Shoe Freaks part II

Omawiając ciekawe modele butów, widoczne w ostatnich kolekcjach u różnych projektantów, warto wspomnieć o najnowszym pomyśle Ruperta Sandersona (który-pozwolę sobie wspomnieć w ramach dygresji- pisze cotygodniowe artykuły dla brytyjskiego Vogue'a). Urodzony w Malezji projektant ukończył kursy projektowania obuwia w Londynie, pracował przez pewien czas dla Sergio Rossi, a w 2001 roku założył swoją własną firmę. Kilka lat później wykupił większość udziałów we włoskiej fabryce, produkującej jego obuwie. Najnowsza kolekcja Sandersona (którą stworzył wspólnie ze swoim partnerem biznesowym, odpowiedzialnym za rynek azjatycki- Bertrandem Makiem) nazywa się Gold Collection i- jak sama nazwa wskazuje- buty z kolekcji mają obcasy pokryte warstwą 23 karatowego złota. Niestety są to modele dostępne (przynajmniej na razie) wyłącznie w butiku Sandersona w Hong-Kongu. Proces pokrywania obcasa warstwą złota jest ponoć żmudny, trudny i czasochłonny. 



Tymbardziej, że jest to 23 karatowe złoto, a im więcej ma ono karatów, tym bardziej jest miękkie. "Competition is so fierce, with so many brands doing a lot of treatments, like crystals and feathers, that understated elegance is overlooked. If you have a court shoe with no symbol, nor a recognisable buckle, no red sole, you have nothing that will get you recognized as paying 500f for a pair of shoes. I wanted to make something recognizable but still true to our brand philosophy and values. [The gold heel] is sort of a signature but it also makes you focus on the product and the simplicity and elegance of the styles, which are so often overlooked"- powiedział Mak.
Warto również wspomnieć o parze butów-"A Queen Forever" zaprojektowanej przez Bruno Frisoni (projektanta marki Roger Vivier) na cześć Królowej Elżbiety II. Buty zostały wykonane w rozmiarze, który nosi królowa (37) i ozdobiono je 3503 diamentami, a ich cena to prawie pół miliona dolarów. Diamenty tworzą kwiat lilii (fleur de lys) i jest to bezpośrednie nawiązanie do lilii widocznej na królewskiej koronie. Diamenty zostały dostarczone przez East India Company- firmę, która podarowała Królowej Victorii w 1850 roku słynny ponad stukaratowy diament Kohinoor. Ze względu jednak na dość wysoki obcas buty nadają sie raczej na stopy młodej milionerki (z rozmiarem buta 37) niż samej królowej. "I wanted the wearer to be on the dancefloor, so I bumped up the height and added a discreet platform and a thinner heel"- powiedział Frisoni. Buty zaprezentowane zostały na wystawie diamentów "Brilliant Exhibition"w Londynie (trwała ona od 28 czerwca do 4 lipca). Pozostając jeszcze na chwilę przy Frisonim, przypominam sobie jeden z jego ostatnich modeli, gdzie gumowa podeszwa buta jest tak miękka, że można go złożyć na pół.
Chciałabym zwrócić teraz uwagę na inicjatywy dużych znanych firm z branży modowej, aby pomagać młodym, początkującym projektantom. Od pewnego czasu sporo mówi się o tego typu pomysłach w odniesieniu do projektantów odzieży (wspominałam o tym pisząc o prezesie Theory- Andrew Rosenie) , ale coraz częściej widać również podobne inicjatywy w dziedzinie obuwia i akcesoriów. Na przykład kanadyjska marka obuwnicza Aldo stworzyła program Aldo Rise, nawiązując współpracę i promując młode talenty . W Wielkiej Brytanii zainteresowani początkujący projektanci obuwia mogą wziąć udział w konkursie Fashion Frindge, sponsorowanym m.in przez organizację charytatywną Footwear Friends, a nagrodą główną jest tam (w roku biężącym) pół-roczny staż pod okiem Bruno Frisoni oraz czek na 5 tysięcy funtów. Zwyciężczyni ubiegłorocznego konkursu Kat Maconie oprócz rocznego stażu i kwoty pieniężnej, miała okazję zaprezentować swoją kolekcję obuwia na targach akcesoriów Premiere Classe w Paryżu. Z kolei zwycięzca konkursu w 2008 roku Liam Fahy (którego buty sprzedawane są obecnie po kilkaset funtów) spędził 10 miesięcy pracując pod okiem wspomnianego na początku artykułu Ruperta Sandersona.

Ewa Bytomska

Comments

Popular Posts