Chanel Une Promenade at Harrods

W październiku Chanel na dobre zagościł w Harrodsie . Nie dość że firma zajęła wszystkie okna wystawowe od strony Brompton Road, stworzyła trzy butiki wewnątrz sklepu to w dodatku na trzecim piętrze otworzono wystawę 'Une Promenade' w całości poswięconą Chanel. 
Zaraz po wejściu, przedzierając się przez sznury zwisających pereł, trafiamy na centralny "mini plac" stworzony na wzór wybiegu z Chanel show s/s 2011, którego inspiracją były ogrody wersalskie .
Zostały zaprojektowane specjalne narzędzia ogrodnicze takie jak konewki, grabki etc. Po prawej stronie placu znajduję się replika biblioteki samgo mistrza Karla, z której można trafić do miejsca poświęconemu kultowym Chanel no5 , następnie pokoju z chyba największą na świecie Chanel falp bag.
Skręcając w lewo przechodzimy do butiku na Rue Cambon 31 - sali, która do złudzenia przypomina sklep znajdujący się w Paryżu. Ściany pokryte lustrami, kartony z pięknymi sukniami Couture, oryginalnie zapakowane, dokładnie w taki sam sposób jak trafiają one w ręce odbiorcy. 
Stamtąd idziemy do sali lalek, wypełnionych 'Harrodsowymi' misiami ubranymi w słynne kostiumy Chanel. Szkoda że nie były na sprzedaż.
Dzięki filmikom wyświetlanym na ścianie w jednym z pomieszczeń, mogliśmy zobaczyć jak powstaje Chanel flap od początku. Cały labirynt robi ogromne wrażenie koniecznie zajrzyjcie podczas wizyty w Londynie. 

























zdjęcia pochodzą ze strony stylebubble

Comments

  1. Magda oglądałaś The September Issue? niedawno dopiero obejrzałam i jestem jedną rzeczą mocno zaskoczona, że tak zaniedbane kobiety tworzą biblie mody. Niby wszystkie są modnie ubrane i szczupłe, ale to co się działo na ich twarzach i włosach to masakra. może przesadzam i mam za duże poczucie estetyki, ale mi się to najbardziej rzuciło w oczy. nie chodzi o to, żeby wszystkie było po botoksie, ale chyba na mocny peeling usuwający przebarwienia czy też zabieg fryzjerski zapobiegający sianu na głowie to je stać.

    ReplyDelete
  2. tak oglądałam juz dawno, mam go w swojej biblioteczce ;-) chodzi Ci pewnie o Virginie Smith i Grace Coddington i jej rude włosy ? mi też nie przypadły one do gustu, ale myslę że taki maja styl, wątpię żeby nie dbały o włosy ;-)

    ReplyDelete
  3. Grace Coddington to inna historia. odniosłam wrażenie, że tam wszystkie redaktorki mają strasznie poniszczone twarze.

    ReplyDelete
  4. eee obejrzcie teraz w sobote leciec bedzie na polsacie " diabel ubiera sie u prady " fajny film

    ReplyDelete
  5. interesujace spostrzezenie. W wrzesniowym amerykanskim Vogue jest wywiad z Tomem Fordem o tym jak sie malowac i jego nowej lini kosmetykow i on tam wlasnie mowi ' the coolest girls in my office in London come in high street clothes and flawless makeup' ;-)

    ReplyDelete
  6. To wspaniale, ze mialas okazje zobaczyc tak pieknie przygotowana ekspozycje, ktora-jak sie domyslam- potrwa tylko przez jakis ograniczony okres czasu.
    Widac tu oczywiscie inspiracje ostatnia kolekcja, dostrzeglam tez kwiat-symbol Chanel kamee. Nawet zielone plastikowe torebki Harrods'a maja logo Chanel.Mysle, ze ciekawa byla mozliwosc obejrzenia calego procesu powstawania torebki flap.Szkoda, ze jestem tak daleko od Londynu, bo sama chetnie bym sie tam wybrala.

    ReplyDelete
  7. Pani Magdo ,często zaglądam na bloda ...ale nie rozumiem po co dawać zdjęcia/e (5-te od dołu)na którym się wygląda nieładnie, nieatrakcyjnie wręcz niesmacznie? Proszę się częściej uśmiechać(ma pani piękny taki uśmiech), wygląda pani smutno..tak ,,ubogo,,przepraszam za określenie ale takie mam zdanie.

    ReplyDelete

Post a Comment

Popular Posts