Pieskie życie

Naszym ulubionym miejscem w Londynie jest Harrods, w tym sklepie jest jakaś magia i zakupy tam to prawdziwa przyjemność. W harrodsie spędzamy zwykle cały dzień bo prócz butików wszystkich designerów są tam kawiarnie, restauracje, spa, fryzjer zakład medycyny estetycznej oraz cała masa interesujących miejsc do podziwiania.
W Harrods można nabyć rzeczy nigdzie indziej niedostępne, specjalnie przygotowane kolekcje czy eklskluzywne limitowane edycje kosmetyków wyłącznie dla sklepu bądź uzyskać usługę oferowaną tylko w tym domu towarowym.
W Londynie krąży legenda że kiedy sklep odwiedzał prezydent Ronald Regan na stwierdzenie jednego z pracowników że są w stanie sprowadzić wszystko powiedział dla żartu że chciałby zakupić słonia, pracownik zaś bez żadnego zająknięcia zapytał czy życzy pan sobie azjatyckiego czy afrykańskiego?


Do tych unikatowych miejsc w Harrods z całą pewnością należy dział poświęcony naszym małym futrzanym pupilom , psiakom, kotom itp. Oprócz sklepu z akcesoriami dla zwierząt jest stworzone dla nich spa które obejmuje takie zabiegi jak kosmetyka, fryzjerstwo czy mały fitness ( bieżnia)
Jest ono również bardzo dużą atrakcją dla odwiedzających, ponieważ pokój jest przeszklony i można na zywo zobaczyć pracę nad upiększaniem pupili;-) Manicure, pedicure, masaże, kosmetyka sierści, perfumy.... Do tego olbrzymi wybór smakołyków dla zwierząt , pizzerki, bombonierki, popcorn, lizaki i wiele wiele innych ;-) 
Poniżej kilka zdjęć które zrobiłam 


















Comments

  1. A piesek i tak najbardziej ucieszy się ze świńskiego ucha ;)

    ReplyDelete
  2. W tej kwestii trzeba znać umiar. Podstawowa zasada, którą należy się kierować to PIES NIE JEST ZABAWKĄ! Kiedy widzę yorki, terriery bądź co bądź, w sukienkach, to szlag jasny mnie trafia.

    PS. Pierwszą poduchę widziałabym na swojej sofie :)

    ReplyDelete
  3. Szba daba da absolutie się z Tobą nie zgodzę, Yorkshire terrier, jako pies który w 80 % ma strukturę włosa (nie sierści) zbliżoną do włosa ludzkiego, jak logika nakazuję nie ma podszerstka. Tak więc egozimem jest NIE UBIERANIE Yorkshire terriera w mrożne dni.
    BTW Yorkshire terrier to terrier.

    ReplyDelete
  4. ja nie mam nic przeciwko tym ubrankom,, jezeli sa wygodne i nie blokują ruchów psiaków to czemu nie, szczególnie zimą ;-) podobnie jak z poduchami miskami itp, jedni rozpieszczaja dzieci inni psiaki ;-) znam paru takich ludzi, i uwazam ze pieski maja wiecej milosci niz niejeden trzymany w budzie na zewnatrz, dostajacy raz dziennie miche z baleronem

    ReplyDelete
  5. Dla mnie ubieranie piesków w sukienki to też lekka przesada, ale w pewnym sensie rozumiem ludzi, którzy to robią :P sama mam 2 koty, które nie tolerują żadnych ozdób, ale nie wiem czy jakby dały sobie założyć chociaż obróżkę to czy bym nie popłynęła... :P
    A co do Harrodsa to zgadzam się jest to magiczne miejsce, byłam dwa razy i do tej pory jestem pod wrażeniem :D

    ReplyDelete
  6. Pięęęęęęęęęęęęęekne!!!!!!!! Założyłam się z mężem że jak pozwole mu kupić oryginalną skurę "Prosto" bo jest fanatykiem polskiego hh itd. koszt ok 1500 Pln to pozwoli mi kupic Yorka i co? On trzeci rok smiga w skorze a ja Yorka jak nie mialam tak nie mam:D

    ReplyDelete
  7. Dodam tylko, że Harrods jest naprawdę porządnym miejscem pracy :-) Szczerze stwierdzam, iż jest to dla mnie poniekąd przyjemność :-) Szkoda Madziu, że nie dałaś znać, że tam będziesz, z chęcią pomogłabym Wam w tym i owym :-) A komentarz stylownia2010 mnie doszczętnie rozwalił - w pozytywnym sensie :-)

    ReplyDelete
  8. Natalia dziekuje, ale dajemy sobie swietnie rade;-) mamy juz bardzo duzo dobrych znajomosci na poszczegolnych działach i butikach ;-)

    ReplyDelete
  9. a ja mam 2 yorki których nigdy nie ubierałem w ubranka nawet kiedy jest naprawde mrozno. A ten sklep to cudo chyba bym tam oszalał. yorki sa the best

    ReplyDelete
  10. za 2 tyg bede znowu wiec moze sie spotkamy jak pracujesz

    ReplyDelete
  11. dodam tylko ze z ate pieskie gadzety trzeba słono płacić, są łożka dębowe czy materace po 6 ts złotych ;-)

    ReplyDelete
  12. W takim razie wiem gdzie wybiorę się będąc w Londynie:) Może nie do tego salonu bo zwierzaczka nie posiadam:(

    ReplyDelete
  13. A ja mam dwa kochane psiaczki BF i Mopsa kocham je nad życie i stwierdzam że nigdy bym nie ubrała ,ani jedne ,ani drugiej w sukienkę,kombinezon,dres dla ozdoby ,ale w takie - temperatury jak są teraz musiałam zakupić dwie śliczne kurteczki z uwagi że są to typowe kanapowce było im bardzo,bardzo zimno co do legowiska zamówiłam małą imitację kanapy ze skóry naturalnej u tapicera i jestem z niej bardzo zadowolona mimo iz co nie którzy mieli ze mnie ubaw teraz przyznają mi rację że w salonie wygląda bardzo estetycznie znacznie lepiej niż psie posłanie,niestety też je przerabiałam i strasznie się brudzą co za tym idzie szybko były wyrzucane na śmieci ;)

    ReplyDelete
  14. wow! prawdziwy psi raj! :)

    ReplyDelete
  15. Idealne rzeczy dla Psiaków ;) miseczki są super

    ReplyDelete
  16. Magdo, mogłabyś polecić jakiś dobry krem do rąk? Przeprowadzka po prostu zniszczyła moje dłonie...
    gdyby któraś z czytelniczek znała coś godnego polecenia to byłabym bardzo wdzięczna :)

    ReplyDelete
  17. zimą używam Neutrogeny, w cieplejszy sezon coś lżejszego, nawet kropla balsamu mi wystarcza, nie lubie uczucia wysuszonych dłoni czy stóp, nie potrafię zasnąć gdy nie mam nawilżonych stóp ;-)małe uzaleznienie

    ReplyDelete
  18. Garnier czerwony z odrobiną silikonu godny polecenia do zniszczonych dłoni!!!!

    ReplyDelete
  19. ad. wcześniejszych woypowiedzi sama posiadam 2 Yorki i niestety w szeczegółnośći wśród polaków pokutuję spojrzenie na tę rasę: "mam Yorka, koniecznie musze go przebrać", nikt nie patrzy na aspekt związany z komfortem zwierzaka.
    Choć przyznam, że po zakupie transportera z Juicy Coulture nie zamienie go na żaden inny ;)

    ReplyDelete
  20. ..moim ulubionym miejscem w sieci jest Twój blog:)..jest wspaniały..

    ReplyDelete
  21. kitek dziekuje ! bardzo mi miło

    ReplyDelete
  22. Sweet..:) W Wwce mamy na szczescie sklep z Puppy Angel, moja suka miniatura chihuahua tam sie ubiera..:)

    ReplyDelete
  23. Ten psi salon widziałam chyba w reality show Tamary Ecclestone. Te jej biedne psy chyba bardziej się tam zestresowały niż zrelaksowały :)

    ReplyDelete
  24. Magda (kurcze jakoś mi dziwnie pisać na ty) czy te buty są ok?

    http://allegro.pl/alexander-mcqueen-na-kozuszku-i2095938554.html

    ReplyDelete
  25. Dzięki piękne za odpowiedź;)

    ReplyDelete
  26. Madziu, czy to nie są przypadkiem Twoje aukcje:) Czy mogę prosić o cenę LV NEVERFULL GM i MM

    ReplyDelete
  27. stylownia2010 Mam wrażenie, że Ty w ogóle nie przeczytałaś tego, co napisałam. Po pierwsze pisałam o sukienkach, nie o okryciach chroniących przed mrozem. Po drugie napisałam, że York to terrier. Więc Twoja wypowiedź jest dla mnie kompletnie niezrozumiała. Albo masz 12 lat, albo nie czytasz ze zrozumieniem, albo chcesz być po prostu w kontrze.

    ReplyDelete
  28. szaba daba da, owszem przeczytałam stąd moja odpowiedż na Twoją wypowiedz.
    "...Kiedy widzę yorki, terriery bądź co ...", wypowiedż sugeruję, że traktujesz rasę Yorkshire terrier jako nie podległą grupie terierów ?
    Zazwyczaj ubranka ochronne dla Yorkshire terriera mają sprecyzowane modele, stąd wydawało mi się, że odnosisz to do całej gamy strojów, włączając w to również stroje ochronne.
    Mam nadzieje, że tym razem zrozumiałaś moje przesłanie.

    ReplyDelete
  29. Droga stylownio, "kiedy widzę yorki, terriery, bądź co bądź" oznacza, że yorki należą do terrierów. Takiego znaczenia owego zwrotu uczono mnie w podstawówce, liceum a nawet na studiach polonistycznych.
    Mam nadzieję, że tym razem zrozumiałaś moją wypowiedź.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts