Ladurée

Ladurée  jest luksusową siecią cukierni z siedzibą w Paryżu. Firma wynalazła tak zwane "macaron", słynne kolorowe ciasteczka, których obecnie sprzedaje się 15 tys dziennie. Wszystko zaczęło się od Louis-Ernest Ladurée - młynarza, poety, pisarzy, działacza społecznego, który w 1862 roku otworzył cukiernię na Rue Royale w Paryżu. Jednak dopiero rok 1930 przyniósł firmie sławę kiedy to wnuk Louis'a wymyślił podwójne ciasteczka połączone pysznym kremem. Przy cukierni otworzył to pijalnie herbaty, która była pierwszym miejscem gdzie mogły spotykać się kobiety (w tamtych czasach kawiarnie zarezerwowane były wyłącznie dla mężczyzn). Odtąd macarony zaczęły podbój Paryża.
Obecnie firma zarządzana jest przez Grupę Holder i posiada ciastkarnie nie tylko we Francji lecz także w Londynie, Monaco, Szwajcarii, Japonii, Włoszech, Libanie, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Luxemburgu, Kuwejcie, Irlandii, USA i Emaritach Arabskich.
To nasz ulubiona ciastkarnia a Ispahan (różane ciasto przekładane malinami) należy do jednych z najlepszych jakie mieliśmy okazję próbować.
Na 150 rocznicę firmy zostało stworzone ciacho o nazwie Mont Blanc Marron Cassis, które również jest przepyszne.
Polecamy to miejsce bardzo serdecznie a teraz chwila rozkoszy ;-)







Comments

  1. poczekamy kilkanaście/dziesiąt lat to i może w Polsce się zjawi cistakarnia tej firmy.;)

    a póki co, musimy szukać okazji by zajrzeć do niej w innych krajach i przekonać się "na własnym języku". ;]

    ReplyDelete
  2. ile kosztują takie ciasteczka?

    ReplyDelete
  3. każde ma inną cenę od 5 f w zwyż za sztukę

    ReplyDelete
  4. Nie lubię Cię za to zdjęcie, narobiłaś mi takiej ochoty, wygląda i pewnie smakuje niesamowicie ;-)

    ReplyDelete
  5. rożane ciasto przekladane malinami, mniammmm..... sama rozkosz :)

    ReplyDelete
  6. jak będziecie chciały polecę Wam kilka fajnych restauracji, cukierni itp w Paryżu, wybieramy się z mężem w marcu odkryć nowe miejsca ;-)

    ReplyDelete
  7. Uwielbiam macaron.W moim miescie rowniez jest ich butik wraz z cukiernia.Jednak najbardziej zachwyca mnie pakowanie owych 'ciasteczek'w malutkie mietowe pudeleczka przewiazane kokardka,lub wq wlasnego pomyslu.Mozna rowniez zamowic pyszne torciki,na specjalne okazje oraz skomponowac samemu'bukiet smakow'co kto lubi:)

    ReplyDelete
  8. To wspaniale, ze wybieracie sie do Paryza. Bedzie to z pewnoscia bardzo udana podroz. Jest tam tyle znakomitych restauracji, samych 3-gwiazdkowych chyba okolo dziesieciu, wiec zdecydowanie jest w czym wyvbierac.

    ReplyDelete
  9. Krotki weekend ;) staramy sie odwiedzac Paryz przynajmnie 2 razy w roku ;) duzo czerpie tam inspiracji i dopieszczam swoje zmysly ;)

    ReplyDelete
  10. oj, zazdroszcze Wam tego Paryża. Uwielbiam go! No ale niestety nie mam takiej moźliwości by tam często jeździć. ;(

    ReplyDelete
  11. Magdo bardzo chętnie skorzystam z polecanych przez Ciebie miejsc, pomimo,że znam Paryż dosyć dobrze to wiem,że zawsze można odkryć nowe miejsca :)

    ReplyDelete
  12. Nie jestem miłośnikiem ciach i wszelakich słodkości, ale ilekroć czuję smak ichniejszych pralinek to się rozpływam z rozkoszy :-) Dobrze, że nie mam tego na co dzień, bo mogłoby się to odbić na figurze ;-)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts