem w szpitalu to jest zasłanianie sie choroba dziecka? nie napisałam ze cierpie z powodu pomówien i nie wymyślaj tylko oznajmiłam że tego tak nie zostawie, jak widac czytasz co chcesz ,i prosze juz odpuscic bo nie bede polemizować dalej, pozdrawiam

    ReplyDelete
  87. Tak sobie siedzę i czytam i tak sobie pomyślałam, że chyba zupełnie nie potrzebnie zamieściłaś ten post. Moim zdaniem takie sprawy powinny być rozpatrywane "w czterech ścianach". Nikt o niczym by nie wiedział, Ty natomiast zupełnie spokojnie załatwiałbyś swoje sprawy, właśnie bez takich dalszych komentarzy i ataków - tzn. zamieszczam coś a potem jest zapis "nie będę polemizować". Pytanie to po co ten post ?

    ReplyDelete
  88. bo uważałam za stosowne wyjasnic kilka kwestii swoim czytelnikom i to zrobiłam, większość przeczytała i zrozumiała przesłanie tresci.Ja skonczyłam i prosze zrozumieć, że nie mam obowiazku się tłumaczyc ani pisac obszernych wyjasnien, czy zwyczajnie ciagnac tematu który dla nas przyjemny nie jest, Prosze to uszanowac pominąć post i nie zawracać sobie głowy i nie cioagnac mnie za jezyk bo nie chce juz do tego wracac, miłego dnia

    ReplyDelete
  89. Przepraszam, ale nie miałam ani myśli takowej ani żadnego zamiaru ciągnąc nikogo za język. Uwierz mi, że bardzo mi przykro, że dzieje się tak a nie inaczej. Pisząc swój komentarz miałam na myśli to iż brak tego postu zaoszczędziłby Tobie jak i najbliższym dodatkowych nieprzyjemności. Naprawdę szczerze życzę jak najmniej zmartwień i podobnych sytuacji. Życzyłabym sobie więcej Ciebie .... Miłego dnia

    ReplyDelete
  90. Dziekuje i prosze wybaczyc ale chce miec juz to z glowy , pozdrawiam serdecznie takze

    ReplyDelete
  91. O matko, nawet nie zdawałam sobie sprawy, że możesz mieć wrogów tego typu. Przykro mi, że musisz się z tym zmagać razem z chorobą dziecka - czasami już trochę za dużo na głowie.

    Pewnie, że czasami możesz wkurzać swoich czytelników, ale ludzie pozwalają sobie na stanowczo za dużo w Internecie (poza nim też, ale to już temat na osobą rozmowę). Dobrze, że masz cojones i poszłaś z tym do stosownych służb.

    Mam nadzieję tylko, że nie skasujesz tego bloga, bo to jednak przyjemne i estetyczne miejsce, do którego chętnie się wraca.

    Regards!

    ReplyDelete
  92. Duzo zdrowia dla synka a dla Ciebie i Tojego meza duzo cierpliwosci. Gdyby nie ten post takze nie wiedzialabym o tej sprawie - glowa do gory, im bardziej bedziesz popularna tym bardziej bede cie atakowac. Nie musisz sie z niczego tlumaczyc - ja jakos zawsze zdawalam sobie sprawe ze bogaczami nie jestescie, wlasnie dlatego, bo iles razy o tym wczesniej wspomnialas. Kazdy widzi to co chce. Blog jest swietny, odnosisz sukcesy to kogos to zabolalo. Nastepnym razem w ogole nie komentuj tych spaw. X

    ReplyDelete
  93. Przykro mi Madziu, że masz takie nieprzyjemności ze strony zazdrosnych, podłych ludzi. Trzymaj się! Dużo ciepła dla Ciebie i całej Twojej Rodziny!

    ReplyDelete
  94. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete
  95. Witaj,
    śledzę Twój blog prawie od samego początku, szczerze mówiąc dopiero niedawno się zalogowałam, wielu komentarzy nie zostawiam, jednak śledzę wszystkie posty, które są naprawdę świetną lekturą w jednym miejscu!!!! i to już taki rytuał jak mam 5 minut wolne wchodzę i oglądam i czytam. Od dwóch lat rozkręcam swoją działalność i potrafię pracować po 16-18 godzin na dobę i tylko ja i moi bliscy widzą ile w to jest włożone trudu i wysiłku, a złośliwcy oczywiście mówią: ta to ma dobrze, na pewno ma bogatego męża itp... bo coś takiego już trafia do mnie od jakiegoś czasu, nikt nie powie, że kobieta może sama na siebie zarabiać a wszystkie sukcesy przypisywane są wiadomo czemu... ludzie niestety mocno zazdroszczą, sami powodują to, że są nieszczęśliwi i wolą żyć cudzym życiem bo im sie zwyczajnie nie chce ulepszać swojego, mają za dużo wolnego czasu i zamiast poświęcić ten czas dziecku czy rodzinie to siedzi w nich tyle nienawisci, że wyżywają sie na osobach, które bardzo ciężka pracą do czegoś dochodzą. Jest pełno "złosliwych bab" które po obgadywaniu/obrabianiu nam tyłka czuja sie ?? lepiej?? bardziej docenione??? nie wiem, bo po prostu tego nie rozumiem. akurat w Twojej sytuacji, Ci ludzie zrobili to publicznie? jak tak można? bezczelnie niszczyc komus zycie? Podziwiam Ciebie, ze znajdujesz czas na wszystko!!! na pracę, blog i poswięcasz sie rodzinie i masz szczęśliwe dziecko (ja nawet nie mogę pomarzyć o dziecku). I masz czas na odpisywanie swoim czytelniczkom!!! Chcę, żebyś wiedziała, że są osoby, które podziwiają to co robisz i wiedzą ile pracy w to wkładasz i mam nadzieję,że ta przykra sytuacja nie spowoduje tego, że przestaniesz pisać i dawac nam inspirację:) Wcale nie dziwię się, że tak zareagowałaś na obrazanie Twojej osoby i Rodziny ;) przecież nikt nie ma nerwów ze stali !nie wiem dokładnie o co chodzi, tylko tyle co przeczytałam tu w komentarzach, ale pamiętam, ze od samego poczatku było tu dużo osób "życzliwych" anonimowych!Życzę dużo zdrówka dla Dominika i przetrwania tej burzy dla całej Twojej Rodziny !!! Dużo słońca życzę :) n.

    ReplyDelete
  96. bardzo dziękuje za komentarz! ludzie widzą to co chcą widzieć i tego nie zmienimy i świata też nie naprawimy, robię swoje i nie mam zamiaru rezygnować ze swojej pasji, dziękuje za te słowa raz jeszcze

    ReplyDelete
  97. To jest strasznie przykre co piszesz. Ludzie, którzy w ogolę Cię nie znają starają się zniszczyć coś co osiągnęłaś dzięki ciężkiej pracy i pewnie wielu wyrzeczeniom. Niezrozumiałe jest dla mnie jak ktoś swoje chore ambicje leczy przez obrażanie innych osób. Poza tym nawet jakbyście spali na pieniądzach to co to kogo obchodzi...pieniądze nie spadły wam z nieba poza tym mogę powiedzieć, że dzięki wielu konkursom dzielicie się z nami tym luksusem co jest moim zdaniem wspaniałe ;) Naprawdę nie potrafię określić co kieruje ludźmi wpierdzielającymi się w cudze życie z butami. Jedyne co mogę to życzyć Ci Madziu i twojej rodzinie dużo wytrwałości i jak to mówią "Karma is a bitch" - wróci to do tych osób ze zdwojoną siłą;)

    ReplyDelete
  98. Ja zaluje, ze nie masz juz Instagramu - naprawde lubilam ogladac twoje zdjecia, chyba bardziej niz bloga.

    ReplyDelete
  99. Po pewnej przerwie w komentowaniu postanowiłam wrócić bo to co sie dzieje mna wstrząsneło ! Na samym początku chciałam napisać Ci Magdo prywatną wiadomość,ale napiszę tutaj,tak żeby wszyscy mieli dostęp do mojego wpisu. Po pierwsze Magda popieram Cie w twych działaniach ! Z dziadostwem,chamstwem trzeba WALCZYĆ ! I nie rozumiem zdania, że nie potrzebnie wkraczasz na drogę sądową. Przepraszam bardzo,ale masz stać z boku i patrzeć jak jakieś wszy opluwają Ciebie,Twoją rodzinę ? ! Magda WALCZ !! Nie poddawaj sie i zrób wszystko,żeby ukarać te podłe osoby,które zakrywaja się takimi szczytnymi hasłami jak wolnościa słowa i demokracja ! ! W rtm momencie wiem co mówie,ponieważ sama kiedyś byłam taką samą ofiarą internetowych pomówień i oszczerstw,które były wyssane z palca ! sama czytając te wstrętne rzeczy na swój temat,zastanawiałam sie z kąd ludzie biorą takie pomysły i ilu wspaniałych pisarzy marnuje sie w naszym kraju ! Przez te pomówienia wielu ludzi się ode mnie odwróciło ale może to i dobrze bo zostali ze mną Ci prawdziwi przyjaciele. Samoistna weryfikacja. W moim przypadku wystarczyła mój osobisty wpis na forum i interwencja moderatorów tej strony. Jednak co swoje to wypłakałam i było mi bardzo bardzo cięzko. Magda,chce żebyś wiedziała,że mnie jako wierną czytelniczkę Twojego bloga,nie obchodzą te bzdury i w nie nie wierze. Czuje się obrażona i urażona,że JAKIEŚ ŁAJZY ( przepraszam) obrazają poniekąd również i mnie ! Przykro mi,że usunełas instagram ( olga2222 :) ) Ale rozumiem to i popieram Twoją decyzję. A na Twoim miejscu naplułabym w twarz tym samozwańczym " przyjaciółką",które pisały Ci pochlebstwa a za plecami wieszały na Tobie i Twoich bliskich psy.Może ta ślina to kiepski pomysł,szkoda i jej. W brew temu co sądzi wiele osób,masz za sobą szczere i oddane grono osób,które doceniają Cie jako stylistke, lubią Twoje pomysły i inspiracje modowe ! Naprawde Magda życzę Ci wszystkiego dobrego i nie poddawaj sie ! Dąż do swojego celu i dziel się szczęściem z innymi ! Jest mi tylko przykro bo być może przez udawane "koleżanki" stracisz poniekąd zaufanie do czytelników, którzy będą pisać ciepłe słowa i Cie wspierać. Być może ostrożności nigdy za wiele,ale co do mojej osoby możesz być pewna,że stoje za Tobą murem ! ! Pozdrawiam Olga

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wow ogromnie dziekuje ! I ciesze sie ze mam takie czytelniczki przede wszystkim takie ktore maja zdrowy rozum i nie daja soba manipulowac, okazuje sie ze pisza to blogerki oraz pseudo konkurencje ;) ktorym zolc oczy przyslania z bardzo bogata wyobraznia

      Delete
  100. i jeszcze jedno- uwielbiam ludzi, bardzo cenie drugiego człowieka bez wzgledu na wszystko ale też zaczynam się ich bać a zachowania niektórych wzbudzają we mnie żal.Nikomu nie pozwole i nie dopuszcze do tego by zniszczono we mnie pasję , hobby i moje zainteresowania, poczucie bezpieczenstwa i pogody ducha, którą pielęgnuje w sobie od długiego czasu. By zabito we mnie wiarę i chęć tworzenia, i dzielenia się tym co lubię i czym żyję. Dostałam ponad setkę samych maili od wspaniałych, spełnionych kobiet i mam, to dało mi jeszcze większego kopa a pseudo czytelniczkom podziękowałam i dziękuje raz jeszcze z tego miejsca;-)

    ReplyDelete
  101. Magda pokazałaś wielką klasę i odwagę pisząc ten post.
    Absolutnie nie musiałaś tego robić. Dla mnie jest to kolejny plus w Twoją (Waszą stronę), ponieważ po raz kolejny udowadniacie, że szanujecie swoich Czytelników.
    To jest sprawa tylko i wyłącznie Twoja i Twojej rodziny, nie musiałaś niczego tłumaczyć a jednak to zrobiłaś.
    Jesteś kobietą o wielkim sercu i przy tym bardzo wrażliwą. Wiem, że to, co przeczytałaś mogło zaboleć ale uwierz, nikt rozsądny nie uwierzyłby w rzeczy pisane przez niezbyt mądre anonimy. Niezbyt mądre - bo widać to chociażby po stylu pisania...
    Nie ma znaczenia co było kiedyś. Nie od razu byliśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy teraz Każdy ma za sobą jakąś przeszłość i pewnie nie jedno byśmy zmienili, gdybyśmy mogli. Poszlibyśmy inną drogą, dokonali innych wyborów.
    Do tego, co posiadacie teraz razem z mężem doszliście ciężką pracą. I nieważne co mowią. Bo ciężka praca to nie tylko praca fizyczna ale i psychiczna, dokonywanie ciężkich wyborów, poświęcanie, kompromisy.
    Chciałabym Ci napisać, żebyś nie przejmowała się takimi rzeczami. Wiem, ze to nie jest łatwe ale warto sprobować.
    Nie jesteś sama - widzisz zresztą po ilości komentarzy na blogu:-)
    Życzę duuużo uśmiechu i radości.
    Pamiętaj, że czasem musi być źle, żeby mogło być lepiej.
    Pozdrawiam:-)

    P.S. Absolutnie nie odpuszczaj i dociągnij sprawę do końca.
    Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że będę mogła pomóc. A przynajmniej postaram się nakierować Was, być może w odpowiednim kierunku. Wydaje mi się, ze dobrym...

    ReplyDelete
  102. Pozwoliłam sobie napisać na maila. Mam nadzieję, że dotarł:-)

    ReplyDelete
  103. Slicznie dziekuje!!! Zaraz przeczytam

    ReplyDelete
  104. Magda moje zdanie znasz :*
    a do panienki Magda.europe - jesli mowisz ,ze P. Przetakiewicz zrobila kariere na pieniadzach swojego obecnego partnera , to proponowalabym zaglebic sie w lekture majatku jaki posiadala ,zanim sie z p. Kulczykiem poznala. Chyba nie musze wspominac o tym ,ze jest wlascicielka bardzo dobrze propsperujacych gabinetow stomatologicznych od bardzo dawna.
    Smiech mnie ogarnia wszechobecna pseudo-wiedza ludzi ,ktorzy nie maja kompletnie bladego pojecia o czym mowia. Natalia Siwiec podobnie rozkrecala swoja karier bez udzialu swojego obecnego meza, ale trzeba najpierw znac tych ludzi osobiscie lub poznac to i owo ,zeby moc oceniac.
    Ludzie tylko chca widziec pewne rzeczy ,ale prosciej podpierac sie argumentem ,ze babka ktorej sie udalo korzystala tylko z majatku kogos innego.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts