Brunello Cucinelli


Jakie marki kojarzą mi się ze słowem kaszmir? Przede wszystkim Loro Piana, o której pisała tu bardzo ciekawie Magda w jednym ze swoich postów. A oprócz Loro Piany? Kilka innych, np. Pringle of Scotland, czy Brunello Cucinelli. A ponieważ Brunello Cucinelli postanowił wprowadzić swoją firmę na mediolańską giełdę, pomyślałam, że jest to dobra okazja, aby przyjrzeć się marce bliżej. Pomimo mniejszej popularności i rozpoznawalności marki, niz Loro Piana, jest to całkiem prężnie działająca firma, o wartości około 350 mln Euro (najprawdopodobniej zostanie wyceniona na taką właśnie kwotę w obliczu zbliżającego się IPO), której ubrania sprzedawane są w 1000 punktach sprzedaży na świecie i ponad 40 własnych butikach. Swetry Brunello Cucinelli noszą książe William i Daniel Craig, a "The New Yorker" określił je jako "just the thing to keep you warm while walking between your Cessna and your limousine". Główna siedziba firmy oraz fabryki, gdzie powstaje większość ubrań, znajdują się w malutkiej włoskiej wiosce o zaledwie 500 mieszkańcach - Solomeo. Solomeo jest miejscem nie posiadającym nawet hotelu, czy restauracji, ale mogącym poszczycić się średniowiecznymi zamkami i teatrem, zbudowanym właśnie przez Cucinelli. Sam założyciel firmy - "Kaszmirowy Król" w swoich wypowiedziach chętnie cytuje Marka Aureliusza,  Kanta, albo Henri Davida Thoreau, a za najlepszy wzór modelu biznesowego uważa markę Hermes. 
Na pytanie, co odróżnia go od popularniejszej Loro Piany, odpowiedział: "I have great respect for the Piana family, their work ethic, their beautiful company and their product. The fact that we buy our fabric from them should easily confirm that. If I had to highlight the difference between us, I would say our collections, even if not trendy, are far from the standard classic. We appeal to people who are interested in fashion but don't like to dress like they are".
Richard David w artykule zamieszczonym w dwumiesięczniku "Departures" tak skomentował kolekcje marki: "Cucinelli is one of the few brands that I could imagine wearing as a complete look: from shoes, socks and tapered trousers to his high-buttoned jacket and softly washed,  pale-blue denim shirt to even, say, a Cucinelli messenger bag complete with his recently produced iPad cover". Stwierdził również, iż : "the word "sweatshirt" will never sound, feel or seem the same after you've slipped into Cucinelli's version in dove-gray cashmere".
Jak wspomniałam wcześniej, idąc w ślady Salvatore Ferragamo (niedawny debiut na mediolańskiej giełdzie) oraz Prady (choć w tym przypadku był to debiut na giełdzie w Hong Kongu), Brunello Cucinelli zdecydował się na podobny krok. Proces wejścia na giełdę (Initial Public Offering, określany w skrócie jako IPO) zostanie opracowany przez włoski Mediobanca we współpracy z Merrill Lynch (bank inwestycyjny wykupiony parę lat temu przez Bank of America). Cucinelli uznał, że IPO  przyniesie mu nie tylko dodatkowy kapitał, ale również dodatkowy rozgłos, pomocny w przypadku ekspansji na zagraniczne rynki. Vanessa Friedman- dziennikarka "Financial Times" miała okazję rozmawiać z Cucinellim na ten temat: "Brunello Cucinelli (...) told me yesterday that he was excited about his planned IPO in May because he wanted "investors who would help take care of the company into the future". He had children, he continued as we were looking at his A/W collection, and he was in his late 50's, and soon they would need partners that would walk alongside them and help them nurture their brand. This is, in my experience, not the view most brand executives take on the benefits of going to market. They usually get excited about opening multiple stores in Asia or something. "Do you not think", I ventured while flipping through the Fair isle knits with feathers, velvet trousers, and fur jackets, "that this expectation is a little romantic? What about investors who want to put their money in, make a profit and take it out?". "No!", he said. "I believe there will be a correction in the relationship between finance and industry. They have to grow together now. "I am going to have", he continued, smiling beautifically, "a soft IPO". Then he reached out and stroked a sweater".

Ewa Bytomska







Comments

  1. Od siebie tylko dodam, że jakość tych rzeczy jest genialna.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts