Louis Vuitton pre-fall 2012

Jak Wam się podoba kolekcja Louis Vuitton pre-fall 2012?












Comments

  1. jakieś fatalne te zdjęcia! (nie mówię o ubraniach)

    ReplyDelete
  2. Piekna ta zolta sukienka i torebka w w morskim kolorze...

    ReplyDelete
  3. fatałaszki i cała reszta bardzo przyjemne, natomiast modelki jakieś niewydarzone moim zdaniem...

    ReplyDelete
  4. Kilka tygodni temu Vanessa Friedman zamiescila znakomity artykul zatytulowany "The problem with pre-fall", w ktorym analizuje ona samo pojecie "pre-fall" i zadaje sobie pytanie, na czym wlasciwie polegaja kolekcje przed-jesienne.("Pre-fall. What is that? Isn't that...summer? But these clothes are not summer clothes. Or not really, though they do have summer elements.").
    I tak oto jeden z projektantow przyznal, iz wprowadzenie do sklepow kolekcji pre-fall (w momencie, kiedy ubrania wiosenne i letnie sa akurat na wyprzedazy) pozwala na sprzedaz tych kolekcji bez obnizania ich cen. Michael Kors, ktory nie znosi rzekomo slowa "pre-fall" i uzywa zamiast tego okreslenia "new drop" stwierdzil, iz kolekcje "pre-fall" przeznaczone sa glownie dla dwoch typow ludzi. Po pierwsze, dla tych, ktorzy slepo podazaja za moda oraz dla gwiazd Hollywood, ktore musza zaprezentowac sie na galach, typu nominacje do Zlotych Globow, w nowych kreacjach, nie widzianych jeszcze na wybiegach. Skoro wzmianka jest juz o Michaelu Korsie, warto dodac, iz firma (wyceniana na 3 mlr $) przygotowuje sie teraz do wejscia na amerykanska gielde (IPO- initial public offering). Kors rozwazal rowniez gielde w Hong-Kongu, ale biorac pod uwage bardzo skromny debiut Prady w Hong-Kongu, pozostal przy gieldzie amerykanskiej(i mysle, ze po przeanalizowaniu azjatyckich i amerykanskich IPOs poprzedniego roku, byla to sluszna decyzja).
    Kors mial nawet pomysl na konkurs (na facebooku) na najlepsze okreslenie kolekcji "pre-fall".
    Wracajac jednak do artykulu Vanessy Friedman:"...it seems to me the easiest way to think of all this would be to split the current two main seasons - spring/summer and autumn/winter - into four, with the spring and the autumn parts referring to the pre-collections, and summer and winter hitting the main ones. If it doesn't entirely obey the natural calendar, at least it has its own internal rhythm and reflects the fair share that pre-fall and pre-spring (aka cruise - don't get me started), play in a brand's bottom line."

    ReplyDelete
  5. Bardzo ciekawy komentarz :) Ewa B@

    ReplyDelete
  6. Sukienka z drugiego zdjęcia jest cudowna! Piękny kolor. 100% mojego gustu ;) reszta oczywiście równie urzekajaca.
    A tak na marginesie... Uwielbiam komentarze Pani Ewy B.
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  7. http://www.hrhcollection.net/2009_04_01_archive.html Magda,czy znasz tego bloga? odkrylam go jakis czas temu,jest calkiem niezly

    ReplyDelete
  8. buty na 3 zdjęciu są okropne, reszta ok

    ReplyDelete
  9. Piękna kolekcja, klasyka w najczystszej postaci. Na szczególną uwagę zasługują buty - futrzaki i ostre, wyraziste czuby.
    Przypominam sobie zeszłoroczne pre- fall LV, gdzie sesja była dopracowana w każdym calu, modelki były wystylizowane na lata 20-te. Tu widzę skromniejszą oprawę ;-)

    ReplyDelete
  10. Jakoś mnie to nie powaliło. A spodziewałam się czegoś WOW.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts