Money, money, money....

Pieniądze - temat dla wielu drażliwy (szczególnie w Polsce) i budzący wiele emocji. O pieniądzach rozmawiamy bardzo chętnie szczególnie gdy nie są nasze. Kto ile zarabia, ile stracił i ile zainwestował to bardzo gorące tematy. Spółki giełdowe mają obowiązek publikować raporty odnośnie swoich wyników finansowych i choć raprty te moga dla wielu wydawać się szalenie nudne to czasami przynoszona bardzo konkretne informacje na dany temat. Pamiętacie jak pisaliśmy o "wojnie" pomiędzy LVMH a Hermés? Dzisiaj ta pierwsza spółka opublikowała właśnie taki raport i jak się okazuje jednym z największych jej wydatków był zakup właśnie akcji Hermés, której jak twierdzi prezes LVMH wcale nie zamierzaja przejąć.
Wśród innych ciekawych informacji można również znaleźć ta, że choć Louis Vuitton planuje ekspansje na nowe rynki to jednak wśród nich nie wymienia Polski, co również było przedmiotem goracej dyskusji na blogu.
Wszystkich zainteresowanych finansowa strona świata mody zachęcam do lektury a pełny raport można znaleźć tu:
http://www.lvmh.com/uploads/assets/Com-fi/Documents/en/Reports/Reports_2011/Documentsfinanciers31122011VA.pdf

Comments

  1. I jak tu sie nie zachwycac absolutnie kazdym postem, ktory sie tutaj pojawia. Bardzo ciekawy i aktualny temat, pieknie podsumowany, a poza tym raport finansowy LVMH zawiera cale mnostwo uzytecznych i interesujacych informacji. Wspanialy pomysl z jego tutaj umieszczeniem. Ciekawa jestem podobnego raportu Hermesa, ktory- o ile dobrze pamietam- powinien pojawic sie okolo 22 marca. Biorac pod uwage wspomniana wyzej "wojne" Hermesa z LVMH, warto zastanowic sie nad jej konsekwencjami. Po pierwsze ceny akcji Hermesa poszly drastycznie w gore, okolo 56% w porownaniu z poczatkiem ubieglego roku. Dla porownania warto dodac, ze sredni wzrost akcji firm sprzedajacych dobra konsumpcyjne indeksu gieldowego Stoxx Europe 600 (amerykanski odpowiednik to Standard and Poor's 500) to niecale 5%. Oczywiscie to wlasnie spekulacje dotyczace ewentualnego przejecia firmy przez LVMH, pomimo iz w obecnym momencie bardzo malo prawdopodobne, sa przyczyna tak nieprawdopodobnego wzrostu cen akcji (okolo 250Euro, podczas gdy LVMH to okolo 120Euro). Akcje Hermesa sa wiec w chwili obecnej znacznie (prawdopodobnie okolo 40%) zawyzone, a co za tym idzie jest to dogodny moment na ich sprzedaz.

    ReplyDelete
  2. :)

    W jednym z numerów Newsweeka czytałam, iż butik LV pojawi się w stolicy, podobno trwają rozmowy:)

    Z marką Gucci negocjacje trwały cztery lata, bowiem delegatura owej marki za każdym razem gdy przybywała do Warszawy odczuwała niesmak i rozczarowanie miastem.
    Jak sami zainteresowani mówili: Warszawa to tylko szyldy reklamowe i budki z Kebabem...i gdzie tu miejsce na luksus???



    Bardzo ciekawy post :)

    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  3. chyba nic sie nie zmieniło ;-) gdy rozmawiamy z managerami takich marek, chciałabym usłyszec opinie jak przyjal sie luksus w Wawie na Brackiej? ;-) Chodzi mi o wybor towaru, obsługe itp, jednym wystarcza a ponoc inni sie skarza ze to 1/10 tego co mozna znalezc w butikach zagranica

    ReplyDelete
  4. hmm nie sądze, aby temat pieniędzy był drażliwy w Polsce i nie wiem skąd taki wniosek? być może masz inne doświadczenia. Ja pracowałam w międzynarodowej firmie we Francji dokładnie w w samym centrum Paryża w 7arr . Tam dopiero (mam na myśli Paryż) "pieniądze" były i sa tematem tabu głównie ze względu na obecny problem z napływem ludności ... moi francuscy znajomi również o tym nie rozmawiali w innych firmach. Taka francuska natura. Tutaj w Zurychu gdzie mieszkam jest juz troszeczkę inaczej, nie wiem co dokładnie miałas na myśli jednak uważam, że Polacy coraz częściej chcą i mówią głośno o pieniądzach:)

    raport dosyć ciekawy Pozdrawiam
    mon-papillons

    ReplyDelete
  5. Co do obslugi to wiekszosc bardzo mila, profesjonalna (YSL!), nienachalna, chociaz jest tez kilka naburmuszonych dziewczyn.
    Dopiero sie rozkrecaja, dzial z rzeczami do domu jeszcze nie jest otwarty (przynajmniej nie byl jak tam ostatnio bylam czyli miesiac temu) i jak na razie sprawdzaja jaka jest grupa docelowa klientow aby lepiej dopasowac asortyment sklepow - tak mi powiedziala menadzerka jednego z butikow.
    Polecam znajdujaca sie tam restauracje!

    ReplyDelete
  6. myślę, że Magda ma rację - temat pieniędzy jest drażliwy w tym kraju. nie twierdzę, że wszyscy są "rozdrażnieni" gdy mówi się o pieniądzach, nie można przecież generalizować, ale nawet na tym blogu były przykłady takiej finansowej drażliwości. Zauważyłam, że najczęściej, burze wywołują ci, co nie mają pieniędzy próbując udowodnić tym, co mają, że jest w posiadaniu kasy coś zdrożnego. Raczej nie tyle w posiadaniu, co w jej wydawaniu.
    Wówczas i ja staję się drażliwa ;) bo wkurzają mnie sformułowania w stylu "jak można kupić torebkę za kilka tysięcy, skoro ja muszę z najniższej krajowej trójkę dzieci utrzymać". Odzywa się we we mnie buntownik i mam ochotę takim osobom odpowiadać, że osoby bogate nie są odpowiedzialne za biedne, mogą pomagać i to robią, ale wymogów stawiać im nie wolno, to ich kasa i mogą wydać milion na waciki, a jak cię nie stać na trójkę dzieci, trzeba było ich nie robić.
    "Ja" myślę, że nie mówienie o pieniądzach (jak to we Francji)jest lepsze niż mówienie o nich w kontekście zawiści. to sa chyba dwa różne rodzaje drażliwości ;)) pozdr

    dla jasności dodam, że nie jestem osobą majętną, nie stać mnie na torebkę za kilka tysięcy ;)

    ReplyDelete
  7. a ja pisze i pisze i nikt nie odpowie....

    która z Was poleci mi dobry rozświetlacz i puder do twarzy ??? (mam cerę mieszaną)


    pozdrawiam
    i czekam na odpowiedź

    p.s pieniądze dają szczęście tylko do pewnego etapu ... (tam podobno mówią) ;-)))))

    ReplyDelete
  8. Pisalam kilka razy o kosmetykach, sa awet posty. Uzywam guerlain rozswietlacz w kulkach ale sporadycznie i glownie latem

    ReplyDelete
  9. Audrey Treebird zgadzam sie z Tobą całkowicie, ludze, którzy nie mają pieniędzy najczęściej obrzucają błotem tych z grubszymi portfelami, a żaden nie pomyśli, że przecież to wszystko co posiadają, mają dzięki swej pracy, zaangazowaniu...
    W ich mniemaniu każdy majętny powinien się pewnie krzyzem położyć i przepraszać, że jest mu w życiu dobrze!!!

    ReplyDelete
  10. Świetny post.

    Co do butików na Brackiej. Wybór towarów moim zdaniem jest naprawdę mały - torebki Celin obuwie MQ,nie ma dużego wyboru. A szkoda bo myślę, że w Warszawie popyt na tego typu towar wzrasta. Wystarczy zobaczyć jak z Moliera 2 znikają buty Louboutin :)

    ReplyDelete
  11. A ja myślę, że Polacy coraz chętniej rozmawiają o pieniądzach, np.jak można je pomnożyć,jak zaoszczędzić itp. Pracuję w branży finansowej i rozmawiam z ludźmi o pieniądzach, jeszcze jakieś 3 lata temu, faktycznie ciężkie były takie rozmowy o zarobkach i wydatkach,ale teraz coraz chętniej Polacy o tym mówią, ale poziom wiedzy na temat inwestycji,terminów bankowych jest bardzo niski :( duża część społeczeństwa nie wie nawet co to jest inflacja, ręce opadają :( Nie trzeba studiować finansów czy pracować w tej branży, aby znać podstawowe terminy zw.z gospodarką, taką codziennością, tym, co powinniśmy wiedzieć,taki obowiązek obywatelski:)

    ReplyDelete
  12. Anytsu, zgodzę się z Tobą, że wybór jest bardzo mały na Brackiej a obsługa obojętna i z tym,że na Molliera 2, jak tylko coś nowego jest to od razu wszystko schodzi, już tydzień po dostawie to nie ma co kupić, ale wydaje mi się, że to dlatego, że teraz taka moda i szał na te szpilki Louboutina i wszystkie nagle chcą w nich chodzić a jakieś 2 lata wstecz nie widywałam u nikogo owych szpilek, no z wyjątkiem mojej przyjaciółki,kilku bliskich osób i żon zamożnych,znających się na modzie przedsiębiorców.

    ReplyDelete
  13. Wczoraj wróciłam z wawy i oczywiście odwiedziłam bracką :) na świeżo mogę stwierdzić tylko że jesteśmy daleko,daleko,daleko w tyle i nie mam tu na myśli tego że wybór mały...ale przede wszystkim obsługa i ogólnie olewające podejście do klienta,zero uśmiechu,zero pomocy,coś na zasadzie kupuj i spadaj :)
    Wcześniej ktoś tu w komentarzach narzekał na La Manię...ja jestem po odwiedzinach zachwycona! Dziewczyny miłe,uśmiechnięte i bardzo pomocne :)
    Między La Manią a vitkAc jest duuuuuża duuuuuża przepaść jeżeli chodzi o podejście do klienta,a szkoda bo budynek śliczny a w środku bardzo ładnie wszystko pomyślane,ale co z tego skoro obsługa rodem z prl.

    ReplyDelete
  14. Ja uważam, że Polska nie jest jeszcze krajem na taki duży, pod względem powierzchniowym, luksus. Dlaczego? Ponieważ u nas, klasa średnia dopiero się tworzy - większość noszących drogie, markowe rzeczy kupuje je na kredyt (karta kredytowa). Kobieta kupi sobie LV, bo to podniesie wartość wizualną całego stroju, ale będzie ją spłacała przez następny rok. Nie ma u nas czegoś takiego (masowo, bo jednostki są zapewne), że idziemy sobie na zakupy i ot tak kupujemy bluzeczkę na jedno wyjście za 1500zł. Każde zakupy są przemyślane i często kredytowane... Dlatego butiki takie jak Moliera2 sprzedaje wszystko na pniu, bo ma mały wybór, ale rzeczy b.dobrze znanych, wręcz 'lansiarskich', bo polscy klienci marek luksusowych kupują je często na pokaz, 'bo skoro wydam tyle pieniędzy to niech wszyscy widzą!'. Osoby, które stać na ubieranie się w markowe rzeczy no logo to zazwyczaj osoby, które są właściwie obywatelami świata (dużo podróżują, mieszkają w innych krajach), więc kupują tam gdzie akurat przebywają - Prayż, Nowy Jork, internet...)
    LV zamiast butiku w Warszawie wolał otworzyć go w...Ułan Bator! Mongolia to dziś jedna z najszybciej rozwijających się gospodarek świata. W zeszłym roku jej PKB wzrósł o 16%, w tym ma być jeszcze lepiej. Mówi się o 21%. A wszystko za sprawą odkrycia potężnych złóż węgla Tavam Tolgoi na pustyni Gobi.
    Rozumiecie? Tam nagle pojawią się ludzie, którzy nie mieli nic i nagle mają miliony! Więc rzucają się kupować wszystko co luksusowe...! Każdy przecież wie, że dużą część nabywców Couture stanowią żony/córki arabskich szejków.
    W rozwiniętych krajach ciągle pojawiają się biznesmeni, akcjonariusze, którzy nagle zarabiają krocie na emisji akcji (sam Zuckerberg i jego team mają, po emisji akcji FB, stać się multimilionerami...).
    Trzymam kciuki za Bracką, ale wiem, że ja bym się nie zdecydowała na taką inwestycję;)

    ReplyDelete
  15. Przeczytalam po raz kolejny zamieszczony powyzej raport LVMH i pomyslalam, ze zaakcentuje tutaj fragmenty, ktore wydaly mi sie wyjatkowo godne uwagi. Wszystkie zawarte tam informacje i tabele sa interesujace i daja wspanialy obraz firmy i tego, co dzialo sie w LVMH na przestrzeni ubieglego roku.
    Po pierwsze - wykupienie wloskiego Bulgari. Orientowalam sie w tym, ze Bulgari zostalo wykupione przez LVMH, nie znalam jednak szczegolow tej transakcji. A raport zawiera cale mnostwo informacji na ten temat, poczawszy od tego, ze LVMH bylo juz wlascicielem calkiem sporego pakietu akcji Bulgari na poczatku ubieglego roku. Nastepnie 55% firmy bizuteryjnej znalazlo sie w rekach LVMH, co wiazalo sie z wypuszczeniem na rynek 18 mln nowych akcji LVMH (uzylam okreslenia "na rynek" ze wzgledu na semantyke, ale nie jest to do konca prawidlowe, gdyz nowe akcje zostaly wykorzystane jako forma zaplaty). Ostatecznie jednak francuski gigant stal sie wlascicielem Bulgari w 100%.
    Po drugie zastanowilo mnie to, iz dochody z dywidend, jakie posiada LVMH poszly drastycznie (pieciokrotnie) w gore w porownaniu z 2010.Oczywiscie latwo sie domyslec (i raport zreszta to sugeruje), ze bylo to zwiazane z wykupieniem 22% Hermesa. Ciekawa jestem, jak ksztaltuja sie dywidendy Hermesa, ale podejrzewam, ze sa one sporo wyzsze niz dywidendy LVMH. Opieram to po czesci na fakcie, iz "floating capital" Hermesa jest na dosc niskim poziomie 4%.
    Po trzecie- wykupienie ponad polowy akcji singapurskiej firmy Heng Long, specjalizujacej sie w skorach krokodyla oraz La Fabrique du Temps- szwajcarskiej firmy, produkujacej czesci do zegarkow.
    Po czwarte- LVMH wypuscilo obligacje w dolarach o wartosci 244 mln Euro.(z tzw. "maturity date" w 2013).

    ReplyDelete
  16. No i stało się, powstał w Polsce butik Louis Vuitton. a Moliera 2 w dalszym ciągu pozostaje najbardziej ekskluzywnym miejsce w stolicy.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts