Anna Wintour

Sporo uwagi zostało poświęconej ostatnio na niniejszym blogu gali w Metropolitan Museum of Art, pomyślałam więc, że jest to dobry moment, aby przyjrzeć się bliżej głównej postaci tej imprezy- Annie Wintour. Redaktor naczelna amerykańskiego "Vogue'a" uznawana jest przez wielu nie tylko za najważniejszą osobę w świecie mody, ale również za najbardziej wpływową. Biorąc pod uwagę jej wieloletnie doświadczenie i sukcesy, jakie odniosła kierując "Vogue" oraz wpływy nie tylko w świecie mody, ale również w świecie biznesu i polityki, trudno się z tą opinią nie zgodzić. Urodzona w Wielkiej Brytanii Anna Wintour od samego początku swojej kariery zawodowej była niezmiernie zdeterminowana, co chce osiągnąć w świecie mody. Słyszałam na przykład niepotwierdzoną historię o tym, że kiedy po raz pierwszy starała się o pracę w amerykańskim "Vogue" w 1982, na pytanie ówczesnej redaktor naczelnej Grace Mirabelli, jaką pracę chciałaby wykonywać, odpowiedziała bez wahania: "Twoją". Wintour pracowała przez jakiś czas dla amerykańskiego Harper's Bazaar, z którego została podobno wyrzucona za bycie "zbyt europejską", z kolei w 1986 roku wydawnictwo Conde Nast zaproponowało jej stanowisko redaktor naczelnej brytyjskiego "Vogue'a", które przyjęła i zajmowała je przez półtora roku (o karierze i przeszłości Anny Wintour opowiada krótki półgodzinny film dostępny na www.bloomberg.com/video/68252862). Następnie pracowała krótko dla czasopisma "House and Garden" i w końcu w 1988 roku w wieku 39 lat została naczelną amerykańskiego "Vogue'a"- zdobyła pozycję, której objęcie od zawsze było jej celem. Jak słusznie zauważyła jedna z osób wypowiadających się we wspomnianym powyżej filmie, porażki Anny w żadnym stopniu nie zaszkodziły jej karierze. "She understood the magazine as brand and fashion as business, faster and more systemically than most of her peers"- napisano kiedyś w "New York Times". "Her genius is picking people very astutely, whether in politics, sports or fashion"- powiedział o Wintour Marc Jacobs. Na pierwszej okładce "Vogue'a" pod kierownictwem Wintour pokazana została pochodząca z Izraela modelka Michaela Bercu, która miała na sobie bluzkę Christiana Lacroix wysadzaną drogocennymi kamieniami wartą 10 tys $ i dżinsy za 40$. Było to zdjęcie, które zostało wykonane na potrzeby sesji, ale nigdy na okładce nie miało się znaleźć. Połączenie "high fashion" z "high street" było czymś tak niespotykanym na okładce "Vogue'a", że wydawnictwo przed wydrukowaniem magazynu, skontaktowało się z Anną Wintour w obawie, że popełniona została tutaj pomyłka (wspomniała o tym sama Anna Wintour w wywiadzie dla CBS news). To właśnie Wintour wpadła na pomysł, aby na okładce najbardziej prestiżowego magazynu o modzie umieszczać celebrytki i gwiazdy. Pomysł ten nie spotkał się na początku ze zbytnim entuzjazmem, jednak- jak to podkreśliła redaktor naczelna "Vogue'a"- nigdy nie przywiązywała ona wagi do badań rynku, a kierowała i nadal kieruje się wciąż głównie własną intuicją. "She was among the first to understand the allure of celebrity culture, and that the taste for luxury and high-end fashion was shared by those who were unable to afford them" (Vanessa Friedman). Po objęciu stanowiska redaktor naczelnej szybko okazało się, że Wintour nie tylko doskonale orientuje się w świecie mody, lecz także w świecie biznesu. Zyski, jakie przyniósł wydawnictwu Conde Nast, "Vogue" w przeciągu pierwszych 10 lat pod kierownictwem Anny wzrosły prawie o 100%. Uznano, że "Vogue" Wintour to nie tylko czasopismo, ale również marka. "She has used Vogue as a platform from which to shape, as much as possible, the fashion world" (Ibidem).


Ewa Bytomska

Comments

  1. Ciekawe info dla milosnikow mody! dzieki!! zimna, a zarazem interesujaca postac :-)...

    ReplyDelete
  2. Kariera karierą ale twarz? Chyba o niej zapomniała ? Niedawno widziałam o niej film i zastanawiam sie jak można być tak wyniosłą i nietaktowna osobą...

    ReplyDelete
  3. Juz kiedys o tym pisalismy wiec przypominam tylko o filmie September Isue. Wspanialy wglad na prace w amerykanskim Vogue i sama postac Anny.

    ReplyDelete
  4. Bardzo interesujący post. Szczerze, zazdroszczę tak silnego i pewnie trudnego charakteru jakim jest Wintour.

    ReplyDelete
  5. Bardzo interesujacy post, co do Anny moze jej chlod to tylko duzy dystans co jest wlasnie odbierane jako nieprzystepnosc i wynioslosc. Prywatnie moze jest zupelnie inna , swiat mody to swiat biznesu wiec zeby byc na topie trzeba byc rekinem niestety ale gdyby byla wiecznie usmiechnieta szprotka nie osiagnela by tyle.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts