Men's

Ubiór to nie tylko "ozdobnik" poprawiajacy naszą atrakcyjność, okrycie chroniące nasze ciało przed warunkami atmosferycznymi. To jak jesteśmy ubrani ma również wpływ na to jak traktują i podchodzą do nas inni ludzie.
Ponieważ na blog zaglądają też panowie ten post skierowany jest właśnie do nich. Na wstępie zaznaczam, że nie uważam się za eksperta modowego lecz jedynie za lubiącego się nią bawić. Przede wszystkim uważam, że każdy powinien znaleźć swój styl, tak aby się sobie podobać i aby zwyczajnie czuć się swobodnie w rzeczach, które nosimy. Moje ulubione męskie marki to Vivienne Westwood, Dolce & Gabbana, Z-Zegna i Ralph Lauren. Podoba mi się też bardzo Rick Owens i pewnie gdybym wykonywał bardziej artystyczny zawód tak właśnie bym się ubierał (patrz Michał Piróg). To co robimy w życiu determinuje nasz ubiór. W moim miejscu pracy wymagany jest tak zwany "smart look" czyli garnitur plus krawat. Na szczęście w garniturach i koszulach czuje się świetnie i bardzo chętnie je zakładam również po pracy. Nieco gorzej jest z krawatami, za którymi nie przepadam. Nie noszę dresów i tak zwanych "adidasów", nigdy!!!! Uważam zresztą, że ten rodzaj ubioru powinien być wyłącznie przeznaczony na siłownię. Co więc powinno znaleźć się w męskiej szafie?


Garnitur:

- najlepiej kilka, w tym przynajmniej jeden dobry gatunkowo z dobrego materiału, najlepiej uszyty na miarę lub dopasowany do waszej sylwetki. Nie żałujcie na to kasy, kupcie drogi dobry garnitur - będzie wam służył latami. Butiki takie jak Ralph Lauren, Dolce & Gabbana na miejscu dokonają niezbędnych przeróbek i poprawek. Związane jest to z koniecznością kilkukrotnego odwiedzenia butiku ale naprawdę warto. Ceny zaczynają się średnio od około 5tys. złotych. Miejcie przynajmniej jeden garnitur trzyczęściowy. Niektórzy nie zdają sobie nawet sprawy jak bardzo jest on praktyczny. Kamizelka w takim zestawie pełni najważniejszą funkcję więc upewnijcie się, że jest dobrze dopasowana do waszej sylwetki. Po pierwsze nadaje nam pożądany kształt a po drugie sprawia, że nie musimy się tak bardzo troszczyć o koszulę. Może ona wtedy być nawet nieco szersza (często trudno jest znaleźć dobrze dopasowaną koszulę). Uwalnia nas także od konieczności ciągłego sprawdzania czy jest ona dokładnie wsadzona w spodnie.
Nie bójcie się kolorów bo nie wszystkie garnitury muszą być czarne, szare lub granatowe.


Koszula:

- duuuużo koszul, we wszystkich kolorach, w paski, kratkę... nie koniecznie we wzory ;-) Dobra koszula powinna wam służyć przez rok po czym trzeba pomyśleć nad jej wymianą więc nie wydawajcie na nią ostatnich pieniędzy. Ahh i szukajcie raczej slim fit'ów bo namioty są obecnie niemodne.


Buty:

- przede wszystkim czyste, wypastowane. Nawet buty za 25 tys. gdy brudne będą wyglądały uncool. Nigdy nie oszczędzam na butach. Dobre, są bardzo wygodne i służą latami. Bardzo lubie buty Louis Vuitton, Prada i Russel & Bromley. W Polsce bardzo zadowolony byłem z Gino Rossi ale nie wiem czy się firma nie zmieniła.


T-shirt:

- fajny t-shirt potrafi nadać stylizacji bardziej nieformalny charakter. Założony nawet do garnituru od razu sprawi, że poczujesz się bardziej na luzie.

Swetry, kurtki, płaszcze:

- nie lubię żadnej z tych rzeczy. Za niezbędny uważam tylko czarny cieniutki golf, który świetnie pasuje zarówno do garnituru jak i jeansów. Często używam marynarki jako okrycia zewnętrznego ale kiedy robi się bardzo zimno coś cieplego zawsze się przyda ;-)


Spodnie:

- jeansy, jeansy, jeansy! Proste bez żadnych ozdobników będą zawsze modne i bardzo praktyczne. Gdy się śpieszymy - para jeansów, koszula lub t-shirt i marynarka "zrobi" stylizację niemalże na każdą okazję. Ja lubie też sztruksy i spodnie materiałowe. Obowiązkowo na lato szorty, pamiętajcie tylko aby nie były zbyt krótkie.



Akcesoria:

- uwielbiam wszystkie, często dodają charakter stylizacji. Chusty, apaszki, poszetki, szaliki, paski, kapelusze, okulary, biżuteria często dodają "pazura" sprawiając, że nasz wygląd robi się interesujący.
Rada generalna - nie bójcie się eksperymentować, noście to w czym czujecie się dobrze i używajcie jak najwięcej koloru.


Pozdrawiam
Krzysztof

Comments

  1. wreszcie coś o naszych kochanych mężczyznach... Męski niezbędnik :)
    Dziękujemy Krzysztof

    ReplyDelete
  2. 1 zdjęcie po lewej stronie --> facet w garniturze dziwnie wygląda w klapkach do takich spodni

    W co się powinno ubrać gdy na dworze jest 30-40* C a musimy mieć elegancki strój, nie wszystko jest na klimatyzowane w lato ?

    ReplyDelete
  3. Magdo czy masz na iphone buper:

    http://allegro.pl/bumper-etui-iphone-4-4s-folia-lcd-gratis-coolory-i1985866371.html

    jak się spisuje ? podobno trochę rysuje iphona.

    ReplyDelete
  4. klapki nadaja mu bardzo nieformalny wygląd

    Gdy jest gorąco - jasne garnitury z lekkich materiałów, ewentualnie len.

    ReplyDelete
  5. Odradzam bumpery inne niż te oryginalne od Apple. Faktycznie potrafią zarysować iPhona. Oryginalny spisuje się znakomicie.

    ReplyDelete
  6. dzięki za odpowiedź.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. Panie Krzysztofie,

    Niestety muszę uściślić Pańską wypowiedz, ponieważ butonierka, o której Pan wspomniał w poście nie należy do akcesoriów męskiej garderoby, jest natomiast niewielkim otworem na guzik w klapie marynarki lub żakietu, sądzę że pisząc to miał Pan na myśli poszetkę, której zmyślne faktury i sposoby układania potrafią dodać elegancji bądź spowodować iż zwykła marynarka nabierze jeszcze bardziej eleganckiej formy.

    Pozdrawiam
    Katarzyna.

    ReplyDelete
  8. przepraszam za pomyłkę już poprawiłem art pisałem do późna w nocy ;-)

    ReplyDelete
  9. Bardzo fajny post na taki czekalam i sie doczekalam!!!!! bravo Krzysztof

    ReplyDelete
  10. Krzysztofie, pisz częściej!!!
    Z Twoich notek poza dużą znajomością tematu przebija fajne luźne podejście do życia, humor i życzliwość. Wcale się nie dziwie, że żona za Tobą szaleje :)

    ReplyDelete
  11. Gino rossi - firma bardzo obniżyła swoje loty. Buty po miesiącu używania rozklejają się, nie polecam. Podobnie venezia. Fajne fasony, kiepskie wykonanie. Myslę, ze w tym przypadku warto sięgnąć po coś z wyższej półki.

    ReplyDelete
  12. Mozliwe 7 lat temu kupilem ostatnie buty u nich i mam je do dzisiaj ale tez tak slyszalem ze buty roznia sie jakoscia teraz

    ReplyDelete
  13. Jakich zapachów używa Pan Krzysztof? Wierny jednemu czy zmienny? Bo domyślam się, że wymagający;-)

    ReplyDelete
  14. "Pan" Krzysztof ma chyba ze trzydzieści różnych. Ma absolutnego bzika na ich punkcie :-) Używa w zależności od nastroju, ubioru i pory roku ;-) Ostatnie ulubione to Tom Ford i Hermesy: voyage i terre

    ReplyDelete
  15. Znakomity wpis od doskonale ubierajacego sie mezczyzny. Nic dodac, nic ujac :-)

    ReplyDelete
  16. Fantastyczny artykuł!!!! Co prawda przebijają się w nim osobiste gusta Pana Krzysztofa ale moim zdaniem jest super. Dużo ciekawych i praktycznych informacji jak np. ceny garniturów w Zegnie. Jestem ciekawa co Pan Krzysztof myśli o naszych rodzimych markach np. VISTULI. Bo z tych wymienionych niestety żadnej nie ma w PL
    :-((

    ReplyDelete
  17. Russel & Bromley, powinno byc.

    ReplyDelete
  18. Krzychu, dzięki! Fajny post, w końcu coś dla nas :-)

    ReplyDelete
  19. i w końcu nikt nikogo i na nikogo się nie obraża;-)może powinieneś zostać redaktorem tego bloga?

    ReplyDelete
  20. obecność mężczyzny w kuchni, a także jak się okazuje- w garderobie-jak muzyka-bardzo łagodzi obyczaje, tonizuje, neutralizuje spięcia, od których ten blog jest wręcz naszpikowany. brawo!

    ReplyDelete
  21. M swietnie sobie radzi w prowadzeniu bloga, wklada w to serce i caly swoj wolny czas. Nikt jej nie zastapi :-)
    Jak mieszkalismy w Polsce to ubieralem sie w Vistuli. Nie wiem jak jest teraz z ta marka. Podczas ostatniej wizyty w kraju zwrocilem uwage na cgyba polska firme Rage no i bardzo mi sie podobaja meskie projekty Davida Wolinskiego.

    ReplyDelete
  22. To prawda. Brawa dla Magdy!
    Rage Age- nazywa się firma. Klasa. Warto polecić wszystkim panom.

    ReplyDelete
  23. I z tego co mi wiadomo maja zamiar otworzyc butik w Londynie

    ReplyDelete
  24. takze uwielbiam wpisy Pana Krzysztofa - sa zawsze swietnia napisane i swietnie sie je czyta...emanuje z nich takze dobra energia ktorej zakladam Krzysztof ma w nadmiarze ;-) Prosimy o czestcze posty ;-)
    Ja meza ubieram glownie w Brooks Brothers a buty glownie kupujemy w Anglii - Church to jego ulubiona marka - ich buty sa rzeczywiscie wspaniale wykonane; pozdrawiam serdecznie. a.

    ReplyDelete
  25. O tym, co emanuje z osoby Pana Krzysztofa wolałabym się przed nocą nie rozwodzić, co by w Nowym Roku nie nagrzeszyć za wiele...;-)prawdą jest jednak, że porady takiej osoby jak On są zawsze cenne, choć Ameryki nie odkrywa, pozwala uporządkować pewną wiedzę o tym jak należy dbać o siebie, by budzić pozytywne emocje innych i samemu czuć się ze sobą wspaniale.

    ReplyDelete
  26. Świetny post! Właśnie czytam z moim narzeczonym:) On jest raczej tradycjonalistą, ale ostatnio udaje mi się go namówić na małe 'szaleństwa', chociażby z powodu oglądania Twojego męża, Magdo. A ściślej jego stylizacji:)
    A Rage Age rzeczywiście świetna marka - jej twórcą jest poniekąd były projektant Vistuli:)

    ReplyDelete
  27. Vistula jest ok, trzyma poziom i jakość.

    ReplyDelete
  28. Twórcą RAGE AGE nie jest były projektant VISTULI a były prezes VISTULA GROUP Rafał Bauer. Jest on finansistą a nie projektantem jednak widać, że jego styl identyfikuje markę. Nie wiem czy polski rynek jest gotów na taką markę jak RAGE AGE ale Pan Bauer to zdecydowanie jest jeden z najaktywniejszych prezesów w branży modowej.

    ReplyDelete
  29. Hmm ja niestety mam znaczny problem z ubiorem mojego męza ponieważ jest dużych gabarytów oczywiście zero nadwagi ....;)Uwielbia sport w nadmiarze jest bardzo umięsniony co za tym idzie kupno koszuli graniczy z cudem, problemy pojawiają sie nawet gdy kupujemy t-shirt...;( Prawie zawsze gdy wracamy z zakupów wyglądamy jak po jakims maratonie :D Oboje lubimy się dobrze ubrac,ale jesli chodzi o ubiór męża znacznie łatwiej jest spełnic jego wymogi za granicą niz w Polsce ...:)

    ReplyDelete
  30. Skad ja to znam Lady Carmen:)Moj facet rowniez cwiczy i niestety z odzieza jest ciezko,jak to mowia "chlop slaski-w barach szeroki w dupie waski".:):)Jeansy jak dobre w udach to w pasie za szerokie,koszulki jak dobre w barach to za luzne w pasie-krawcowa ma co robic:)
    "kulturysci" maja przerabane:)

    ReplyDelete
  31. Do wombat135:
    http://www.luksusowi.pl/projektanci-mody/rafal-czapul/

    ReplyDelete
  32. Iza Dania :) Przeżywamy dokładnie to samo :)Macie może jakies ulubione sklepy w który łatwiej jest cos fajnego znaleśc? ;)

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts