Vogue japan luty 2012





















Comments

  1. I pomyslec, ze kiedys moj japonski byl na calkiem przyzwoitym poziomie.Nie posluguje sie nim od lat i wszystko w zasadzie zapomnialam. Kiedy staram sie przeczytac powyzsze napisy, mam nawet klopoty z katakana i hiragana (jest to rodzaj alfabetu, skladajacy sie z sylab, dosc podstawowy i latwy do zapamietania).

    ReplyDelete
  2. Znowu jest atak na Ciebie na blogu jf pod ostatnim postem

    ReplyDelete
  3. Eee ten koment o luksusowej? To znowu jakis anonim szukajacy wrazen nie pisze tam komentarzy niestety tu u mnie wpis od anonima o azjatach tez sie pojawil wiec to pewnie ta sama osoba, ale jak chca niech sobie jada tyle ich

    ReplyDelete
  4. Uwielbiam komentarze Pani Ewy. Zawsze ciekawe i na temat. Jestem ciekawa kim jest ta kobieta, która jest Polką, mieszka w USA i do tego zna Japoński :-) Intrygująca. Czy pracuje w branży fashion jako edytor czasopisma?

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts