Przepis ....

Składniki


4 jajka
szklanka cukru
szklanka maki
lyzeczka proszku do pieczenia
lyzka octu
owoce i galaretka do wyboru




Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić i pod koniec powoli dodać cukier. Do żółtek dolać ocet, wymieszać, dodać do piany z białek, znowu wymieszać. Wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia i jeszcze raz dokładnie wymieszać. Mąkę najlepiej dodawać przesiewając przez sitko. Przelać do tortownicy (średnica 28 cm, wysmarowana masłem i wysypana bułką tartą, spód można dodatkowo wyłożyć papierem do pieczenia). Włożyć do piekarnika nagrzanego do ok 160 st. C na ok. 45 minut. Wystudzić i nałożyć wybrane owoce.  Galaretkę można zrobić majac ciasto w piekarniku, potrzeba 3 paczki na niecały litr wody (nie może być wiecej bo sie nie stegnie prawidlowo) schłodzić i w momencie jak zaczyna mieć prawidłową konsystencję (nie lejaca ale tez nie za mocno sciagnieta) polać calość. Przed wylaniem galaretki na upieczony biszkopt ułożyć wybrane owoce i następnie galaretkę. Poczekać aż wystygnie i włożyć do lodówki na 30 min. Smacznego !









Comments

  1. Moim zdaniem miedzy biszkoptem a owocami z galaretka powinna byc masa(nawet nieduzo). Wtedy biszkopt nie bedzie przesiakniety galaretka.
    Ale zeby nie byl za suchy dobrze go nasaczyc woda z cytryna i np rumem.
    Pozdrawiam Asia

    ReplyDelete
  2. kto dba o linie z pewnoscia zadowoli sie ta opcja bez kremu:) a z tego co sie orientuje gdy biszkopt jest dobrze wystudzony a galaretka prawidlowo stegnieta nic nie powinno przesiaknac:) pozdrawiam aga

    ReplyDelete
  3. Prosty przepis a jakie niesamowite wrażenie! Zdecydowanie wolę wersję bez kremu - ciasto nie będzie tuczące i na pewno i tak pyszne. Dzięki za przepis, wypróbuję!

    ReplyDelete
  4. Ciasto na które nakłada się jakikolwiek krem musi być nasączone inaczej nasiąknie kremem .
    Podobnie z galaretką, jeśli jest wylana bezpośrednio na ciasto zawsze !!! ciasto wpije ją.
    Co widać na powyższych zdjęciach.
    Dlatego między ciasto a galaretkę daje się krem!!!! I należy pamiętać aby go równomiernie rozsmarować , nie chodzi o równość w poziomie, ale o to aby nie zostawić jakichś luk bez kremu, bo galaretka ( płyn ) ucieknie nam przez taką "dziurę".Dodam jeszcze , że nie mając kremu na cieście, nalezy się liczyć z tym,iż sok z owoców zostanie wyciągnięty przez ciasto.
    Oczywiście nie ujmuje to zapewne smakowitości ciasta Pani Magdy, bo wygląda zachwycająco.
    Ale jeśli mogę zasugerować , proponuję następnym razem przełożyć kremem między ciastem a galaretką .

    Wspominacie tu o kaloryczności kremów.
    Ale to nie musi być typowo tortowy krem maślany.
    Ja najczęściej robię krem z ubitej kremówki z dodatkiem galaretki.
    Bądź serek homogenizowany czy też jogurt również z dodatkiem galaretki lub żelatyny.
    I smaruję na ok pół centymetra .
    rozrobioną kremówkę/jogurt/serek z galaretką wkładam do lodówki i wylewam na ciasto kiedy zaczyna tężeć , dopiero po całkowitym stężeniu tego kremu , wykładam owocami i zalewam lekko tężejącą galaretką.

    P.S Pani Magdo narobiła mi Pani strasznej ochoty na serniczek na zimno z owocami ;)

    pozdrawiam
    Justyna M-cz

    ReplyDelete
  5. dzieki za te przepis i rady uzytkowniczek wyprobuje go na weekend

    ReplyDelete
  6. Jeśli mogę jeszcze coś dodać , to podzielę się z Wami radą z pewnego forum.
    Otóż, biszkopt jest dość "wrażliwym" ciastem jak wiemy, lubi czasem zaraz po wyjęciu z piekarnika opaść nieznacznie bądź trochę bardziej ;)
    Aby biszkopt pozostał tym pieknym wyrośniętym ciastem jakie widzimy przez szybkę piekarnika, należy zaraz po wyciągnięciu ( wyciągamy zaraz kiedy czas pieczenia dobiegł końca )złapać blaszkę/tortownicę w obie ręce ( korzystając z rękawic !! ) i upuścić z wysokości ok 30-40 cm na blat/stół/podłogę.
    Oczywiście nie rzucamy jak popadnie, wystarczy, że podniesiemy i upuścimy tortownicę .
    Nie wiem na jakiej zasadzie to działa ale działa !!!! Biszkopt nie zapada się w sobie !!!
    Ciężko być może w to uwierzyć ale naprawdę działa !!!

    Pozdrawiam
    Justyna M-cz

    ReplyDelete
  7. o jejku az mi się zachcialo zjesc ciacho;) pyszny post;) /
    pozdrawiam,
    ewi

    ReplyDelete
  8. Pieczenie ciasta to nie dla mnie.... W życiu żadnego nie upiekłam.
    Próbowałam.
    Biorę przepis. Mieszam składniki. Piekę.
    I KLOPS...

    Nigdy nic mi nie wyszło.

    Więc piekarnik stoi nieużywany.

    Nawet biszkopt mi nie wychodzi....



    LoLi

    ReplyDelete
  9. to jeszcze jedna rada w sprawie biszkoptu :)
    moja mama zawsze białka dodaje na koniec, jak już żółtka są wymieszane z mąką, delikatnie tylko mieszając łyżką, jest wtedy bardziej puszysty

    ReplyDelete
  10. Kilka dni temu zrobiłam kotleciki z kurczaka i papryki z przepisu Pani Magdy:) są przepyszne, gorąco polecam ;) pozdrawiam Ola

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts