New in !

Dziewczyny po raz pierwszy odwiedziłam Vintage shop u mnie w mieście, czytałam że jest bardzo popularny ale zawsze było mi nie po drodze by tam zajrzeć. Całe szczęście że tam weszłam !!!! ;-)
Udało mi się dostać piękny szal, dużą etolę z norek oraz clutch z prawdziwej skóry aligatora ! Kwota do zapłaty wręcz śmieszna a klasyk na lata w szafie ! Torbę ze skóry exotic planowałam zakupić w najbliższym czasie u Nancy Gonzalez , a tu proszę przytrafiła się okazja na wagę złota ;-) Rzeczy wyglądają jak nowe mimo swoich lat, to zdecydowanie jeden z najbardziej udanych łupów jakie dotychczas zdobyłam ;-) Będę zaglądała tam po dodatki i biżuterię, również ciekawe były czaspisma modowe sprzed 20-50 lat. Ajajajjaj! ale się cieszę ;-) Nie jestem fanką używanych rzeczy i to mój pierwszy taki zakup, ale ten sklep zawierał cacuszka takie jak te które udało mi się złowić....










Comments

  1. szczesciara :)ladniusie lupy

    ReplyDelete
  2. Zawsze chciałam wejść do podobnego sklepu, moje koleżanki się w takich zaopatrują w naprawdę piękne ciuszki. Niestety w Częstochowie takowych nie ma...

    ReplyDelete
  3. No,no jestem pod wrażeniem,ale złowiłaś cudeńka.Takie niespodzianki najbardziej cieszą.

    ReplyDelete
  4. Zazdroszczę fajnego sklepu vintage. Ja byłam w kilku w Warszawie i nigdzie nie można nic fajnego dostać, być może są jakieś o których istnieniu nic nie wiem :P Kiedyś czytałam, że w dobrych sklepach można dostać piękne perełki, Nina Garcia i Anna Dello Russo wspominały o tym, jak widać można, ale nie u nas w Wawie niestety :/ Piękne perełki:), ja też poluję na torbę z egotycznej skóry...pozostaje mi gdzieś poza Pl poszukać, bo nowe nie są osiągalne za cenę 50 czy 100 tys.zł :(

    ReplyDelete
  5. Exotic torby za 50 -100 tys zl to Hermes, są tez sklepy które maja w ofercie normalniejsze ceny wlasnie przykład Nancy Gonzalez, cena clutch od 800 f więc nie ma dramatu a to skóry najwyższej jakości

    ReplyDelete
  6. gratulacje, prawdziwe łupy :) już nie mogę się doczekać stylizacji z nimi. W PL ciężko upolować coś na prawdę luksusowego...nie to co w UK

    ReplyDelete
  7. W Londynie są vintage by appoitment w których znajdują się rzeczy Vintage wielkich domów mody jak Chanel, Balenciaga czy Dior

    ReplyDelete
  8. To właśnie takich sklepów szukam :) Można zamówić przez internet widzę, chyba się skuszę na coś...

    ReplyDelete
  9. Nie wiedziałam,że tak tanio można kupić torbę z krokodyla...ale czy oby one są na pewno tak dobrej jakoś jak te, które kosztują 50 tys.?

    ReplyDelete
  10. A gdzie znajduje się ten sklep, rownież mieszkam w Leicester i z chęcią bym tam zajrzała;)

    ReplyDelete
  11. tak są, Nina Garcia opisuje je w swoich ksiazkach, obiekt pożądania w Nowym Jorku, byłam widziałam je w Harrods są piękne i najwyższej jakości, w przypadku Hermes to też płacimy za birkin ;-) owszem są wykonywane te po 100 tys zl z rzadszych gatunków ale to chyba nie o to chodzi

    ReplyDelete
  12. wow- really nice. it goes with everything.
    you have such a great sense of style.
    wish you a wonderful evening.
    kisses
    maren anita

    visit me <3
    FASHION-MEETS-ART by Maren Anita

    ReplyDelete
  13. To chyba marzenie o torbie z egzotycznej skóry stanie się realne :)

    ReplyDelete
  14. Magdo, uwielbiam Twój blog, ale błagam Cię unikaj zwrotów typu: clutch z prawdziwej skóry aligatora. To aż wypala mi oczy :) Póki jest polski odpowiednik jakiegoś słowa, dobrze byłoby go stosować.

    A łupy świetne.

    ReplyDelete
  15. Piękne rarytasy wyszukałaś tylko uważaj na Joanne Krupe żeby nie wylała farby za te norki na Ciebie jak ją spotkasz. Słuchaj jak to jest z tymi skórami krokodyla jeśli chodzi o kontrole na lotniskach mam kolege ktory ma starą torbe weekendową ze skory krokodyla i ma ciągle problemy na lotniskach musi miec ze soba certyfikat ze torba nie pochodzi z nielegalnej sprzedaży. Spotkałaś się z czymś takim kiedyś

    ReplyDelete
  16. oczywiście , wszystkie designerskie torby typu dior, Chanel posiadają certyfikaty, 16 stronicowe paszporty ;-) zawierajace wszystkie szczegoly odnosnie ksóry i trzeba je wozic ze soba jezeli przekraczamy granice z torbą w ręku

    ReplyDelete
  17. tak w takich sklepach mozna znaleść cuda i mieć pewność ,że w pobliżu nie będzie podobnej osoby tak wystrojonej!!!
    http://shopaholic-is-me.blogspot.com/

    ReplyDelete
  18. niestety takie kontrole się zdarzają

    ReplyDelete
  19. w przypadku sprzedanej jednej z krokodylich toreb marki Chanel oraz z futra orylaga klientk amoja otrzymała własnie 16stronicowy paszport, prawie jak książkę, opisującą skąd pochodzi skóra z jakiego gatunku itp, ale pewnie nie wszystkie torby takowe posiadają ja w Vintage shopie nie dostałam więc nie będę paradowała z torebką w ręku na lotnisku ;-)

    ReplyDelete
  20. Magda nie wiem czy to prawda kiedyś opowiadała mi pewną historię koleżanka iż na lotnisku w Rzymie zatrzymano pasażerke ktora pardowała z porobioną torba Chanel. Pani została sprawdzona przez coś w rodzaju policji i obarczona mandatem w wysokości 2 tyś euro za to ze miała podróbkę. To chyba jakieś banialuki spotkałas się z czymś takim

    ReplyDelete
  21. niestety to prawda moim znajomym tez sie tak trafiło, w USA kary sa mniej wiecej w wys 3,5 ts dolarów

    ReplyDelete
  22. kto nie ich nie nosi podrózuje spokojnie

    ReplyDelete
  23. nie prawdopodbne myślałem ze to jakaś historia wyssana z palca

    ReplyDelete
  24. Madziu wyslalam w tamtym tyg maila z zapytaniem o kalosze moschino i do tej pory nie otrzymalam odpowiedzi,czy jest mozliwosc zamowienia tych kaloszy?

    ReplyDelete
  25. Przepiękne futro! Ponadczasowe..i zapewne będziesz nosić je z klasą;)

    ReplyDelete
  26. Super sprawa z tymi czasopismami, jeśli zakupisz takowe to proszę podziel się zdjęciami, jakimś ciekawym info ;-)

    ReplyDelete
  27. I podzielę się na pewno ! przygotuję posta o tym sklepiku

    ReplyDelete
  28. O to super! ;-) Czekam i życzę wiecej takich fantastycznych łupów jak te;-)

    ReplyDelete
  29. No naprawde super strzalik..:)

    ReplyDelete
  30. Wiele osób uwielbia takie sklepy ja też...:))

    ReplyDelete
  31. Magda a co z torebkami Pilewicz, która twierdzi, że ma torebki ze skóry krokodyla za 800zł?? Jest to możliwe? Bo jakoś nie wydaje mi się...ale wszyscy mówią,że to torby z krokodyla!
    http://sabrinapilewicz.com

    ReplyDelete
  32. Nie wydaje mi sie aby to były skóry z krokodyla. To jest tak zwany croco patern lub print ;-)

    ReplyDelete
  33. No właśnie ja też tak myślę, ale wszyscy uważają, że to krokodyl...Kupiłam w prezencie w kazarze torbę ze skóry,ale wzór był stylizowany na krokodyla i kosztowała 1200zł :)

    ReplyDelete
  34. SMERFETKO podaj proszę link do sklepu online który znalazłaś

    ReplyDelete
  35. Niesamowicie zazdroszczę! W Polsce trudno byłoby tak po prostu wejść i znaleźć takie cuda... no, chyba że stałabym w dniu dostawy w godzinnej kolejce przed otwarciem, a potem zabijała się z innymi kobietami o rzeczy ;-)

    ReplyDelete
  36. Śliczna kopertówka.
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  37. Drogie Panie...czy Wy naprawdę myślicie, że w pospolitych polskich vintage shop-ach za "śmieszną kwotę" jak to napisała Magda można znaleźć takie okazy? oczywiście w dużych miastach zdarzają się takie sklepy w wyselekcjonowaną odzieżą znanych marek ale ceny...są naprawdę bardzo wysokie. Czasy kiedy w lumpeksach zalegały super ciuchy a starsze panie nie zwracały na nie uwagi, dawno już minęły...

    ReplyDelete
  38. do --> Iza,Dania
    kalosze moschino są na allegro za 1200 PLN

    ReplyDelete
  39. Izie chodzilo o te z lancuszkiem

    ReplyDelete
  40. no właśnie o tych z łańcuszkiem

    ReplyDelete
  41. aa ok allegro, myslalam ze na stronie ;-)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts