Thierry Mugler - part II



Muglers' perfumes were a great success, generating 280 mln $ in annual sales for two of the most popular ones, "Angel" and "Alien". It is the only brand so successfull in the fragrance department, despite lack of an active fashion line (which has been re-activated only recently). Clarins management was fully aware that without a perfume, cosmetics don't sell anymore but at the same time without a fashion name behind it, perfume doesn't sell very well. Mugler made Clarins create a special, never used before essence of cotton candy for "Angel", which apparently calls up all sorts of positive associations with happy childhood memories. Detergent and chocolates were also popular notes.


Mugler's last couture collection was shown in 2003, however in 2008 he was asked by Beyonce (after seeing his pieces at Metropolitan Museum Costume Institute exhibition) to design the whole wardrobe, consisting of 58 pieces, for her upcoming tour. The singer also wore Mugler's vintage 1987 dress for the cover shoot of "I am Sasha fierce".
Fashion line of Mugler was re-activated in 2010, when Nicola Formichetti became the creative director of the brand and subsequently changed the name from "Thierry Mugler" to "Mugler". All the collections are prepared together by Formichetti and Sebastian Peigne, who spent 10 years as Balenciaga designer. Formichetti's view of the future of the brand is as follows: "I want to create a new kind of fashion brand, a new way of looking at fashion and take a step into digital communication. A kind of brand that hasn't been seen before, something new for our next generation". Formichetti is probably best known as Lady Gaga's stylist. The pop singer, who is an avid fan of the brand and Formichetti himself, appeared on the runway and received no compensation at all. Some critics accused Formichetti of trying to raise his brand's profile by making Gaga a model: "Formichetti was using his friendship with Lady Gaga to make his brand seem more meaningful than it actually is (...). It wasn't mysterious. It was a melange of the trends of the past 15 years: beige from 2010, articulated shoulders from 2009, gothic, assymmetrical cuts from Helmut Lang".
Despite some negative comments regarding lack of "Mugler's vision and style" in Formichettis creations, I find his clothes very much amid Mugler's aesthetic. Tiny wasp waists, sharply tailored arms, linebacker power shoulders and even tailored suits with protruding breastplates on etiolated figures remind me very much of Mugler's fashion craziness of the 80's an 90's.
At the end I would like to quote Cathy Horyn: "If Paris couture is about history, craft and masters, the new Mugler is about nonspecialists quick communication and downgrading the role of technique and craft, at least in the heavy, earnest sense".

Perfumy Muglera okazały się "strzałem w dziesiątkę", sprzedaż dwóch najbardziej znanych zapachów "Angel" (który Mugler stworzył w roku 1992) i "Alien" (w 2005) generuje 280 mln $ rocznie. Mugler jest jedyną marką, której perfumy doskonale się sprzedają, pomimo raczkujących dopiero kolekcji "ready-to-wear" (kiedy Thierry Mugler zrezygnował z projektowania ubrań, przez wiele lat nie pojawiały się żadne kolekcje, sygnowane nazwiskiem projektanta). Właściciele Clarins, od momentu wykupienia marki Mugler, zdawali sobie sprawę z tego, że brak perfum może przyczynić się do tego, że inne kosmetyki firmy nie bedą się sprzedawały zbyt dobrze. A jednocześnie jeśli byłyby to perfumy, za którymi nie stałaby jakaś znana marka modowa, ich sprzedaż mogłaby być niska. Mugler otrzymał więc "carte blanche" w kwestii wyboru nut zapachowych, swoimi pomysłami wprawiając w przerażenie kadrę menadżerską. Zdecydował się np. wykorzystać w perfumach "Angel" nigdy jeszcze wcześniej nie spotykaną nutę zapachową waty cukrowej, która przywołuje na myśl szczęśliwe dzieciństwo. W innych perfumach wykorzystano zapach czekolady lub detergentów. Jak się później okazało, pomysły te zakończyły się wielkim sukcesem.
Jak wspomniałam wcześniej, Mugler wycofał się z projektowania ubrań, swoją ostatnią kolekcję zaprezentował w 2003 roku. Jednak wcielił się ponownie w rolę kreatora mody w 2008 roku na prośbę Beyonce. Wokalistka, zachwycona jego strojami zaprezentowanymi podczas wystawy w Metropolitan Museum Costume Institute, poprosiła projektanta o przygotowanie 58 strojów na jedną ze swoich tras koncertowych. Na okładce płyty "I am Sasha Fierce" miała nawet na sobie suknię Muglera z 1987 roku.
Do reaktywacji marki od strony modowej doszło w 2010 roku, kiedy dyrektorem artystycznym został Nicola Formichetti. Zmienił wówczas nazwę marki z "Thierry Mugler" na "Mugler". Formichetti wszystkie swoje kolekcje przygotowuje wspólnie z byłym projektantem Balenciagii- Sebastianem Peigne. Swoje plany rozwoju firmy opisał następująco: "I want to create a new kind of fashion brand, a new way of looking at fashion and take a step into digital communication. A kind of brand that hasn't been seen before, something new for our next generation". Nicola Formichetti jest stylistą Lady Gagi. Ze względu na łączącą ich bliską koleżeńską relację, Gaga pojawiła się jako modelka na jednym z jego pokazów. Podobno zrobiła to wyłącznie ze względu na sympatię, jaką darzy Formichettiego i nie wzięła za pokaz nawet dolara. Jednak kilku krytyków zarzuciło Formichettiemu promowanie się dzięki Lady Gadze, tak podsumowując pokaz we wrześniu ubiegłego roku: "Formichetti was using his friendship with Lady Gaga to make his brand seem more meaningful than it actually is (...) It wasn't mysterious. It was a melange of the trends of the past 15 years: beige from 2010, articulated shoulders from 2009, gothic, asymmetrical cuts from Helmut Lang".
Chociaż niektórzy zarzucają dyrektorowi kreatywnemu marki styl odmienny od założyciela Thierrego Muglera, nie mogę się z tą opinią zgodzić. Mocne strukturalne wycięcia, ostre geometryczne kształty, szerokie ramiona- wszystko to przypomina mi szaleństwa modowe Muglera z lat 80'tych i 90'tych.
Na zakończenie zacytuję słowa Cathy Horyn, przedstawiające jej opinię na temat image'u marki: "If Paris couture is about history, craft and masters, the new Mugler is about nonspecialists quick communication and downgrading the role of technique and craft, at least in the heavy, earnest sense".


Ewa Bytomska

Comments

  1. Uwielbiam zapach Angel :) Znów dziękuję za świetną informację

    ReplyDelete
  2. Zadaliście sobie wszyscy dużo trudu tymi dwoma wersjami językowymi każdego postu. Czy rzeczywiście widzicie potrzebę aby posty były 2 języczne? Pani Ewo dziękuję za tą serię o Muglerze - doceniam jak dużo pracy musi kosztować napisanie artykułu w 2 językach.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. Jest cudowny jednak nie zdradzę mojego Armaniego Diamonds :)

    ReplyDelete
  4. Pani Ewo, mysle, ze to bardzo dobry pomysl, aby wszelkie posty tutaj byly zamieszczane w obu jezykach. Do tej pory wszyscy obcojezyczni czytelnicy bloga mogli tylko podziwiac piekne zdjecia i ewentualnie domyslac sie, o co chodzi. Teraz beda rozumiec wszystko, co jest tutaj napisane.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts