Jay Ahr



Na początku była sukienka... To nie tylko ubranie, ale rodzaj rzeźby - sukienka jest światem sama w sobie. To ona nadaje formę kobiecego ciała, wymaga postawy, narzuca sposób bycia. Sukienka istnieje na swoich własnych warunkach. Jay Ahr jest obecnie na rynku od 6 lat. Firma założona w Paryżu w 2005 roku obecnie zatrudnia 15 osób i gości w dwudziestu krajach na pięciu kontynentach (ponad dwadzieścia punktów sprzedaży.)

Przedsięwzięcie, które zaczęło się w 2005 roku jako mały warsztat o wymiarach zaledwie 60 m2, gdzie przeprowadzano każdy etap działalności - projektowanie, produkcja i sprzedaż - teraz zajmuje siedzibę 600 m2, w historycznym butiku,gdzie studio i pracownia jest pod tym samym dachem. Jonathan Riss belgijski projektant jest twórcą marki, po raz pierwszy i pod wpływem instynktu otworzył swój pierwszy butik na Madison Avenue. Nowy Jork zajmuje wyjątkowe miejsce w świecie dóbr luksusowych. Był zawsze magnesem dla rodzin, które ukształtowały historię Stanów Zjednoczonych i utalentowanych młodych pokoleń odnoszących sukcesy. Miasto, które jest światowym liderem rynku i zarzewiem twórczości artystycznej, gdzie francuski luksus zawsze miał popyt, obecność Jay Ahr jest wizytówką określonej wizji luksusu.
W 2010 roku marka spełniła swoje kolejne marzenie- Chiny!! Urok Orientu, miejsce dwóch światów: jednego, made-in-China mit z reputacją na niskie koszty produkcji, z drugiej strony, kraj mający ogromny potencjał w sektorze towarów luksusowych.
Jay Ahr produkuje obecnie w chińskiej wiosce, której tradycja haftu sięga ponad 400 lat. Do bezcennych umiejętności rzemieślników z wioski dołączyło nowoczesne oprogramowanie do projektowania 3D opracowane przez Jonathana Riss i Fashionlab.
Jay Ahr zbudował swoją reputację na synergii, sile woli, eksperymentowaniu, instynkcie i pewnej wizji luksusu. Z ograniczonymi zasobami, ale nieograniczonej inspiracji projektant pragnie rozwijać twórczy ale zróżnicowany świat produktów, co jest absolutnie na chwilę obceną istotą nowoczesnego luksusu.
























Comments

  1. WOW!!! Those dresses are to die for!!! Thanks for the new name (for me, of course :)

    Una chica fashiontastica


    ReplyDelete
  2. to co uwielbiam . Budując swoja garderobę na bieli,czerni z elementami złota,srebra o klasycznych krojach,zawsze będziemy "na czasie " ( chodz osobiscie nie znosze tego wyrazenia) to jest strzał w 10 ! :)

    ReplyDelete
  3. kocham to! zaczynając od tej minimalistycznej czarnej sukienki z wielka torba ,az do konca tych zdjec...Perfekcyjne!

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts