Paris Fashion Week - part I

Chloé, Christian Dior, Saint Laurent
Since Paris runway shows ended last Wednesday, it is a good time to look at some of the trends for this spring and analyze some of the collections. There were definitely two most anticipated ones, Raf Simons's debut at Christian Dior and Hedi Slimane's collection for the newly renamed Saint Laurent. Both shows were watched alive by hundreds of guests (1200 in case of Dior and 950 at Saint Laurent). As an extremely famous, prestigious and major couture house, Dior fascinates people around the globe. Most critics (including the ones in Vogue and style.com website) found Dior collection for the spring more interesting and aesthetically pleasing than the one at Saint Laurent. The influential fashion writer Cathy Horyn's negative comment regarding Slimane's new collection (she described it as "nice but frozen" and "self-important") prompted aggressive response from the designer. The fashion editor of "The New York Times" was never even invited for the show due to some previous animosity- in her review in 2004 she wrote: "that without Mr.Simons's template of slim tailoring and street casting, there would not have been a Hedi Slimane".
Saint Laurent
"Rivarly between Raf Simons and Hedi Slimane may have been trumped up by a gossip-hungry fashion crowd. But expectations for Mr. Slimane bordered on the anticipation for the iPhone 5. Add some chancy YSL public-relations moves-press were barred from interviewing Mr. Slimane, and a short runway forced influential editors into the boondocky third row-and Dior gained the edge in the popularity contest. Saint Laurent's bohemian looks weren't fashion-forward enough for many critics" (Christina Binkley in WSJ). Personally I didn't find Slimane's collection particularly appealing. It is just simply not the kind of unambigious prettiness and sophistication that I am so much fond of. But honestly, I am not such a big fan of Simons's collection for Dior, either. There were few lovely ball dresses and New Look skirts and jackets, but overall this incredible aura around Dior's dresses, so much visible during Galliano's presence, was simply missing. But, like I mentioned above, some critics praised the show. Suzy menkes from International Herald Tribune described the collection as "one of the best regenerations of the spirit of a heritage brand seen on the runway since Karl Lagerfeld first reinterpreted Chanel almost 30 years ago".
Christian Dior
But let's look at some of the other shows, like Celine etc. I would sum up Phoebe Philo's collection in one word "simplicity". I don't think there was anything extremely creative when it comes to clothes, however the shoes were the icing on the cake (fur-lined sandals and fur-covered stilettos). I am not sure how popular they will become next season and how wearable they are but they shoes are definitely totally different and unique.
Céline

Ostatnie pokazy paryskiego Tygodnia Mody miały miejsce w ubiegłym tygodniu w środę, więc jest to dobry moment, aby przyjrzeć się najnowszym trendom na wiosnę 2013 oraz niektórym kolekcjom. Zdecydowanie najbardziej oczekiwanymi pokazami sezonu były pokazy Rafa Simonsa dla Diora (pierwsza kolekcja ready-to-wear projektanta dla prestiżowego francuskiego domu mody) oraz Hedi Slimane dla Saint Laurent (nazwa domu mody została skrócona z Yves Saint Laurent). Setki gości przybyło obejrzeć obie kolekcje (1200 w przypadku Diora i 950 w przypadku Saint Laurent). Jako jeden z najbardziej znanych domów mody, Dior przyciąga zainteresowanie osób z całego świata. Większość krytyków uznała kolekcję Diora za ciekawszą i wizualnie przyjemniejszą od kolekcji Saint Laurent. Jedna ze znanych dziennikarek modowych, pracująca dla "The New York Times" Cathy Horyn skrytykowala kolekcję Slimane'a, określając ją jako "nice but frozen" i self-important", wyzwalając tym samym agresywną reakcję młodego projektanta. Horyn nie została nawet zaproszona na pokaz. Slimone nie darzył jej sympatią już od dawna, a konkretnie od 2004 roku, kiedy napisała, że "without Mr. Simons's template of slim tailoring and street casting, there would not have been a Hedi Slimane".
Dziennikarka "The Wall Street Journal" w następujący sposób opisała oba pokazy: "Rivarly between Raf Simons and Hedi Slimane may have been trumped up by a gossip-hungry fashion crowd. But expectations for Mr. Slimane bordered on the anticipation for the iPhone 5. Add some chancy YSL public-relations moves-press were barred from interviewing Mr. Slimane, and a short runway forced influential editors into the boondocky third row- and Dior gained the edge in the popularity contest. Saint Laurent's bohemian looks weren't fashion-forward enough for many critics". Muszę szczerze przyznać, że nie byłam specjalnie zachwycona kolekcją Saint Laurent. Wydała mi się mało spójna i troszkę nudna. Ale nie jestem również wielką fanką pokazu Diora. Owszem, widać, że Simons starał się wykorzystać elementy typowe dla marki, jak np. spódnice czy żakiety w stylu "New Look", jednak zabrakło mi tej niezwykłej, fascynującej aury, tak często obecnej podczas diorowskich pokazów Galliano. Ale, jak wspomniałam wcześniej, są krytycy, którzy wyrazili pozytywne opinie. Jedną z nich jest Suzy Menkes, która w "International Herald Tribune" uznała kolekcję za "one of the best regenerations of the spirit of a heritage brand seen on the runway since Karl Lagerfeld first reinterpreted Chanel almost 30 years ago".
Spójrzmy teraz na kilka innych pokazów, np. Celine. Podsumowałabym go jednym słowem "prostota". Nie dostrzegłam tam nic specjalnie nowatorskiego, jednak na uwagę zasługują zdecydowanie buty (wykładane futrem sandały oraz szpilki z futra). Nie wiem, czy staną się one popularne oraz czy będą chętnie kupowane przez klientki, jednak należy przyznać, że są z pewnością unikatowe.

Ewa Bytomska




Comments

  1. włochate butki zdecydowanie dla miłośniczki obcasów-jako kapciochy po domu, mogłabym mieć takie jedne w kolekcji kapci:)))oczywiście

    ReplyDelete
  2. Buty Celine to jakiś koszmar jest!!! Pomijając juz kwestię etyczną futer, buty są okropne, brzydkie, niefunkcjonalne i zwyczajnie przerażające. Nie wiem kto miałby je ubrać...

    ReplyDelete
    Replies
    1. w co sie ubiera buty? Na święta to zazwyczaj w bombki

      Delete
  3. Jeśli mogą być trampki na obcasach to żółte szpilki włochate od Celine też znajdą swoich amatorów

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts