Repetto - klasyka gatunku

''Repetto''dziś to trochę jak instytucja, podczas gdy większość markę kojarzy ze ślicznych balerin w kolorach tęczy. Cofnijmy się do roku 1947 gdzie Rose Repetto stworzyła pierwszą parę baletek robiąc przysługę dla swojego syna (tancerza baletu i choreografa) i od tej pory rozpoczęła się produkcja dla lokalnych baletnic.W 1956 roku Brigitte Bardot zażyczyła sobię parę czerwonych baletek do filmu 
"I Bóg stworzył kobietę". Trzy lata później  Rose otworzyła swój pierwszy butik przy Rue de la Paix, czyli tam, gdzie flagowy sklep  ma swoją siedzibę po dzień dzisiejszy. Przyznam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie! Jest wyjątkowy, prawie zawsze po brzegi wypełniony ludźmi, począwszy od turystów po profesjonalne tancerki, które wpadają by odebrać swoje zamówione baleriny.Główną cechą butiku są tylne półki wyłożone jedwabiem a na nich ułożone niczym bagietki w piekarni piękne, luksusowe buciki. Ich wystawy zawsze zachwycają, nie sposób przejść obojętnie obok nich... no chyba, że nie mamy duszy estety i  miłośnika piękna ;-). Liczba fanek Repetto rosła z dnia na dzień a  projektantka nawiązała szybko współpracę z Comme des Garcons i Yohji Yamamoto. Warto nadmienić iż marka zaopatruje w baleriny takie prestiżowe instytucje jak Opéra National de Paris czy Opéra de Lyon.
Baleriny Repetto są bardzo klasyczne i zachowawacze w swoim kroju, a gama kolorystyczna pozwala zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagającego klienta, samych odcieni koloru nude jest ok 6 ;-).
To najwygodniejsze baleriny świata! polecam wypróbować, noga niczym w maśle ;-)Ceny butów Ballerina zazwyczaj wahają się w granicach 200 EUR, ale są też modele nieco droższe. Tyle ode mnie, mam nadzieję że skusicie się na chociażby jedną parę, ja mam 3 i nigdy z nich nie zrezygnuję;-)




Poniżej zdjęcia, które zrobiliśmy z Paryżu i w sklepie w Londynie









Comments

  1. Bardzo lubie takie Twoje posty:)

    ReplyDelete
  2. ...czyli kolejny punkt do odwiedzenia przy następnej wizycie w Paryżu. Merci!;)

    ReplyDelete
  3. czy Repetto są wygodniejsze od French Sole? z FS mam dwie pary najwygodniejszych balerin jakie kiedykolwiek było dane mi nosić <3 (zabawne, że jedna para ma wkładkę z napisem London Sole - ciekawe skąd różnica...)
    a Repetto kuszą szalenie :)

    ReplyDelete
  4. moim zdaniem wygodniejsze ;-) prosze wypróbowac

    ReplyDelete
  5. podałam w poscie prosze przeczytac, pozdrawiam

    ReplyDelete
  6. sorry musiałm przeoczyć ;) a kochana jaki masz rozmiar t-shirt`u kupisza ?

    ReplyDelete
  7. Jeżeli którejś w oko wpadły baleriny Repetto - które sama również serdecznie polecam, to są one dostępne również w Polsce w butiku Shoe!flada, przy ulicy Mokotowskiej 59 oraz przez Internet na www.shoeflada.pl. Sama tam kupowałam i posiadam parę w kolorze starego złota :) jestem mega zadowolona

    ReplyDelete
  8. Gdzie produkowane sa te baleriny?

    ReplyDelete
  9. Magda , jestem tak bardzo zadwoloa ze znalazlam twojego bloga . codziennie tutaj wchodze i codziennie sie dowiaduje czegos noweg o swiecie mody . pisze juz trzeci raz to samo , ale mam nadzieje ze nie zrezygnujesz z prowadzenia tego bloga , bo np. ja juz jestem uzalezniona ..
    goraco pozdrawiam ..

    ReplyDelete
  10. popieram komentarz wyżej! tylko tu się można nauczyć tak wiele o świecie mody jestem pełna podziwu dla Was bo większość z pań kupuje coś co jest trendy, co popularne albo zobaczą u celebrytki ale żeby wiedzieć jaka stoi za tym historia i czym jest luksus to wiedzą nieliczni. Uwielbiam Was

    ReplyDelete
  11. super! i jeśli dobrze widzę, to mają mini obcasik. To co mnie najbardziej denerwuje w balerinach to to, że zwykle przez cieniutką podeszwę i brak obcasa czuć każdy kamyk i potem bolą nogi :/

    ReplyDelete
  12. są wersja płaskie i z małym obcasem tez

    ReplyDelete
  13. "stworzyła pierwszą parę balerin robiąc przysługę dla swojego syna (tancerza baletu i choreografa)" Pierwsze buty jakie byly stworzone to z tego co sie orientuje to baletki do tańca, a dopiero potem baleriny dla aktorki, o ktorej wspominasz w poscie. Pozdrawiam;)

    ReplyDelete
  14. ''Rose Repetto's career in the shoe industry began in 1947 when she created the first pair of shoes for her son, Roland Petit''

    ReplyDelete
  15. wiec chyba tak jak napisalam byly dla jej syna do tanca oczywiscie

    ReplyDelete
  16. Chodziło mi jedynie o to, że w Twojej recenzji firmy zabrakło kluczowego stwierdzenia jakim jest "Repetto is a French ballet shoes company". Wyszlo tak jakby od zawsze produkowali jedynie baleriny;) I nie w żadnej sposób nie powinnaś tego taktować jako atak.

    ReplyDelete
  17. nie odbieram , baleriny i buty do tanca tzw puenty baletowe ;-)

    ReplyDelete
  18. Ann mam wrazenie, ze nie za bardzo zrozumialas tresc postu. Na poczatku zaznaczone jest iz pierwsza pare stworzyla dla syna tancerza wiec nie budy do chodzenia gdyz mezczyzni zadko nosza damskie baleriny. Pozniej napisane jest iz rozpoczela masowa produkcje dla baletnic wiec zakladam iz nikt nie pomyslal iz produkowala szczudla. Pod koniec postu jest napisane, iz ich butik jest zawsze pelny nie tylko turystow ale tez profesjonalnych tancerzy, ktorzy odbieraja tam zamowione przez siebie obuwie (czytaj w domysle do tanca). Nie wiem jak mialabym jasniej to napisac i w tej sytuacji uwazam twoj komentarz za lekko czepiajacy sie. Takie wrazenie ;-) Pozdrawiam

    ReplyDelete
  19. Zgadzam się z komentarzami, że ten blog to świetny przewodnik po modzie, rzeczowe komepndium wiedzy na temat M.
    Już za chwilkę zaczynają się wyprzedaże, sama wybieram się do Mediolanu. Może Magdo jakiś post o tym?
    pozdrawiam ;-)

    ReplyDelete
  20. po prostu zamiast słowa "baletki" w odpowiednich miejscach wszędzie widzę prawie słowo baleriny a to nie to samo i stąd moje komentarze;)

    ReplyDelete
  21. oki juz sprawa wyjasniona ;-)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts