Tod's (part II)


W ubiegłym roku Diego Della Valle spotkał się z brytyjskim dziennikarzem- Peterem Aspden i opowiedział mu o swoim stylu życia, kolekcji Ferrari, poruszono temat polityki Włoch i zapotrzebowania na wszelkiego rodzaju artykuły "made in Italy" w Chinach (wywiad nadal jest dostępny na www.ft.com, więc zainteresowanych odsyłam bezpośrednio na tę stronę). Rozśmieszył mnie niezmiernie fragment artykułu, dotyczący postaci ówczesnego premiera Silvio Berlusconiego i jego życia osobistego: "The exploits at the heart of Berlusconi's private life seem a world away from the sophisticated dreams being so successfully peddled by Della Valle. I can't help feel he would be mortified if anyone were found to be wearing Tod's loafers at a bunga-bunga party. (But it is not, truth to tell, beyond the realms of possibility)". Aspden zastanawia się również nad tym:" Where would the haplessly tall Carla Bruni be, for example, if it were not for the reassuringly flat and ever-chic Tod's ballerina shoes that keep her in the same airspace as her husband?"

 Wracając jednak do poważniejszych i mniej humorystycznych aspektów rozmowy, to wart uwagi jest fragment, w którym Della Valle analizuje rynek dóbr luksusowych. Po pierwsze twierdzi on, że dobra luksusowe stają się obecnie bardziej dostępne i więcej jest takich, które kojarzą się ze stylem "casual" (w odróżnieniu od stylu eleganckiego, wyrafinowanego). Przypomina mi się natychmiast, że kompletnie odmienną opinię na temat luksusu ma Brunello Cucinelli, który jest wielkim przeciwnikiem koncepcji  "affordable luxury" i uważa, że najlepszym przykładem firmy w stu procentach luksusowej jest Hermes ( i wszelkie firmy dóbr luksusowych powinny aspirować do podobnie wysokiego poziomu). Po drugie, coraz większe zapotrzebowanie na dobra luksusowe w ogóle, ma według Della Valle związek ze zmianami socjologicznymi i ekonomicznymi społeczeństw. Elita kupuje dobra luksusowe, które są również pożądane przez klasę średnią. W którymś momencie klasa średnia kupuje te same dobra luksusowe (jest w stanie finansowo sobie na to pozwolić) i stają się one obiektem zainteresowania ze strony niższej klasy średniej itd. Właściciel "luxury goods behemoth" (określenie zaczerpnięte od Petera Aspden) przywiązuje ogromną wagę do faktu, iż wszystkie akcesoria Tod's powstają we Włoszech, pomimo tego, iż coraz więcej firm luksusowych produkuje przynajmniej część swoich produktów w Chinach. "It's important for us to show what's behind Tod's, because on Madison Avenue, we're all equal. We own the factories that make our products, and our production chain is a very important asset". Trzeba również pamiętać o tym, że w skład  holdingu Tod's S.p.A wchodzi nie tylko sama firma Tod's, ale również kilka innych: Hogan, produkująca głównie obuwie sportowe, Fay-ubrania, a także omawiana tutaj przez Magdę kilkakrotnie francuska firma Roger Vivier. Pamiętam, że w materiałach prasowych Tod's pojawiło się kiedyś ciekawe określenie obuwia, tworzonego przez projektanta Roger'a Vivier- "Faberge of Footwear". Ciekawostką jest fakt, że dyrektorem artystycznym Tod's był przez kilka lat Derek Lam- właściciel swojej własnej marki. Jednak kilka tygodni temu pojawiło się oświadczenie prasowe, w którym przedstawiciel Tod's poinformował, że firma poszukuje nowego dyrektora artystycznego, gdyż Lam pozostanie na swoim stanowisku tylko do września bieżącego roku. Dziennikarka "Financial Times" Vanessa Friedman skomentowała powyższą informację na swoim blogu "Material World", twierdząc, że sposób, w jaki napisano to oświadczenie, sugeruje, że firma nie była zbytnio zadowolona z pracy i osiągnięć Lam'a.
Najnowszym produktem Tod's jest kolekcja obuwia No_Code. Jak sama nazwa wskazuje jest to obuwie, które można założyć na wiele różnych okazji, zarówno mniej, jak i bardziej oficjalnych: "It is a collection for the 24-hour, always on-the-move global nomad, who works and lives without boundaries". Są to półbuty, których męska i damska wersja wygląda w zasadzie identycznie.

Comments

  1. ja juz mam :) i jestem baaardzo zadowolona,sa wygodne,ja na nie mowie cichobiegi ;)wybralam sowbie kolor pink salmon :)

    ReplyDelete
  2. Zawsze się zastanawiam jak traktować polską firmę Prima Moda. Bo przecież modele są zerżnięte od światowych projektantów.Czy to podróbki? Co sądzisz Madzia?Dodam,że bardzo lubię buty Prima Mody :) Piszę o tym akurat teraz bo mają podobne mokasyny.

    ReplyDelete
  3. a ja całkiem z innej beczki. Można prosić o link do Pani strony na fb? nie mogę Pańswta tam znaleźć.Kinga

    ReplyDelete
  4. http://www.facebook.com/pages/passion4fashion-madzixblogspotcom/219085998143216

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts