La Mania show s/s 2013


Jak wiecie już jestem ogromną i wierną fanką La Mani, jest to jedna z nielicznych polskich marek, których rzeczy nabywam regularnie ;-). Muszę przyznać, że uzależniają od siebie klientki, przynajmniej te, które zakochane są w klasyce połączonej z dobrym wykonaniem co w rezultacie daje oczywiście szykowny wygląd. Za co uwielbiam La Manię? Za jakość w rozsądnej cenie, ich wełny i jedwabie, pomysłowe dodatki, uniwersalność projektów i ponadczasowe kroje. To wszystko bowiem składa się na to, że stałam się ''lamaniaczką''. Wiadomo jest, iż tylko czysta elegancja przetrwa próbę czasu. Pokaz zatytułowany ''Kobieta Feniks'' odbył się w świeżo odremontowanej perełce powojennej polskiej architektury.



Budynek Ufficio Primo to bardzo wysublimowane wnętrze. Wzbudziło w nas ogromny zachwyt, widać w nim duży wpływ włoskiego renesansu. Idealnie zostały odrestaurowane detale, przepiękne balustrady i kolumny, ozdobne drzwi i wszystko to w tonacji bieli połączonej z czarną marmurową podłogą. Cudo!
Przedstawienie - bowiem tak śmiało można było nazwać ten pokaz- rozpoczął taniec kobiety wznoszącej się ku renesansowej kopule symbolizującej Feniksa, słynnego mitycznego, złotopiórego ptaka odradzającego się z popiołów. 



Kiedy na scenie pojawiła się modelka w białym żakiecie z czarną chustką na głowie  wiedziałam już, że całość podbije moje serce. Kolekcja inspirowana była moimi ulubionymi latami w modzie, czyli 50tymi. Ultra kobiece projekty! Na myśl o nich przypominają mi się przepiękne kobiety w sukienkach na sztywnych halkach bądź ołówkowych spódnicach, kardigany, rękawiczki zakłądane nawet do codziennych sukieneczek czy żakiecików, piękne nakrycia głowy i kwieciste motywy. 
Jak zwykle w kolekcji dominuje charakterystyczna dla marki biel, granat i czerń ale pojawiła się także zieleń, piękna malina i cudowny róż bardzo zbliżony do tego z jesiennej kolekcji domu mody Jill Sander.
Nowością były sety spodnie+tunika (który podbiły moje serce), bardzo dużo damskich niebywale kobiecych garniturów oraz peleryny. Wszystko zawsze podkręcone świetnym dodatkiem, rozcięciem czy kieszenią. Funkcjonalność to także ogromna zaleta tej marki. Pojawił się także mały print będący nawiązaniem do tematu pokazu a także kryształy Swarovski.
Ostatnie wieczorowe kreacje były zjawiskowe podobnie jak i wkomponowane w stylizacje toczki z piór. Całość dostarczyłą mi dużą dozę pięknych, wręcz magicznych wrażeń(złoty deszcz na koniec przyprawił mnie o ciarki). Dla mnie to pierwszy prawdziwy dom mody w Polsce i życzę im dalszych sukcesów na arenie światowej!
















Poniżej kilka naszych zdjęć...















To jedne z tych rzeczy, które znajdą się w moje szafie ;-)







Comments

  1. Zgadzam się z tym, że jest to pierwszy prawdziwy dom mody w Polsce. Pani Joanna jest dla mnie wielką inspiracją. Zazdroszczę, że mogłaś w tym uczestniczyć osobiście ;)

    ReplyDelete
  2. Przepiekne ! przecudowne ! zjawiskowe! kobiece ! eleganckie ! subtelne! CUDO! Szkoda tylko, ze w sklepie online mozna nabyc tak malo kreacji, ale moze zostanie on za niedlugo uzupelniony o nowosci. :) Zazdroszcze Madziu, ze moglas uczestniczyc w tak cudownym spektaklu :)

    ReplyDelete
  3. powiem jedno - zazdroszcze !!!:))

    ReplyDelete
  4. Klasa i elegancja to z czym kojarzy mi sie LaMania. Miejsce pokazu i jego design robi wrazenien.

    ReplyDelete
  5. LaMania to świetna marka, jeszcze nie widziałam rzeczy z tą metką która by mi się nie podobała. Jest z czego być dumnym ;) pzdr z Wrocławia

    ReplyDelete
  6. Madziu, zdjęcia świetnie, kolekcja oczywiście też :) Rozumiem zachwyt nad LaManią.. Jest to jedna z bardzo niewielu firm, której rzeczy może założyć zarówno dojrzała kobieta, jak i młoda dziewczyna i obie będą wygądać świetnie. Drugą taką marką jest dla mnie DVB :)

    ReplyDelete
  7. MADZIU CZY TA MALINOWA SUKIENKA MA Z TYŁU KARCZEK CZY JEST OD GÓRY TAKA ROZKLOSZOWANA?

    ReplyDelete
  8. CZESC MADZIU MAM ZAPYTANIE CZY TA PIEKNA MALINOWA SUKIENKA MA Z TYŁU KARCZEK

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts