Garderoba idealna part 4 / Wardrobe essentials part 4

Pisałam już o koszuli, trenczu, małej czarnej, jeansach czy kaszmirowych swetrach, czyli tzw. niezbędnikach, które powinny znajdować się w szafach każdej kobiety. Filarach, na których możemy budować stabilną konstrukcję, bowiem tylko takie przetrwają próbę czasu i jak każdy dom bez masywnych fundamentów poskłada się  w drobne klocki gdy zawieje mocniejszy wiatr, to samo dzieje się z  naszą garderobą. W czasach kiedy ''wiatr'' niesie falę nowych trendów 4 razy do roku musiałybyśmy wymieniać garderobę równie często by być ''na  czasie''. Według mnie sztuką jest zbudować szafę tak, by stworzyć swój styl, który przetrwa lata i nie zrobi z nas do końca fashion victim ;-) Zapraszam przy okazji do zerknięcia na poprzednie posty, które zamieściłam na blogu o kobiecych "must have". 
Dzisiaj kilka słów o butach. Która z nas ich nie kocha? Której z nas nie bije szybciej serce na widok cudownej pary szpilek uśmiechających się do nas z wystawy? Jestem miłośniczką obuwia i to moim zdaniem absolutnie najważniejsza część garderoby. To zawsze pierwszy element, na który odruchowo spoglądam gdy poznaję nową osobę. Czasami zastanawiam się czy w słynnym powiedzeniu ''Nie szata zdobi człowieka'' powinna być druga część zdania''...tylko buty''. Dzięki nim zmienia się cała nasza postawa i sylwetka. Odpowiednia para potrafi wydłużyć nam nogi, wyszczuplić łydki i nadać nam kobiecości a przy okazji też pewności siebie. Same widzicie na moim przykładzie, iż niejednokrotnie niedroga sukienka w połączeniu ze świetnymi butami czy torebką daje fantastyczny rezultat. Jak mawiała Marlin Monroe: ''Daj kobiecie odpowiednie buty, a zdobędzie w nich świat''i coś w tym jest...;-)
Gdy jesteś na samym poczatku drogi i chcesz nabyć klasyki, które przydadzą się zawsze i wszędzie a dodatkowo nie wyjdą z mody zbyt szybko, to z pewnością musisz zainwestować w przynajmniej 5 par. Uwaga! nie oszczędzaj na nich jeżeli możesz, warto zainwestować większe pieniążki w pary, które podobnie jak trencz mają służyć Ci na dłużej. Jestem maniaczką obcasów i balerin, choć nie zawsze wkładam szpilki to uważam, że to najpiękniejsze buty świata. Gdy liczba moich zdobyczy przekroczyła 115 par przestałam już liczyć, nie raz otwieram garderobę i przeglądam pudła rozkoszując się widokiem butów.
Na co zwracam uwagę przy ich wyborze i czym kieruje się w sklepie szukając odpowiedniej pary dla siebie? Czasami jest to spontaniczna decyzja: mierzę i biorę a czasami podchodzę do nich  3 razy ;-) ale chyba każda z nas tak miewa. Dla mnie prócz wizualnego efektu liczy się wykonanie, szczegóły i oczywiście wygoda (Chociaż posiadam całą masę niewygodnych par i wcale nie ubolewam nad tym, może bardziej moje stopy ale cóż...;-)Warto jest przecierpieć kilka godzin w pięknych butach, szczególnie kiedy ich wygląd przykuwa wzrok wielu innych kobiet ;-).
Kiedy decydujesz się zainwestować w dobrą ponadczasową parę szpilek zdecydowanie nie wybieraj tych z udziwnieniami. Postaw na klasykę koloru i fasonu, subtelny nosek i obcas, żadnych koturn i podbić na początek. Mają być kobiece i uniwersalne, najlepiej w kolorze nude, szary bądź czarny. Z czasem stwierdzisz, że tak naprawdę potrzebujesz wszystkich tych trzech par osobno;)Oczywiście w grę wchodzą wyłącznie buty skórzane, nie ma nic  piękniejszego niż zapach wysoko-gatunkowej skóry tuż przy otwarciu pudełka! Poniżej kilka klasyków godnych polecenia: 






Manolo Blahnik







Zaraz po szpilkach tak jak wspomniałam uwielbiam baleriny. Nie wyobrażam sobie już funkcjonowania bez nich w dzisiejszym zabieganym świecie. To wbrew pozorom eleganckie buty i potrafią być bardzo kobiece. Polecam zajrzeć kto nie widział ;-)

Są nieodzowną częścią mojej kolekcji i świetnie uzupełniają moje wiosenno-letnie stylizacje. Polecam baleriny Repetto i klasyki od Chanel;-)z racji wygody i jakości wykonania.




Kozaki na obcasie i ponadczasowe oficerki to także rodzaj tych, które przetrwały próbę czasu i wpisały się na dobre w kanon klasyki wśród obuwia. Dzisiaj modeli mamy całą masę, jednak by posłużyły nam długo musimy wybrać gładkie w stonowanym kolorze i znowu - wysokiej jakości! Podeszwa, długość i szerokość cholewki oraz jakość skóry jest ogromnie ważna. Oficerki powinny być dopasowane, eleganckie a nie toporne, pozbawione wiązań, sznureczków, klamerek i zameczków. Odpowiednio zadbane i zakonserwowane starzeją się godnie;-)



Mniej już przepadam za sandałkami czy butami na koturnach, wiem że są modne i takowe posiadam, jednak nie zakładam ich tak często jak szpilek czy balerin. Hiszpańskie espadryle są idealne na lato natomiast klapki są nie dla mnie, jedyne odstępstwo to japonki na plażę ;-)

Moje podsumowanie to wybierać piękne fasony dobrej jakości!;-)

Comments

  1. Pani Magdo, czy ta torebka to oryginał?
    http://viva-a-vida.pl/product.php?id_product=162

    ReplyDelete
  2. COUNT takie pytanie prosiłam by kierować na mail, strasznie tego nie lubię ;-( nie sądzę by była oryginalna wszywka w środku z napisem jest dziwna nie spotkałam się z takim czymś, nie ryzykowałabym, nie wspomnę o cenie i wyglądzie

    ReplyDelete
  3. świetny post więcej proszę!

    ReplyDelete
  4. Bardzo ciekawy post,ale jak tu trzymać się zasad.Zobaczy człowiek fajne buty,traci zdrowy rozsądek,kupuje,a potem często żałuje.Ja tak mam ,ale staram się,na prawdę się staram.

    ReplyDelete
  5. Z wielka przyjemnoscia czyta sie takie ciekawe artykuly.

    ReplyDelete
  6. Zina to tylko mini porada majac baze mozna dokladac kolejne cegiełki ;)))

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam czytać Twoje artykuły :) są bardzo ciekawe i proszę o więcej ;))

    ReplyDelete
  8. Niemniej jednak artykuł bardzoooo ciekawy.

    ReplyDelete
  9. Wybacz Madzia, że to napiszę, ale jak na kogoś, kto tyle lat mieszka w Anglii i pracuje tam, to bardzo kiepsko władasz językiem angielskim. :( Pełno błędów i kalek językowych z PL;/

    ReplyDelete
  10. Z ogromna przyjemnością przeczytałam post:)

    ReplyDelete
  11. fajny artykuł louboutiny sa sliczne piękne i klasyka w najwiekszym wydaniu ale sa to buty na pare godzin chodż ja mam te na 10 cm obcasie to i tak po paru godzinach sie męcze..jimmy choo nieznam ale prezentuja sie ciekawie.musze sie im bardziej przyjrzeć,uwielbiam szpilki sa zawsze i wszedzie modne.co do balerin to jestem maniaczka repetto mam ich kilka par i sa najwygodniejsze na świecie,czuje sie w nich jak w kapciach.polecam repetto naprawde bo warto.

    ReplyDelete
  12. Niei przeszkadza mi Twoja uwaga czesto korzystam tlumaczac tak dlugie posty z tlumacza bo nie chce mi sie pisac dwa razy tego samego, poza tym nie pisze po ang wcale poza adresowaniem listow ;) nie jest mi to niezbedne do normalnego funkcjonowania tu , pozdr

    ReplyDelete
  13. co do oficerek to to już klasyka która zawsze bedzie modna.niektóre francuzki kupuja nawet oficerki w sklepach z artykułami jeżdzieckimi bo tam podobno znajduja najlepsze oficerki :)nastepnym razem bedac w paryżu wybiore sie do takiego sklepu:)

    ReplyDelete
  14. Piekne sa te oficerki Hermes, skradły moje serce ;)

    ReplyDelete
  15. Tlumaczenie jest tak bardzo pokaleczone jezykowo,ze az rozbolaly mnie oczy. Na Twoim miejscju zrezygnowalabym z postow w wersji angielskiej bo psuja calosc merytoryczna calkiem niezlego artykulu;-)

    ReplyDelete
  16. rzadko kiedy się poddaje więc moze z czasem nabiore lepszej wprawy i błędów bedzie coraz mniej ;-) mam nadzieje ze anglojezyczni czytelnicy wiedza o co chodzi ;-)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts