Dafcie

....bo to na pewno nie są Daffodile ani Louboutin ;-) aktorka ma kilka butow pseudo Louboutin i kilka torebek a'la Prada


http://allegro.pl/buty-christian-louboutin-daffodil-rozmiar-36-i1968813038.html




oryginalna wersja

To samo na zdjęciach poniżej w przypadku modelu Toutenkaboucle 150mm , obcas jest niższy grubszy 









oryginalna wersja

przód w oryginale

Comments

  1. O rany!!! Są okropne!!! A te na aukcji - MASAKRA!!! Olu Szwed - nie wypada. . .

    ReplyDelete
  2. Po czym to poznajesz?

    ReplyDelete
  3. Gdyby nie Twoje czujne oko, dużo takich wpadek by nam umknęło :)

    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  4. Pseudogwiazda-pseudolouboutiny..

    ReplyDelete
  5. z przodu moze wygladaja potezniej natomiast z boku jak dla mnie tak samo ... :) Masz swietne oko, ze potrafisz to rozpoznac :)

    ReplyDelete
  6. a po czym poznajesz na tak niewyraźnych ujęciach? sama noszę Louboutiny kupione oczywiście w firmowym salonie, ale nie jestem w stanie rozpoznać na tak małym zdjęciu
    Kasia

    ReplyDelete
  7. Jak mozna nie poznac ;) golym okiem widac i nie trzeba byc znawca, linia buta u mistrza jest charakterystyczna szczegolnie przy obcasach 12cm w zwyz nikt nie podrobi jej ;) strzelistosc obcasa jest zupelnie inna , co to za przod u niej? Z boku wygladaja tragicznie jak ulepek z gliny

    ReplyDelete
  8. tutaj podaje link do wcześniejszego posta z tym modelem butów http://passion4fashion-madzix.blogspot.com/2011/08/porownanie.html

    ReplyDelete
  9. http://passion4fashion-madzix.blogspot.com/2011/08/szkoda-sow.html

    ReplyDelete
  10. o fuuuuuuuj rzeczywiscie kolejna chała

    ReplyDelete
  11. Bardzo dobrze !!! Okropne kląpiska !! Tepić, tepić i jeszcze raz tepić..Golym okiem widac ..
    Kate ps.podpisywac sie bede Kate, bo widze, ze pojawila sie juz inna Kasia..;)))

    ReplyDelete
  12. hehe jaka cena tych butow na aegro kup teraz 450 zl.to ja w River Island kupuje buty za taka cene i nie sadze zeby Louboutiny byly za ok.85 funtow haha dobre...przod buta u podrobki okropny jest..Madziu masz sokoli wzrok ;) xx

    ReplyDelete
  13. Powiem szczerze,że rożnicy nie widzę.Wynika to pewnie z tego,że nie widzialam na zywo oryginałów.Ty masz z tym doczynienia na codzień i widzisz różnicę,jest dla Ciebie oczywista.Podziwiam Twoje sprawne oko,Ty nasz detektywie kochany.Pozdrawiam Zina

    ReplyDelete
  14. ..MASAKRA..i to są właśnie nasi celebryci;(..jedna, wielka podróbka celebryta!!!..

    ReplyDelete
  15. ..Błagam, nie piszcie, że nie widzicie różnicy..w tym przypadku widać to nawet gołym, nie wprawionym okiem..Buty-Czołgi powinna brzmieć ich nazwa..

    ReplyDelete
  16. Mnie osobiście dziwi tylko jedna sprawa - CZY JEJ NIE JEST WSTYD? Jak ja nie stac na oryginal to nich lepiej kupi cos z nizszej polki typu topshop, zara, guess... To na prawde smutne, ze polskie "gwiazdy" tak sie nosza publicznie, jaka to nam robi opinie np w Europie? Choc mam nadzieje, ze nikt tam nie zna OLI SZWED :) Taka widocznie nasza mentalność, skoro ex-prezydentowa potrafila wsiadac do samoltu z reklamowka w reku... czemu tu sie dziwic

    ReplyDelete
  17. No i co z tego zadufana w sobie paniusiu? Niech nosi, skoro lubi. Tak jak Ty podrabiasz sobie brwi,ona sięgnęła po mniej istotną część wyposażenia zewnętrznego- buty, ktore w kazdej sekundzie można zdjąć. Nie widze powodu by szykanować ja, zalaczac zdjecia i burzyc sie tylko z tego powodu, że nie upadła na głowe i nie strwoniła fortuny na jakies tam buty, ktore ubierze moze tylko ze dwa razy. Jest sliczna, wyglada swietnie, a Wy smiertelnie oburzone napadacie na nią jak na jakiegos przestepce albo moralne dno. Luzu i rozsadku Wam zycze z okazji milolaja;-)

    ReplyDelete
  18. ..podróbki to jest przestępstwo (czyli okradanie projektanta/firmy)..noszenie ich powinno być tak właśnie traktowane: jak kradzież..a porównanie makijażu permanentnego do podróbek butów, jest co najmniej dziwne..

    ReplyDelete
  19. ahahhahhaha co za porównanie, nie wytrzymam !!!!!!!!!!!!!!!! osłabiają mnie takie komentarze

    ReplyDelete
  20. wyjątkowo paskudne podróby! skoro uważa się na aktorkę to dlaczego nie wstyd jej pokazywać się "na salonach" w tak ordynarnych podróbach? jeśli jej nie stać na oryginały to niech kupi sobie coś tańszego np. z sieciówki i w tym "się lansuje"

    ReplyDelete
  21. Ja nie rozumiem po co w tym przypadku to wszystko? Jestem w stanie zrozumieć oburzenie w przypadku Jacykowa i Urbańskiej - bo to były podróbki, ale tu? Mogą to być buty po prostu wzorowane, weźmy pod uwagę, że Loboutiny, to raczej klasyczne buty i 99 % czułenek na rynku może je przypominac, tym bardziej, że z tego co wiem, Loboutin nie ma monopolu na czerwone podeszwy. Jeżeli buty nie mają nigdzie znaku firmowego (a tego nie wiemy) sprawy w ogóle nie powinno być

    ReplyDelete
  22. Cudowne są te jasne ... marzenie
    moda4you - Magda

    ReplyDelete
  23. Lubie Twoj blog Magda, ale zupelnie nie widze celu w takich postach.. Rozumiem ze wiekszosc czytelnikow moze interesowac jakie gwiazdy nosza podrobki, ale w zasadzie nic to nie wnosi, myle sie?

    ReplyDelete
  24. pokazuje róznice i uswiadamia ludzi , ze celebryta to nie osoba z której należy brać przykład-'' dosłownie '', dla mnie to wstyd i to duży, ze ''gwiazdy'' show bizu w Polsce noszą takie chały i dają świadome przyzwolenie na to

    ReplyDelete
  25. No i co z tego zadufana w sobie paniusiu? Niech nosi, skoro lubi. Tak jak Ty podrabiasz sobie brwi,ona sięgnęła po mniej istotną część wyposażenia zewnętrznego- buty, ktore w kazdej sekundzie można zdjąć. Nie widze powodu by szykanować ja, zalaczac zdjecia i burzyc sie tylko z tego powodu, że nie upadła na głowe i nie strwoniła fortuny na jakies tam buty, ktore ubierze moze tylko ze dwa razy. Jest sliczna, wyglada swietnie, a Wy smiertelnie oburzone napadacie na nią jak na jakiegos przestepce albo moralne dno. Luzu i rozsadku Wam zycze z okazji milolaja;-)
    6 grudnia 2011 02:58

    cos czuje ze to Ola Szwed napisala hahahaha po co sie tak burzysz???? lepiej kupic buty z sieciowki niz podrobe zalozyc !!!!!

    ReplyDelete
  26. dla mnie największą podróbką jest ZARA, a co kto lubi:-)

    ReplyDelete
  27. A ja zgadzam sie z Magdą ze pokazuje nam że takie niby pseudo polskie gwiazdki noszą takie chały.Zreszta co to za gwiazda ta OLA SZWED :(
    Ostatnio w jakiejś tam gazecie widziałam zdjecie Dody w tych butach Lauboutinach z futerkiem co Magda nam blogowiczkom pokazała ze Doda ma podróbki , wiecvie co było napisane :"Niestety tylko Dode stac na takie luksusy bo nosi buty warte 5 tyś zł "Jak to przeczytałam to pękłam ze śmiechu.tacy znawcy pracują w tych pismach ,że nie widza róznicy że to podróba.Zrezrta Magda pokazała też w nich kolor fleka czarny-u Dody fuj a nie w kolorze NUDE jak powinno byc.a Pismaki sie podniecaja że ona taka Bogata.Dobrze ze Magda to mówi na forum i uświadamia tym pseudo Gwiazdkom że Polska to nie tylko kraj buraków którzy nie umieją odróżnić oryginału od podróby.Super Bravo Magda za odwagę-chylę czoła.Proszę o wiecej takich artykułów.
    Wracając do bucików pigalle a te 12cm obcas byś miała?jeśli ich nie masz to moge je u ciebie zamówić?kiedy sie ich spodziewasz?
    pozdrawiam Kasia

    ReplyDelete
  28. Silenie sie na wygladanie jak milion dolcow za 100 euro jest wynikiem albo wielkiej kreatywnosci albo wielkich kompleksow. W przypadku zakladania podrobek w gre wchodzi to drugie. Ja chcialabym zeby Magda zaczeła pokazywac raczej ta pierwsza opcje. A to nielatwa sztuka...Z byle czego bat ukręcić, jak mawiała moja babcia. Do tego trzeba być artystą, miec talent i dar. Być człowiekiem odwaznym, wyluzowanym, z dystansem do siebie i niezwracającym uwagi na opinie innych.

    ReplyDelete
  29. staram się z ubran z sieciówek pokazywac fajne zestawy, które w cale nie kosztują majątku, a w połączeniu z dobra torba , paskiem czy butami mogą wyglądać jak milion dolarów ;-)

    ReplyDelete
  30. Fakt, Louboutin przegrał w stanach proces z YSL o czerwoną podeszwę, sąd stwierdził ,że nie można zastrzec koloru. Stefano Pilati stwierdził, że jako artysty nie można go ograniczać, a czerwony kolor nie jest zarezerwowany dla Louboutina. Orzeczenie kontrowersyjne, ale jest :)
    Nie wiadomo - buty być może nie są ordynarną podróbą ,bo faktycznie nie widać czy są podpisane jako ChL, ale być może są plagiatem. Nadal jesdnak twierdzę, że w przypadku pierwszych na zdjęciu różnicę naprawdę cięzko dostrzec, w wersji oryginalnej Daffodile też wyglądają jak mały czołg, generalnie uważam, że to jeden z najmniej udanych projektów Louboutina - totalne zachwianie proporcji. Dodam jeszcze, że ten słynny obcas "mistrza" to chyba najbardziej niewygodne buty świata - po dniu w Louboutach stopy umierają - co zresztą kiedyś sam twórca przyznał oświadczając, że przez to jak te buty są niewygodne kobieta porusza się wolniej i ma szansę przyjrzeć się swiatu. Swojego czasu Garance Dore napisała parę słow o tym jak bardzo Pigalle masakrują stopy, ja mogę dodać od siebie, że Decolette i Declic robią dokładnie to samo
    Kasia

    ReplyDelete
  31. co do pigalle, to prawda nie należą do najwygodniejszych butów, ale nie zgodzę się ze inne jego modele sa równie nie do ''przejscia''. Model Very prive sa bardzo wygodne, nie znam wygodniejszych szpilek , noga jak w maśle, pigalle 10 cm to samo, maja bardzo dobrze wyprofilowane wkładki, ale to też pewnie indywidualna kwestia kto jaki ma stosunek do obcasów i jak często je nosi. Co do butow Oli Szwed jestem przekonana ze to podrobiony a nie inspirowany model

    ReplyDelete
  32. Cóż, piękno boli. Moda to dziedzina sztuki. Trudno, aby wszystkie projekty prezentowały się idealnie a dodatkowo były niesamowicie wygodne. Ja mimo wszystko wybieram modę. Jestem w stanie wytrzymać wszystko, aby wyjść Louboutinach.
    Pozdrawiam
    Martyna

    ReplyDelete
  33. Zupełnie nie rozumiem ludzi kupujących podróbki. Jak się bardzo pragnie czegoś na co się nie ma to skrupulatnie, co miesiąc się na to odkłada, a nie zadowala namiastką kiepskiej jakości, jednocześnie okradając projektanta. A jaka potem jest satysfakcja jak spełni się marzenie ;)

    Bardzo dobrze, że umieszczasz takie wpisy i udowadniasz ludziom, że podróbka to nie oryginał i wiele osób widzi to na pierwszy rzut oka.

    Skoro juz jesteśmy w temacie podróbek to mam ogromną prośbę. Koleżanka kupiła torbę, ale mimo dołączonego rachunku, pudełka, właściwej ilości szwów itd. ma wątpliwości co do jej oryginalności ze względu na niską cenę. Czy mogłabyś na nią spojrzeć swoim wprawnym okiem? Będę wdzięczna bo sama mam co do niej obiekcje
    http://allegro.pl/show_item.php?item=1960861089

    ReplyDelete
  34. Niestety zgadzam się z postem powyżej, nie wiemy jakim nazwiskiem sygnowane sa te buty, byc może nie widnieje nawet na nich nazwisko "mistrza" a są wzorem chociażby Zary, która sobie na równie wiele pozwala jak inne sieciówki...jeżeli ta "gwiazda" stwierdzi, że to Louboutiny to wtedy można krytykować, ale mieszać kogoś z błotem po kilku zdj, które nie dają pełnego obrazu sytuacji cóż...

    ReplyDelete
  35. nikt nie miesza nikogo z błotem to po pierwsze, Zara nigdy nie wypusciła takich modeli,żadna z sieciówek nie zrobiła dosłownej kopii oryginału, łacznie z czerwoną podeszwą i w 100 % oddanym modelem, niestety nie trafiły by do sprzedaży, Zara ma osobny budzet na tzw ''kary'' ,które ponosi w przypadku zbyt dosłownego odzwzorowania oryginału i wówczas takie rzeczy nigdy nie trafiają na rynek ,bardzo tego pilnują ,to są podróbki na 100% i daje sobie ręce uciąc ze widnieje tam logo ;-)

    ReplyDelete
  36. co do torebki Louis Vuitton to podróbka, pozostałe aukcje tego uzytkownika także , nie ta nić i plastikowe -skórzane wykonczenia

    ReplyDelete
  37. Tez mam Decolette sa to buty na 2h,kocham szpilki i chodze w nich caly czas ale te sa naprawde niewygodne,choc piekne!

    ReplyDelete
  38. Jestem ciekawa kiedy pojawi się o tym artykuł na Pudelku :) Brawo Magda za czujność :)

    ReplyDelete
  39. Martyna - a jednak coś jest nie do końca w porządku z tymi Louboutinami. MiuMiu, Celine,Pollini czy Prada robią równie piękne i równie wysokie obcasy, a komfort noszenia jest nieporównywalny. Magda - być moze Very Prive są chlubnym wyjątkiem, nie wiem niestety - bo dostać je graniczy z cudem, wyprzedają się na pniu :)
    Kasia

    ReplyDelete
  40. czego sie spodziewac po niej? to nie zadna gwiazda show biznesu, rola przy boku Fraczewskiego przyniosla jej rozgłos

    ReplyDelete
  41. ja tez widze roznice i za to Ci dziekuje, ze juz potrafie sama odrozniac oryg od podrobki. Jolka

    ReplyDelete
  42. ale grunt to zeby buty miały czerwoną podeszwe :]

    ReplyDelete
  43. Z jednej strony rozumiem oburzenie fashionistek znawczyń mody i projekatntów,ze podróbka to kopia tego na co bardzo ciężko pracuje sztab ludzi.Ludzi kreatywnych i pomysłowych za co w końcowym efekcie płacimy słone pieniądze ale no własnie musi byc tez ale... Staram się zrozumiec ludzi mniej zamoznych których nigdy przenigdy nie będzie stać na taki luksus i choć przez chwile chcą się poczuć "dowartościowani"...Jest to przykre zjawisko ale prawdziwe i nie ma się co oburzać tylko starać się zrozumieć prawdę obu stron.W przypadku Oli pewnie zaistaniało dokładnie to samo zjawisko jestem "aktoreczką małego kalibru" obracam się w kręgu zamozniejszych od siebie nie stac jej na te luksusy ale sprawiła sobie połowiczny luksus na 5 min ... Czy własciwą droga zapewne nie ale to jej wybór i należy go uszanować.Luz,usmiech,radosć i pogoda ducha w mikołajki babeczki

    ReplyDelete
  44. czyli musi udawac kogos kim nie jest? nie tędy droga, mogła kupić coś w Simple ;-) Magda fajnie ze pokazujesz te różnice, obalamy mity ze gwiazdy mogą wszystko i mają wszystko !

    ReplyDelete
  45. A czemu miala kupowc w simple, zarze, river island? jest WOLNOŚC slowa, wyboru, moze ona jest fanka podrobek, tak samo jak Wy jestescie milosniczkami oryginalow i za nic nie ubralybyscie kopii, tak moga byc osoby, ktore nigdy nie ubiora oryginalu z przekonania nawet, choc jest je na to stac. Znam osoby, ktore nigdy nie kupia nic w sklepie body shop, bo wlascicielka sieci jest pedofilka, znam takich, ktorzy nie umyja sie mydlem dove, bo jego producenci niszcza lasy amazonii, sa rozne dziwactwa, poglady, uszanujmy to i przestanmy krytykowac Ole Szwed!! Nie jestem jej znajoma ani nawet nie moge pwiedziec, ze ja lubie. Po prostu- badzmy tolerancyjni!!!

    ReplyDelete
  46. Zawsze myślałam, że te buty swój sukces zawdzięczają jakiejś nieziemskiej wygodzie podczas ich noszenia, a tu o dziwo z wygodą nie mają nic wspólnego. W takim razie co sprawia, że kobiety je kochają? Bo przecież nie czerwona podeszwa?! :-)

    K.

    ReplyDelete
  47. Ja rowniez mysle, ze jesli chodzi o wygode butow Louboutina, to byc moze jest to kwestia indywidualna roznych kobieta. Sama mam kilka par i uwazam, ze nawet te super wysokie sa relatywnie wygodne, a te z nizszym obcasem nosi sie rewelacyjnie.
    Skoro juz o podrobkach mowa, to moze wspomne tutaj o sytuacji, ktora dotyczy podrobek wlasnie (bedzie to jednak dotyczylo podrobek torebek Birkin, nie Louboutinow). Otoz moja znajoma z Kalifornii zamierzala kupic torbe Birkin ze strony Createurs de luxe (jest to strona, o ktorej byla tu kiedys wzmianka w komentarzach. Sama napisalam, ze w oparciu o ksiazke Tonello wyglada na to, ze sa tam sprzedawane oryginalne torby). Moja znajoma postanowila jednak zrobic przed zakupem maly "research" i przyslala mi wlasnie wczoraj link do strony www.createurs-de-luxe.pissedconsumer.com, gdzie przeczytac mozna m.in.opinie kobiety, ktora zaplacila 35 tys $ za torbe, ktora okazala sie podrobka skory krokodyla.Przerazajace, bo okazuje sie, ze nawet firma, ktora sprzedawala kiedys oryginalne produkty, nie musi byc w 100% wiarygodna.Pomyslalam, ze wspomne o tym jako ostrzezenie.

    ReplyDelete
  48. Najbardziej niewygodne buty na swiecie to Gucci z blaszkami z przodu i czyms na wzor ostrogi z tylu ( nie pamietam nazwy).Niestety, mimo ze maja juz pare sezonow i kazdy krok to meka nie pozbede sie ich nigdy.

    ReplyDelete
  49. Uwielbiam te posty. Zawsze sie mozna od Ciebie Magdo czegos nauczyc. Wielkie dzieki.

    ReplyDelete
  50. oczywicie ze podeszwa,jest mega seksowna i nie zna faceta ktoremu by sie nie podobala,sam autor powiedzial ze jest ona zrobiona wlasnie z mysla o mezczyznach,zeby przyciagala wzrok i rozpalala wyobraznie.

    ReplyDelete
  51. Nie rozumiem dlaczego wszyscy się tak burzą kiedy chodzi o podrabiane torebki, buty czy ubrania. Kiedy widzicie na ulicy osobę która ma bluzę z czterema paskami i napisem adibas to wywołuje w Was śmiech, więc dlaczego w tym przypadku tak nie jest. Ewidentnie buty Oli to podróbki i nie bójmy się tego powiedzieć głośno. Niech jej będzie wstyd, ponieważ jest osobą publiczną, ludziom kojarzy się z dostatkiem a nosi podrobione buty... To jest obciach, bo stać ją na oryginały, chodzi pewnie dumna jak paw bo wszyscy myślą, że ma oryginały, a tylko ona sama wie, że kosztowały "parę" złotych i są marną kopią:) ale pewnie sobie myśli oszukam ich, niech sobie pomyślą, że jestem taka bogata i noszę wszystko co najlepsze - nic bardziej mylnego.

    ReplyDelete
  52. ładna dziewczyna, ale bez klasy. Nie wiem co sobie myślała, kupując te koślawe paskdztwa, że nic nie zauważy? Dużo lepiej by zrobiła kupując jakieś buty z Zary i Topshopu, zamiast ryzykując taką kompromitację-tak, dla osoby na świeczniku to jest kompromitacja!

    ReplyDelete
  53. za to te J.Lo... cudne!111111111

    ReplyDelete
  54. ale Mucha chyba ma oryginalne Louboutiny, prawda?

    ReplyDelete
  55. Z innej beczki: stylizacja Jennifer Lopez jest zabójcza!

    ReplyDelete
  56. Mówi się generalnie, ze za granicą, nikt nie zwraca uwagi, na to, jak ludzie się ubieraja.Nigdy by mi nie przyszło do glowy, żeby potrudzic się nad tym,czy dany produkt jest orgunalny, czy skopiowany. Rozumiem osoby noszące orginały,za które masę pieniędzy musialy wydać i to boli bardzo, że są podróby na rynku. Ale, podejmując decyzje o zakupie towaru za wielkie pieniadze musimy sie z tym liczyc , ze będą nas oceniać jak wyzej, czyli czy kopia czy orginał.Jeśli nosisz orginaly to bądż dumna, a jeśli stać cie na podróbki to Twój wybór. Bądżmy zdystansowani do wszystkiego, bo żyjemy w takim swiecie, że inaczej się nie da...

    ReplyDelete
  57. tak Ania Mucha ma oryginalne

    ReplyDelete
  58. Anonim 6.22 - to w takim razie uszanujmy złodziei, że kradną, w końcu chcą mieć coś wartościowego, na co ich nie stać. Świadomość prawna tego społeczeństwa mnie przeraża: kupowanie podrób to przestępstwo paserstwa, tworzenie plagiatów to naruszenie praw autorskich, właśnie dlatego tak to wszystkich oburza.

    ReplyDelete
  59. p.s. ta biało-czarna sukienka też marniutka, jakby inspirowana La Manią, pewnie zamówiła u krawcowej ;)

    ReplyDelete
  60. A to jakiś wstyd, że zamówiła u krawcowej? Sukienka ładna i dopasowana do sylwetki. A co do Lamanii, ceny mają zwariowane!

    ReplyDelete
  61. Anonimowy pisze...
    "Znam osoby, ktore nigdy nie kupia nic w sklepie body shop, bo wlascicielka sieci jest pedofilka"
    6 grudnia 2011 06:22

    Właścicielem The Body Shop jest od 2006r. koncern L'Oreal. Czy "on" jest pedofilem? Zastanów się panna co ty wypisujesz!

    ReplyDelete
  62. Ceny w LaManii są proporcjonalne do jakości szycia i materiałów, to widać gołym okiem, po sukience Oli Szwed widać, że prosty fason to nie wszystko, sukienka wałkuje się i marszczy na szwach... nie mówię o wstydzie, ale osoba z jakimś wyczuciem, zwłaszcza publiczna nie założy czegoś takiego... dziewczyna powinna brać przykład z np Małgosi Sochy, która zawsze świetnie wygląda nawet kiedy nie ma na sobie ciucha od projektanta...

    ReplyDelete
  63. Śmiech mnie ogarnia, znawczynie! Pastwicie się zołzy, a ona ma butki z legalnego źródła:
    http://stylowebutki.pl/products/Laura-Black-pu-SK21.html

    ReplyDelete
  64. super żródło ;-) gorszych butów nie ma chyba już

    ReplyDelete
  65. ty to masz spostrzegawcze oko dla zwyklych ludzi te buty wygladaja jak oryginaly bardzo podobne te z paskami bardziej bo po tych czarnych lepiej widac przod ze jakis taki dziwacznie ksztaltny DOBRZE ZE ROBISZ TAKIE POSTY !!!!! bo wiele ludzi zawsze utozsamia gwiazdy i gwiazdeczki z idealnymi a tu zdazaja sie podroby i photoshop w gazetach a kobiety placza i przezywaja ze nie sa idealne!

    ReplyDelete
  66. rozwalają mnie te strony jak stylbutki czy butkowo buciki itp. maja taka popularność ://// a te czerwone podeszwy tak pomalowane to juz przesada!!!!!!!!

    ReplyDelete
  67. taaa taki stylowe te butki że boki zrywać! też mnie dziwi ich popularność, DeeZee itp jedna z popularnych blogerek je reklamuje, te buty zawsze psują jej całkiem niezłe stylizacje...

    ReplyDelete
  68. poza tym Ola chyba nie ma ze stylowych butków, bo jej noski są bardziej okrągłe, w ogóle są inne, diabeł tkwi w szczegółach

    ReplyDelete
  69. no dee tez mnie rozwalaja wlasnie tego typu strony te buty nie powalaja jakoscia juz lepiej kupic w jakiejs sieciowce np aldo

    ReplyDelete
  70. Dziwi mnie wypowiedź Magdy "super żródło ;-) gorszych butów nie ma chyba już", zgodzę się, że buty są straszne, ale uważam również, że te od Loboutina, również są (chodzi mi o ten konkretny model), natomiast Magdo, Ty wypowiadasz się w taki sposób, jakby dla Ciebie w tym momencie ważna była tylko marka. Nienawidzę podróbek, uważam że powinno się to wytępić, ale na litość boską! Klasyczne proste czółenka, to klasyczne proste czółenka, dam sobie rękę uciąć, że nie wymyślił ich Louboutin, jak dla mnie on tylko modyfikuje pewien podstawowy model(jakim są klasyczne czółenka).
    Uwielbiam Pani bloga, ale czasem ręce mi opadają po pierwsze właśnie przez takie wypowiedzi i takie podejście (bo przecież znak firmowy powoduje, ze produkt jest prześliczny, jakby wzór ten wymyślił ktoś w piwnicy, robił buty w piwnicy - nawet jeśli wykonane by były lepiej od Louboutinów - to i tak stwierdziłabyś 'gorszych butów być nie mogło'), a po drugie jak czytam komentarze. Osobiście uważam, że na stronach deezee lub stylowebutki można znaleźć fajne buty za niewielkie pieniądze, zgodzę się z tym, że aż tak duży zachwyt jest dość dziwny, bo spora część butów jest obrzydliwa, ale nie jestem osobą, która patrzy na produkt przez pryzmat marki, potrafię spojrzeć na to co mam przed sobą krytycznie. Ważniejsze jest dla mnie wrażenie wizualne, a nie wrażenie po tym jak dostrzegę cenę lub markę (chociaż lubię markowe rzeczy).
    Wracając do komentarzy, bardzo często tutaj na blogu (ale nie tylko na tym) widzę komenatrze typu 'ona nie ma klasy', 'Pani nie ma klasy' - pierwszy raz to skomentuje, dlatego, że kobiety nie rozumieją znaczenia słowa 'klasa'. Nie będę oczywiście go wyjaśniać, chcę tu tylko powiedzieć jedną rzecz - zacznijmy od tego, że klasę się nosi w sobie, nie na sobie, z klasą się rodzi, klasa nie jest zależna od pochodzenia, statusu materialnego i przedewszytskim POWIERZCHOWNOŚCI (czyt ubioru).
    Jak dla mnie osoba wypowiadająca się w ten sposób, codziennie staje przed lustrem i sobie powtarza 'mam klasę, mam klasę' a tak na prawdę nie ma jej wcale, w życiu nie widziałam kobiety z klasą, która na temat klasy, lub braku klasy się wypowiada o innych osobach (no chyba, że sama jej nie ma. same się zastanówcie, czy jakiś wasz autorytet, mający klasę, podszedł do kogoś i powiedział 'ty nie masz klasy'?
    Co do "sandrinne" - Pani zachowania niestety nie będę komentować, a także wypowiedzi, które o Pani świadczą. Wypowiedzi te są niestety poniżej poziomu. Nie pisze tego, żeby kogokolwiek obrażać, umoralniać, ale po to aby taka osoba sama się zastanowiła czy aby na pewno jest tym za kogo się uważa, proszę się sprowadzić na ziemię.
    PS: wiem co wiele osób napisze, przepraszam Cie z góry Magdo, wiem że ten komentarz niektórych bardziej oburzy i zobaczymy tu teraz mnóstwo komentarzy oczywiście 'kulturalnych' od 'ludzi z klasą'.

    ReplyDelete
  71. pozwoli pani ze wprowadzę małe sprostowanie, dziękuje za wyczerpujący komentarz to po pierwsze. Po drugie, moje zdanie do sklepu oferującego ''stylowe buty'' od dawna wszyscy znają, pisze pani, że mozna tam znalezc fajne ''butki'' co znczy wg pani fajne? bo na pewno nie sprzedają tam butów ze skóry, które mają piękna linię czy obcasy, wizualnie wyglądają jak ulepki, jakby były gotowym odlewem z gumy. Jakość oczy razi ! Nie wspomnę o wykończeniu, wolę iść po buty do top shop czy Zary. Ale to moje zdanie, i zapewniam że to nie marka przysłania oczy kobietom a jakość i wygląd pięknego obuwia. Model daff na żywo jest przepiękny, zupełnie odbiega od tego co prezentują stylowe buty- az się gryzę w język wymawiając tą nazwę. Jakie one stylowe? Nie dość ze żywcem kopiowane od projektantów to jeszcze nie ma mowy o jakimkolwiek wyglądzie. Każdy zwraca uwagę na co innego, ja na całokształt. Mam dużo butów nie markowych ale takich co mają piękną linię, są delikatne i pieknie wyglądają na stopie a nie jak kilo modeliny. co do pojęcia klasy, wypowiedziałam się już w tej kwestii ostatnio więc może Pani poczytać o tym w którymś z komentarzy, moje zdanie było bardzo zbliżone do Pani. Nie sądzę żeby był to powód żeby ktokolwiek miał się oburzać. Serdecznie pozdrawiam

    ReplyDelete
  72. Magda popieram każde Twoje słowo, mam identyczne zdanie w tym temacie

    ReplyDelete
  73. BRAWO ANONIMIE Z 6 grudnia 2011 11:16. W końcu ktoś rozsądny się wypowiedział w tej kwestii. Czytając co poniektóre wypowiedzi "znawczyń" tematu czuje niesmak!

    ReplyDelete
  74. Oczywiście, jesli chodzi o 'klasę' nie wypowiedziałam się o Tobie Magdo, wiem jakie masz zdanie na ten temat, chodziło mi o kobiety komentujące, którym się wydaje, że są nie wiadomo kim.
    Jesli chodzi o Stylewebytki, osobiście nigdy nie kupiłam tam butów, właśnie z obawy, że mi się od razu rozlecą, ale oglądałam je parę razy, tak jak wspomniałam - wiekszość faktycznie jest marna.
    Dla mnie but nie musi być koniecznie ze skóry (bo skóra, skórze nie równa, czasem buty ze skóry przetrwają mi miesiąc, a z eko-skóry kilka lat, jak dla mnie nie ma reguły), musi mi się podobać, na tej stronie widziałam kilka par, które chętnie bym kupiła, gdybym miała pewność, że się nie rozlecą, ponieważ podobały mi się wizualnie. Jest to zdecydowana mniejszość, ale nie chce ich wszystkich wrzucać do jednego wora.
    Myślę, że wiele osób się oburzy, właśnie z grona tych co 'mają klasę'

    ReplyDelete
  75. świetny komentarz Magda, powinien trafić do tych, które mylą zamiłowanie do rzeczy pięknych i dobrych jakosciowo z pustym snobizmem i kupowaniem metek a nie ubrań.

    ReplyDelete
  76. ..Pani Anonim bardzo trafnie to ujęła..ja mam jednak całkiem inne spostrzeżenie..od długie czasu mam wrażenie, że większość osób komentujących posty, nie wyraża swoich spostrzeżeń, a jedynie bezmyślnie przytakuje Magdzie..oczywiście, wiesz Magda, że to nie jest przytyk do Ciebie, ale nie mogę się powstrzymać, żeby porównać komentujące tu osoby, do tej osobliwej sceny z filmu ,,Dzień Świra'':Panie ,,plotkujące'' w pociągu..:http://www.youtube.com/watch?v=otqKhjkct1M

    ReplyDelete
  77. Jakieś dwa tygodnie nie miałam dostępu do internetu, w ten czas śniłaś mi się dwa razy w tym raz całą rodziną - Twój blog wywiera duże wrażenie na pewno nie tylko na mnie. Sny były przyjemne hehe gadałyśmy o modzie i głupotach tak jakby to działo się naprawdę. Nie lubię Oli Szwed bo nie lubię ludzi przemądrzałych. Dlatego post wywołał jeszcze większy uśmiech na mojej twarzy. Uwielbiam te Twoje modowe śledztwa. Proponuję Ci jednak ukrucić trochę te beznadziejne, często bezczelne i kompletnie nie pasujące do tego co chcesz wyrazić, komentarze. Jestem na tyle dojrzałą choć młodą osobą, żeby stwierdzić, że większość tych ataków pochodzi od kompletnie nie dojrzałych emocjalnie młodych "ludków" którzy nie mogą sobie poradzić z tym, że kogoś stać na porządne zakupy wycieczkę zagranicę albo kosmetyczkę. Nie ma sensu zaśmiecać bloga, jak ktoś Cię atakuję w obraźliwy sposób nie daj się sprowokować nie publikuj i koniec. Oszczędzisz sobie i nam nerw bo się człowiek tylko nie potrzebnie nakręca, dystans się liczy. Pozdro z Nl.

    ReplyDelete
  78. Świetny, bardzo przydatny post. Ciekawe co na to pani Ola czy jak jej tam, bo wydaje mi się, że w przynajmniej jednym komentarzu się tu wypowiedziała :) Gratuluje Madziu spostrzegawczości i odwagi.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  79. Poczytałam sobie wszystkie te komentarze i mam pytanie:
    jak to w końcu jest z tą czerwona podeszwą? Czy wszystkie buty, który mają czerwoną podeszwę (ale NIE są kopią butów słynnych projektantów) są już traktowane jako podróby? Tylko ze względu na tę czerwoną podeszwę?

    Anonim-Kasia (komentarz z 4:30)napisała, że "Louboutin przegrał w stanach proces z YSL o czerwoną podeszwę" czyli inni producenci obuwia mogą ją spokojnie stosować w swoich butach, tak?

    Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź:-)

    ReplyDelete
  80. Tak Louboutin przegral sprawe i chyba dobrze bo patentowanie w modzie koloru to lekkie nieporozumienie. To tak jakby Chanel zastrzegł sobie prawo do koloru czarnego i nikt już nikt inny nie mógł go używać. Inna kwestia jest kopiowanie pomyslow i projektow. Jezeli jakis projektant robi buty do zludzenia przypominajace inna firme... coz wydaje mi sie, ze robi to swiadomie w celu zwiekszenia sprzedazy. Niestety czy to podroba czy nie pozostaje w ocenie samych klientow :-)

    ReplyDelete
  81. Pani Magdo dziękuję bardzo za odpowiedź :-)
    Ma Pani rację, że dużo pozostaje w ocenie samych kupujących. Osobiście nie stać mnie na kupno rzeczy od projektantów, ale NIE kupuje też podróbek sygnowanych logo znanego projektanta.

    Cóż dla mnie jako dla laika trudno jest ocenić czy dana rzecz jest podróbką czy tylko inspiracją, jeśli nie ma logo znanego projektanta, ale łudząco jest podobna do oryginału, a różni się jakimś detalem (np: w przypadku torebek kolorem okuć). Nie znam wszystkich projektów wybitnych projektantów. Aczkolwiek staram się też nie kupować rzeczy, które wiem, że są "inspirowane oryginałem". Po prostu osobiście źle czułabym się z taką rzeczą, bo nie wiem jak ją klasyfikować :-)

    Zazwyczaj kupuję w "sieciówkach", dlatego cieszę się, ze w Pani stylizacjach można też znaleźć rzeczy z sieciówek :-)

    P.S. Buty z czerwoną podeszwą mam, ale fason zdecydowanie inny niż u mistrza, bo w tych od niego, to bym się zabiła ;-)

    ReplyDelete
  82. buty Oli przypominają kopytka, i to na pewno nie w stylu Lady Gagi.
    pozdrawiam

    ReplyDelete
  83. To dodam jeszcze parę słów,w odpowiedzi na pytanie Szpili, bo temat mnie zawodowo dość interesuje :)
    Czerwona podeszwa Louboutina jest zarejestrowanym znakiem towarowym w amerykańskim odpowiedniku Urzędu Patentowego od 2008 roku.
    CHL złożył wniosek p-ko YSL o wstępny zakaz naruszania praw do tego znaku dotyczący modeli YSL z kolekcji Cruise 2011 (ciemnoczerwone buty z podeszwą w identycznym ciemnoczerwonym kolorze.
    Wniosek został odrzucony - stąd w świat poszła informacja, że ChL przegrał proces - a sprawa trafiła do sądu apelacyjnego i jest w toku, orzeczenie spodziewane jest jeszcze w grudniu.

    Moim osobistym zdaniem, noszenie butów z czerwoną podeszwą ma zawsze stwarzać iluzję noszenia Loubutów i po to producenci taniego obuwia produkują buty z taką podeszwą. Noszenie czerwonopodeszwowców - o ile nie są to oryginalne Loubouty - jest to po prostu w złym stylu, niezależnie od tego, jak zakończy się spór sądowy ChL-YSL.

    Dodam jeszcze, że podeszwa butów YSL była raczej buraczkowa niż czerwona, a te wszystkie "inspiracje" będące w istocie albo podróbami albo plagiatami mają na celu odwzorowanie podeszwy Loubutów.
    pozdrawiam,
    Kasia

    ReplyDelete
  84. Jak kopytka konika garbuska. Szpetne! A tych co chwalą 'oszczędną' olę szwed trzeba posłać do fabryki podróbek w jakimś kraju 3go świata, ciekawe czy dalej będą dumni z oszczędności... Chcesz kupić tanie buty? Super, ale nie udawaj, ze kosztowały 10x więcej, bo to żałosne.

    ReplyDelete
  85. Jestem ciekawa, bo nie śledzę Twojego bloga od zawsze, jakie masz modele Louboutinów? Które są ulubione (jeśli masz typ)? Jaki model był Twoim pierwszym i czy dalej masz tą parę? :) Pozdrawiam ciepło i cieszę się, że ktoś obnaża noszenie podróbek przez celebrytów ;)

    ReplyDelete
  86. mam 2 pary od mistrza ;-) te najbardziej klasyczne modele, z krytymi palcami model pigalle 12 cm, i very prive z odkrytym noskiem. Uwazam , ze to sa te modele które warto mieć, pasują zawsze do wszystkiego, planuje nabyć teraz nude lady peep, pierwszy byl właśnie very prive, wciąż go mam ;-) bardzo dbam o buty, przechowuje je w workach i kartonach

    ReplyDelete
  87. nie ma co porównywać jakościowo buty z tworzywa sztucznego a z prawdziwej skóry ,moja mama woli wydać więcej pieniedzy i mieć skórzane które przepuszczają powietrze ,stopa się nie poci nie wspomnę jakie są wygodne, ostatnio oddała mi buty z Venezia po prostu niebo a ziemia. Ostatnio kupiłam buty od Jeffreya Campbella model Lita, no jakościowo nie ma co porównywać do podrób gdzie można kupić na all...ten zapach skóry jest piękny...wygodne i nie załuje że tyle wydałam na buty. Dlatego warto zaopatrzyć się w jedną parę dobrych butów. Ostatnio kupiłam szpilki za 100 zł i 3 miesiące miałam :/ zraziłam się do pewnych stron z butami...

    ReplyDelete
  88. Ja uwielbiam modele Fifi i Sexy, choć poluję na Pigalle 12 :-) Dwa pierwsze są bardzo wygodne, zwłaszcza peep toe Sexy.
    Aga

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts