Wednesday, 28 September 2016

Today's..


Debiut Vaccarello ... Saint Laurent s/s 17


Widziałyście już relację z pokazu SL s/s 17? Za sterami Anthony Vaccarello we własnej osobie. Przyznam szczerze, że byłam pełna obaw gdy świat ogłosił go następcą Hedi Slimane powierzając mu tak zacną i odpowiedzialną rolę. Po prezentacji wiosenno-letniej kolekcji na przyszły sezon mój sceptycyzm został rozwiany. Rockowy, mocny ale szalenie sexowny klimat to coś, za co projekty SL cenię najbardziej. Nigdy bowiem nie są zbyt wulgarne, tandetne i "panciowate". Vaccarello postawił na czerń, którą uwielbia, cekiny, denim, latex i blikujące tkaniny. Swoje "5 minut" miały także szlachetne koronki i tiule noszone rockowo , nie w romantycznym klimacie. Poszerzane ramiona to już DNA marki i jeden z wiodących trendów lat 80', na pokazie piękne czarne koktajlowe mini sukienki  pełne sexu i dynamitu skradły moje serducho. Uwagę przykuwają doskonałe, wąskie cygaretki i świetnie skrojone jeansy! dodam, iż podwijanie nogawek w latach 80' było nie tylko ultra modne, ale też szalenie praktyczne. Zauważyłyście pewnie, że większość bluzek zbudowana była na konstrukcji gorsetu, nie bez powodu- bowiem to właśnie w latach 1980 wróciły do łask dzięki JPG, którego liczne projekty mogliśmy oglądać w teledyskach Madonny. Absolutnie uwiodły mnie też buty! Szpilki z metalicznymi zdobieniami na pięcie i klasyki, które zamiast prostego obcasa miały wbudowane logo paryskiego domu mody (achhh)
Podsumowując jest na co czekać drogie Panie! Mimo iż na co dzień preferuję minimalizm i klasykę, to wieczorową porą z dziką rozkoszą wcieliłabym się w rolę kobiety SL. 

ps. Miło było widzieć na pokazie Jane Birkin wraz ze swoimi córkami 🌟🌟 congrats to Anthony! Trzymam kciuki i chcę więcej!

Saturday, 24 September 2016

Dior Story n°1: The New Look

Morning with Lamarqueuse ...


Mally&Co. Fall/Winter Campaign....


Jakość, która stoi od początku za marką Mally&Co. oraz wyczucie stylu i dobry gust tworzą doskonały mariaż będący fundamentem sukcesu firmy. Od samego początku jestem wierną fanką marki i przyznaję, iż  zawsze z niecierpliwością oczekuję ich nowych kampanii reklamowych. Tym razem dziewczyny zabrały nas do Mediolanu. Wnętrza hotelu 'The Yard' zachwycały od zawsze. To uroczy, butikowy hotel, który powstał z zamiłowania właściciela do licznych podróży po całym świecie. Jego entuzjazm dla podjęcia nowego wyzwania i lata doświadczeń płynących z poznawania nowych kultur dały początek temu magicznemu miejscu.
Znajduje się tam cała masa pamiątek przywożonych z każdej dalszej bądź mniejszej wyprawy. Kufry  czy pudła na kapelusze przywołują magię każdego przylotu i odlotu, liczne trofea sportowe świadczą o płonących pasjach a przedmioty codziennego użytku zostały przekształcone w zabytkowe dodatki i meble. Stylowy butikowy hotel znajduje się w samym sercu Mediolanu i ze względu na swoją niepowtarzalność i dbałość o szczegóły, które niewątpliwie odróżniają go od wielu innych, stanowi miejsce chętnie odwiedzane przez ludzi zakochanych w ciepłej atmosferze i miłości do przedmiotów z duszą. Kolekcja Mally&Co. to nie tylko ponadczasowość , bo dziewczyny doskonale wiedzą jak umiejętnie przemycać wiodące trendy w modzie. W ofercie jesiennej prócz wrodzonego DNA marki czyli skór i wysokiej jakości kożuchów, znajdziemy także welurowe spódnice, kopertowe sukienki  i tak bardzo modny teraz lakierowany błysk. Jestem zachwycona zarówno sesją jak i kolekcją Mally, wszystko jest tu spójne, piękne i niewątpliwie zachęca do zakupu! Ja już mam swoje typy i mam nadzieję, że każda z Was znajdzie coś dla siebie.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...