Luksusowe prezenty

torba z krokodylej skóry 79 tys zł


długopis 3500 zł

pióro - białe złoto i diamenty 151 tys zł


spinki - złoto i diamenty 49 tys zł

Comments

  1. Jak to jest Kochane kupić najbliższej osobie prezent za jego własne pieniądze?

    ReplyDelete
  2. to chyba nienajlepszy związek w takim razie, jak jest podzial moje Twoje, nie uznajemy z mężem czegoś takiego, ale wiem że w róznych związkach bywa róznie

    ReplyDelete
  3. u mnie też nie ma podziału, mamy nawet wspólne konto, mimo że mąż pracuje zawodowo a ja siedzę z dziecmi, żeby kupić prezent w tajemnicy zawsze wybieram pieniążki w bankomacie i idę płacę gotówką, wtedy na wyciągu nie ma adresu sklepu itp ;-))

    ReplyDelete
  4. nie Magdo, w naszym związku nie ma podziału na twoje i moje. Po prostu nie wyobrażam sobie, żeby być w 100% na utrzymaniu męża. Oboje pracujemy, oboje wychowujemy dzieci, oboje zajmujemy się domem, oboje utrzymujemy dom. Jestem nauczona bycia kobietą niezależną od NIKOGO:-)

    ReplyDelete
  5. to skąd pytanie? trochę nie rozumiem? myslałam że pytasz za siebie, ale pytanie chyba ogólne? podobnie jak my, też wszystko robimy razem ;-)

    ReplyDelete
  6. dlatego też nie mogę sobie wyobrazić, jak to jest kiedy kogoś się obdarowuje za jego własne, zarobione pieniądze. Dziwnie bym się czuła gdybym musiała mężowi dać pieniądze na prezent dla mnie.

    ReplyDelete
  7. Witam
    co to w ogóle za komentarze co to ma wspólnego z zamieszczonymi zdjęciami ręce opadają
    zazdrość i zawiść
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  8. Powtarzam nie ma moje Twoje , a jak kobiety nie pracuja tylko zajmuja sie domem a maz zarabia to sa bee??? Jest masa takich kobiet , takich zwiazkow

    ReplyDelete
  9. Nie rozumiem co to znaczy dac pieniadze? Trzeba sie pytac? Dawac? Wydzielac? To nie jest normalne , rozumiem ze kazda z Nas lepiej sie czuje zarabiajac , ale nie toleruje takiego postepowania- dac mezowi pieniadze

    ReplyDelete
  10. Mam wrażenie że to pytanie skierowane było do Ciebie Magdo w podtekscie, mam nadzieję że się mylę.... Agata

    ReplyDelete
  11. jeżeli tak to nie ten adres

    ReplyDelete
  12. te komentarze naprawdę są zbyteczne, każdy żyje tak jak mu pasuje, ten blog ma inspirować modą i pokazywać styl życia , sytuacja życiowa autorki to nie nasza sprawa.Magda przecież nie zwraca się do nas z prośbą o wskazówki dotyczące spraw życiowych. I póki tego nie robi - po co pytania i komentarze, pozdr

    ReplyDelete
  13. U nas jest tak, ze maz pracuje na dom, dzieci, moje fanaberie;-). Jest architektem, ma dobry zawod, ja siedze w domu, mimo skonczonych studiow nie mam pracy, i czasem mysle, ze cale szczescie, bo przynajmniej dzieci sa dopilnowane, nie prosze lekarki o kolejna dawke antybiotyku dla dziecka, zebym mogla isc robic kariere, a dziecko bylo w przedszkolu. Panuje nad caloksztaltem. Piore, prasuje, planje, na brak zajec nie narzekam. A moj maz jest na tyle kochany, ze daje mi wszystkie zarobione pienadze, bo to ja wiem jak sie nimi rozporzadzac i jak chce sobie cos kupic to mnie pyta czy mozemy sobie na to pozwolic. To takie mile bo sprawia, ze czuje sie dowartosciowana, wazna w tym finansowym kolowrocie i kochana. Gdyby byl mniej wrazliwy i kochajacy na pewno dalby mi odczuc, ze on poluje, przynosi mieso do jaskini- on rzadzi. Ala na szczescie nie zyjemy w epoce kamienia lupanego, jestesmy cywilizowanymi ludzmi, tak więc pierwsze pytanie, miało być zaczepne a jest głupie po prostu.

    ReplyDelete
  14. Czasami przez te "niezależne" kobiety przemawia zazdrość ;-) Ja tam cieszę się, że mogę oglądać i rozkoszować się ładnymi stylizacjami, piękną kobietą i tym co ma do zaoferowania. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  15. ludzie myślą że jak kobieta siedzi w domu to nic nie robi, pewnie są takie co leżą i pachną ale są i takie co dbają o dom, samo sie nie poprasuje, nie wypierze, nie posprząta nie wyszykuje dziecka do szkoły itp, bycie mamą i żoną to praca na full etat

    ReplyDelete
  16. A ja myślę, że taka niezależna (ale naprawdę niezależna, a nie udająca), wykształcona i inteligentna siedząc z Magdą przy jednym stole, jednym, spokojnie wypowiedzianym zdaniem i jednym spojrzeniem umiałaby sprawić, że Magda nie odważyłaby się w jej towarzystwie odezwać. Mam taką znajomą- ostry intelekt i ostra szpilka. Bo mimo tego, że Magda to atrakcyjna, ładnie ubrana kobieta, brak jej tego polotu w sposobie bycia, co widać po komentarzach.

    ReplyDelete
  17. udająca? ze niby udaje? jestem spełniona kobietą, nie mam zamiaru niczego udowadniac nikomu, mam wspaniałą rodzinę , ciepło domowe, ,zdrowie bo ono jest najważniejsze i kochających ludzi dookoła ,czujesz się lepiej w ten sposób ze napisałas ten komentarz? Co on wnosi do tego posta? NIC, pozdrawiam

    ReplyDelete
  18. nie każdy jest idealny, niestety nie wierzę w ideały, pewnie koleżanka też ma słabszy punkt, dziękuje za uświadomienie mnie o moim ''polocie''

    ReplyDelete
  19. Rzeczywiście Magda nie jest kobieta idealną. Jak każda z nas. To widać, słychać i czuć;-)Są kobiety które całą energię pompują w potrzeby swego intelektu, są takie, dla których najważniejszy jest wygląd, kiedyś sie mówiło "szpan", są przebojowe bardziej lub mniej, takie, które na atrakcyjności zyskują z wiekiem, innym z kolejnym rokiem ubywa blasku...nie ma sensu tu pisac o konfrontacjach jednych z drugimi, mysle, ze Magda zdaje sobie sprawe z kim czulaby sie niepewnie, z kim by sie po prostu meczyla, w czyim towarzystwie by wymiekla. Zalezy na jakiej plaszczyznie byloby to spotkanie, bo rownie dobrze tak błyskotliwa Pani -Szpila moglaby odpaśc w przedbiegach w kategorii znajomści najnowszych tendencji kolorystycznych w sezonie wiosna -lato 2012, albo na krojach zakietów lansowanych przez chanel czy milionie innych spraw. Bardziej lub mniej istotnych wzlędem kosmosu, wiecznosci, filozofii;-)

    ReplyDelete
  20. Super komentarze pisza panie, jakas masakra, post o prezentach a tu proszę , jak zawsze ..... nie ma jak to pojechać po Magdzie, przecież nie usną jak tego nie zrobią raz dziennie

    ReplyDelete
  21. Torebka jak dla mnie bez szału nie robi :))) ale diamenowe pióro ulalala....zabieram się za pisanie listu do Mikołaja (który padnie na zawał po przeczytaniu ) ;)

    ReplyDelete
  22. jak mozecie pisac jak Magda zachowa sie w danej sytuacji skoro jej nie znacie? to jest chore!!!! nie kazdy musi byc w postach slodkopierdzacy i slodzic czy dziekowac za kazdy komentarz bo to sie z czasem przejada.Prawda jest taka ze idealow nie ma nikt zadna z nas nie jest idealna, ale do jakiegos idealu kazda z nas darzy.I przewaznie to bywa ze ocenia sie ludzi tylko po wygladzie, skad mozecie wiedziec jaka Magda jest w rzeczywistosci? Moze ma cieta riposte zebyscie z krzesel pospadaly a moze ma na tyle taktu ze nie umie sie wyzywac i pyskowac jak co niektore tutaj. niektore z was nie maja za grosz honoru obrazajac ja z anonimowych kont, bez zdjec, bez podpisu. daje sobie reke obciac ze nie jedna z was krzykaczki zabila by sie za takie zycie jakie prowadzi Magda. Czemu ludzie nie potrafia sie cieszyc szczesciem innych? niegdy tego nie pojme.Pozatym jak mozna stwierdzic czy ktos ma" POLOT " po tym jakie pisze komentarze- gratuluje ciasnosci umyslowej

    ReplyDelete
  23. Nigdy nie rozumiałam i nie będę rozumieć podziału na "moje" i "twoje" w małżeństwie. Już nawet sam ustawodawca wprowadza w przepisach domniemanie wspólności małżeńskiej. Wykonuję taki a nie inny zawód i czasami zarabiam większe pieniążki, a czasami wcale, wobec tego w tych gorszych okresach, gdy proszę męża o gotówkę np. na podkład to jestem żebrakiem? Albo gdy kupię do domu filiżanki Rosenthala to mam mu wykrzykiwać, zostaw bo to moje? A on na to , zostaw moje sztućce? Kuriozum! Te "niezależne" Panie najwidoczniej mają bardzo rozbudowane poczucie terytorializmu, zupełnie jak samce różnych gatunków zwierząt. Nie zapominajmy, że gdyby nie "wykształcone kury domowe" mężczyźni nie mogliby realizować siebie i swoich karier, bo nie poradziliby sobie z obowiązkami w pracy a później w domu. Co do sytuacji Magdy nie rozumiem niektórych zarzutów. Dba o dom, sama gotuje,piecze, przygotowuje otoczenie na każde święta, dogląda dziecka, a do tego ma swoje pasje, które też są jej pracą, tyle, że częściej wykonywaną w domu, i co w tym złego? Ja też, jak tylko mogę najczęściej, "uciekam" z papierzyskami do domu, by móc zapewnić mojej rodzinie domowe ognisko i pielesze. Pozdrawiam serdecznie!
    agata_tk

    ReplyDelete
  24. Dziewczyny wyluzujcie, co was obchodzi jaka jest Magda, blog jest o modzie a nie o Magdzie , pozdr. Ewa D

    ReplyDelete
  25. są Mikołajki, idą święta nie potraficie byc milsi? bądzmy lepszymi ludzmi

    ReplyDelete
  26. OMG! Anonimowe babsko z 03:32 rozwaliło mnie na łopatki! Pozostaje tylko współczuć tak nudnego życia, że główną atrakcją jest dla niej rozważanie jak Magda wypadłaby w konfrontacji z jej znajomą. Nie powiedziałabym, że Magdzie brakuje polotu z bardzo prostego powodu- bo zamieszcza wszystkie komentarze- po tym widać, że jest spełniona i zna swoją wartość, jest ponad to. Inna kobieta dałaby sobie spokój z prowadzeniem bloga, gdyby czytała codziennie tyle złośliwości na swój temat, a Magda umieszcza je i w ogóle się tym nie przejmuje. A Ty nawet nie masz odwagi się podpisać! Czytam bloga i komentarze regularnie, nie mieści mi się w głowie jak wszystkie frustratki potrafią zręcznie wkomponować nieadekwatny do tematu posta chamski komentarz! A wszystkim babsztylom, którym sen z powiek spędzają udziały Magdy w domowym budżecie odpowiem cytując Adasia Miauczyńskiego z "Dnia Świra": "Że nie podbijam karty na zakładzie o siódmej rano, to już w waszym robolskim mniemaniu muszę być nierobem?! Już możecie inteligentowi j***ć po uszach (oczach w tym przypadku-komentarzami) od brzasku!" -J

    ReplyDelete
  27. Wszystko jest dla ludzi,te kosztownosci powyzej rowniez. Fajnie , ze moge sobie popatrzec heh.Jak można napisać ,że nie masz polotu, że brakuje Ci tego,czy tamtego.Osoba,która to napisala skazała siebie na porażke.Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  28. "...niezależna,wykształcona i inteligentna siedząc z Magdą przy jednym stole, jednym, spokojnie wypowiedzianym zdaniem i jednym spojrzeniem umiałaby sprawić, że Magda nie odważyłaby się w jej towarzystwie odezwać..." - to chyba jakaś kpina.Taką kobietę nie nazwałabym wykształconą a już na pewno nie inteligentną.Niezależna,wykształcona i inteligentna kobieta potrafi porozmawiać z każdym - ostry intelekt i ostra szpila - to chyba z powodu kompleksów! Z tej Pani to dopiero musi być prostak!!! Anonim z 03,32 zazdroszczę znajomej:)Magdo to właśnie Ty masz klasę. Pozdrawiam gorąco. Ela

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts